Zima to czas na przyprawy, których zapach porusza zmysły

Edyta Okoniewska
Edyta Okoniewska
Kuchnia zimowa różni się od tej, którą zazwyczaj serwujemy wiosną i latem. Kiedy za oknem szaro, zimno i najczęściej ponuro warto dodać sobie nieco energii...od środka.

Kuchnia zimowa różni się od tej, którą zazwyczaj serwujemy wiosną i latem. Kiedy za oknem szaro, zimno i najczęściej ponuro warto dodać sobie nieco energii...od środka. To nic, że czasem na talerzu ląduje trochę więcej tłuszczu, cukru jednym słowem kalorii. Od czasu do czasu małe, kulinarne grzeszki zostaną odpuszczone. Niech zatem króluje kolor, zapach i smak.
Halina Rogińska, prezes Kaszubskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego przyznaje, że kocha kuchnię polską, a w szczególności tę kaszubską.

- Zimą zazwyczaj mamy więcej czasu na gotowanie, więc to dobry czas, aby wykorzystać go na odkrywanie siebie poprzez kuchnię - przyznaje pani Halina. - Warto sprawdzić co nam najbardziej smakuje, poeksperymentować w kuchni. Ja nie wyobrażam sobie zimy bez naszej wspaniałej, polskiej gęsiny, kaczki, cudownych suszonych owoców, czy kiszonek.

Na kiszonki można przerobić niemal wszystko.Ogórki, kapusta, cukinia, papryka, czy cebula to tylko nieliczne z propozycji. Warto wiedzieć, że podczas kiszenia zmniejsza się udział węglowodanów, które zwyczajnie ulegają fermentacji do kwasów, w tym głównie mlekowego oraz etanolu, dwutlenku węgla, acetocholiny.Tym samym przygotowane kiszonki są po prostu mniej kaloryczne, co ważne, nie tracą cennych składników mineralnych i witamin. Są też źródłem błonnika pokarmowego, a także korzystnych bakterii fermentacji mlekowej.Co ciekawe, podczas kiszenia powstają w nich witaminy z grupy B.

Nasze babcie wiedziały co dobre i jak radzić sobie z brakiem energii zimą. Obserwując kuchnię kaszubską, można w niej znaleźć wiele sycących, a zarazem zdrowych przysmaków. To jednocześnie kuchnia raczej skromniejsza, która nie wymaga wielkich nakładów finansowych, za to jej smak jest niepowtarzalny. Jeśli mowa o najpopularniejszych składnikach kaszubskich potraw to dominują ziemniaki, mąka, mięso wieprzowe, drobiowe i co najważniejsze ryby. Idealne kompozycje na zimowe dni.

- Zimą nie wolno zapominać o gęsinie, która jest nie tylko wyjątkowo smaczna, ale i zdrowa - mówi Halina Rogińska.- Potrawom z gęsi zarzucano, że są za tłuste, a przez to niezdrowe. Tymczasem zarówno Niemcy, jak i Francuzi zachwycają się rarytasami z gęsi, zresztą najczęściej pochodzącymi z Polski. Nic dziwnego, skoro mało co smakuje tak wspaniale jak pasztety, wędzone półgęski lub gęś faszerowana z jabłkami i śliwkami. Równie popularna jest też zupa z brukwi na gęsinie, czernina oraz rosół, żołądki w galarecie, smażone wątróbki i smalec. Rarytasem jest też okrasa. Pomorskie gęsi przyrządzane na wiele sposobów stanowiły i stanowią nadal ważny element świątecznego stołu.

A teraz kilka słów na temat tego, dlaczego warto sięgać po przysmaki z gęsi. Okazuje się, że mięso z gęsi jest wyjątkowo zdrowe, gdyż posiada bardzo dużo białka, żelaza oraz witamin z grup A, B i E. I choć nie należy do chudych, to skład zawartego przez nie tłuszczu jest o wiele korzystniejszy niż ma to miejsce w przypadku wieprzowiny. W tłuszczu gęsi znajdują się bowiem jedno- i wielonienasycone tłuszcze - uważane za zdrowszy rodzaj. Badania dowodzą, że polska gęś owsiana to samo zdrowie.

Oto walory zdrowotne mięsa gęsi: wysoka zawartość witamin A, B1, B2, D, E i PP, fosforu, żelaza i magnezu, nienasyconych kwasów tłuszczowych.W mroźne dni trzeba też pamiętać o warzywach i owocach. Te pierwsze idealnie smakują w surówkach.

- Jeśli o owoce chodzi, to zimą lubię korzystać z tych suszonych latem - dodaje Halina Rogińska. - Żurawiny, maliny, gruszki czy jabłka mają wspaniały aromat. Dodaję je do różnych potraw i herbat.

Kiedy po całym dniu, przemarznięci wracamy do domu nic tak nie rozgrzeje jak domowa zupa.By ją przygotować potrzeba niewiele, czego przykładem może być popularna na Kaszubach zupa dziadowska,przygotowana z 1kg ziemniaków, 1 l maślanki, łyżki masła, mąki żytniej, 10 dkg boczku surowego, cebuli, listka laurowego i soli.

- Zima to pora przypraw, których zapach porusza zmysły - To czas na pieprz, kardamon, cynamon, czy goździki. Warto więc dodawać je wszędzie, gdzie to tylko możliwe, by przywołać miłe wspomnienia lata.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie