reklama

Zuchwała kradzież na Witominie. Złodziejki okradły emerytkę, udając pracowników ochrony zdrowia

Piotr KallalasZaktualizowano 
Złodzieje coraz częściej próbują wykorzystać dobre serce i zaufanie seniorów. Metoda "na wnuczka" już często nie wystarcza. Przebiegli rabusie używają coraz to nowych scenariuszy.

Otrzymaliśmy zgłoszenie od emerytki z Witomina, która została okradziona przez dwie kobiety podające się za pracownice ochrony zdrowia. Złodziejki, w wieku około 30 lat, powiadomiły panią Barbarę (imię zostało zmienione na życzenie seniorki), że została wytypowana do badania przez Fundusz Zdrowia. Tak się złożyło, że emerytka akurat wróciła z sanatorium (nie wiemy, czy oszustki posiadały taką wiedzę, czy był to przypadek) i to jeszcze bardziej uwiarygodniło tę historię.

- Rozpoczęło się badanie, które było związane głównie ze sprawdzeniem wzroku. W pewnym momencie "lekarka" powiedziała, że otrzymam 120 zł z funduszu, jednak potrzebują rozmienienia. Udałam się po pieniądze do drugiego pokoju i wtedy kobiety pewnie dowiedziały się, gdzie trzymam pieniądze - przyznała pani Barbara.

"Badanie wzroku i ogólnego stanu zdrowia" trwało około 20 minut. Kiedy jedna kobieta zajmowała się Panią Barbarą, druga poszukiwała już pieniędzy w sąsiednim pomieszczeniu. Po wykonaniu badania oszustka kazała jeszcze emerytce zostać bez ruchu, ze względu na możliwe zawroty głowy.

Po wizycie pani Barbara zorientowała się, że z portfela zniknęło łącznie 1500 zł. Sprawą zajęli się policjanci z komisariatu w Witominie. Funkcjonariusze uczulają, aby być czujnym w takich sytuacjach. Złodzieje nie tylko nawiedzają seniorów w domach, ale często wydzwaniają z prośbą o wsparcie finansowe.

- Aby nie dać się oszukać, należy zachować ostrożność. W sytuacjach, kiedy dzwoni do nas osoba podszywająca się za członka rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo o sumie pieniędzy, którą dysponujemy zarówno w domu jak i na koncie bankowym. Zweryfikujmy, czy osoba dzwoniąca jest tą, za którą się podaje. W tym celu oddzwońmy do niej na znany nam numer telefonu bądź skontaktujmy się z rodziną tej osoby i zapytajmy czy faktycznie potrzebuje ona naszej pomocy - powiedział Krzysztof Kuśmierczyk, rzecznik KMP w Gdyni.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:
[xlink]047ccada-48e1-6ba5-4c70-335be24c9f2f,b7e55aa5-798d-39f1-859a-3bd81f1ee963[/xlin

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jack

Ciekawe czy byś był taki mądry jakby twojego rodzica okradły albo kogoś z twojej rodziny no chyba że sam podbierasz z portfeli

Dodaj ogłoszenie