Złodziej, który napadł na kobietę, ukradł jej auto, a...

    Złodziej, który napadł na kobietę, ukradł jej auto, a następnie spowodował nim wypadek trafił do aresztu

    Zdjęcie autora materiału

    Ewelina Oleksy

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Złodziej, który napadł na kobietę, ukradł jej auto, a następnie  spowodował nim wypadek trafił do aresztu
    Najbliższe 3 miesiące w areszcie spędzi 35-latek, który w ostatnią sobotę napadł na kobietę i ukradł jej samochód, a potem pod wpływem alkoholu spowodował wypadek na skrzyżowaniu ulicy Chrzanowskiego, Reymonta i Szymanowskiego
    Złodziej, który napadł na kobietę, ukradł jej auto, a następnie  spowodował nim wypadek trafił do aresztu
    Mężczyzna trafił do aresztu w poniedziałek.

    - Usłyszał już trzy zarzuty dotyczące rozboju, kierowania samochodem pod wpływem alkoholu, wywierania groźbą wpływu na czynności policjantów oraz naruszenia ich nietykalności i znieważenia. Mężczyźnie może grozić nawet do 12 lat pozbawienia wolności- informuje Karina Kamińska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

    W sobotę, 4 sierpnia, policjanci otrzymali zgłoszenie o rozboju, do którego doszło przy ul.
    Słowackiego. Około godziny 13:00 mężczyzna podszedł do pakującej zakupy do auta kobiety i grożąc jej użyciem siły, zażądał kluczyków do opla. Po chwili odjechał autem w kierunku skrzyżowania z ul. Szymanowskiego, gdzie spowodował wypadek, uderzając w dwa oczekujące na zmianę świateł pojazdy. Po wypadku wybiegł z samochodu i uciekł w kierunku ulicy Słowackiego. Pokrzywdzona oszacowała straty na 55 tysięcy złotych.

    CZYTAJ TAKŻE: Pijany mężczyzna ukradł auto kobiecie. Uciekając spowodował wypadek na Chrzanowskiego w Gdańsku. Był agresywny wobec policji

    Oficer dyżurny przekazał informacje do wszystkich podległych patroli o rysopisie sprawcy tego przestępstwa.

    - Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę przy jednej z posesji na ul. Słowackiego. 35-letni mieszkaniec Gdańska stawiał opór, był agresywny, nie wykonywał poleceń policjantów, znieważał ich i groził. Policjanci zmuszeni byli użyć wobec niego siły fizycznej. 35-latek został obezwładniony i zatrzymany. Z uwagi na obrażenia, jakie posiadał w wyniku zderzenia pojazdów, policjanci udzielili mu pomocy medycznej i wezwali na miejsce ratowników medycznych, którzy zatrzymanego mężczyznę przewieźli do szpitala. 35- latek do czasu przewiezienia go do aresztu pozostawał pod nadzorem policjantów- mówi Kamińska.

    Zatrzymany przez policjantów mężczyzna był pijany, alkomat pokazał blisko 2 promile alkoholu. 35-latek nie posiadał również uprawnień do kierowania samochodami.

    Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty dotyczące rozboju, kierowania samochodem pod wpływem alkoholu, wywierania groźbą wpływu na czynności interweniujących wobec niego policjantów oraz ich znieważenia i naruszenia nietykalności. Mężczyźnie może grozić nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

    Niewykluczone, ze 35-latek będzie miał uzupełnione zarzuty za spowodowanie wypadku drogowego.


    Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:



    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:




    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo