MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Żużlowcy z Gdańska obierają kierunek na spadek do najniższej ligi. Przegrali u siebie z Orłem Łódź 41:49

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Nie ma znaczenia, gdzie jedzie Energa Wybrzeże Gdańsk, bo nigdzie nie jest w stanie nawiązać walki
Nie ma znaczenia, gdzie jedzie Energa Wybrzeże Gdańsk, bo nigdzie nie jest w stanie nawiązać walki Krzysztof Kapica
Rozgrywany w niedzielę, 26 maja 2024 roku mecz na stadionie przy ul. Zawodników miał dać odpowiedź, czy dojdzie do przełamania w Enerdze Wybrzeżu. Nawiązując do słów menedżera Eryka Jóźwiaka, drużyna gdańskich żużlowców zakopała się mule. Znalazła się na absolutnym dnie tabeli Metalkasu 2 Ekstraligi po tym, jak przegrała przed własną publicznością z łódzkim Orłem 41:49.

Energa Wybrzeże Gdańsk - H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 26.05.2024

Na zakończenie maja 2024 roku pojawił się pierwszy mocny kandydat do opuszczenia szeregów Metalkasu 2 Ekstraligi. Niestety, tym kandydatem jest drużyna Energi Wybrzeża Gdańsk. Po sześciu kolejkach zespół menedżera Eryka Jóźwiaka ma na koncie jeden remis i pięć przegranych. Tę piątą zaliczył po kolejnym słabym występie. A w niedzielę, 26 maja 2024 roku mierzył się z teoretycznie najsłabszą ekipą w stawce, czyli Orłem Łódź.

Dzień rozpoczął się optymistycznie, bo klub poinformował o podpisaniu aneksu finansowego do umowy przez Adriana Gałę. Jego powrót miał dać powiew świeżości drużynie, która zawodzi od początku sezonu.

- Od września ubiegłego roku moim celem był powrót na normalne tory, sportowo i mentalnie. W Gdańsku czułem się najlepiej i po czasie bardzo żałowałem pochopnie podjętej decyzji o odejściu. Jestem przeszczęśliwy, że doszliśmy do porozumienia i ponownie będę mógł walczyć o punkty dla Energi Wybrzeża. Mam dość oglądania ligowego żużla z kanapy i z utęsknieniem czekam na pierwszy mecz. Obiecuję, że dam z siebie wszystko! - powiedział Adrian Gała, cytowany na oficjalnej stronie klubu.

Wraz z odliczaniem do meczu z Orłem już tak dobrze nie było. A wszystko przez problemy z przygotowaniem toru. Początkowo spotkanie miało być przełożone o pół godziny, a ostatecznie było opóźnione o ponad godzinę. Symptomatyczne było to, że za reperację pierwszego łuku zabrał się m.in. wieloletni sponsor - Tadeusz Zdunek.

Przed rozgrywkami 2024 doszło do kilku roszad zawodników na linii Gdańsk - Łódź. Także z tego powodu mecz przy ul. Zawodników zapowiadał się ciekawie. Niestety, lepiej zaprezentowali się sportowcy jeżdżący w barwach Orła. A Wybrzeże ponownie zaskoczyło na minus fanów, których liczba topnieje na trybunach z meczu na mecz.

Energa Wybrzeże Gdańsk - H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 41:49
Wybrzeże:
Krzysztof Kasprzak 7+2 (0, 1*, 2*, 3, 1), Tom Brennan 10 (2, 2, 3, 3, 0), Adrian Gała 6 (1, 1, 1, 3, w), Nicolai Klindt 11+1 (0, 3, 3, 2*, 3), Niels Kristian Iversen 4 (2, 2, 0, 0), Miłosz Wysocki 3 (1, 0, 0, 2), Bartosz Głogowski 0 (0, d)

Orzeł: Luke Becker 10 (3, 3, 0, 1, 3), Benjamin Basso 4 (1, 1, 1, 1), Tomasz Gapiński 7+2 (2*, 0, 1, 2, 2*), Daniel Kaczmarek 9+1 (3, 2, 3, 0, 1*), Oliver Berntzon 11+1 (3, 3, 2, 1*, 2), Mateusz Bartkowiak 3+1 (2*, 1, 0), Bartosz Nowak 5 (3, 0, 2)

Widzów: 1200

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki