reklama

Zdobyli Polonię, teraz chcą podbić Legię

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Krzysztof Bąk (z lewej) ponownie zagra w Warszawie
Krzysztof Bąk (z lewej) ponownie zagra w Warszawie Tomasz Bołt
Piłkarze Lechii przygotowują się do kolejnego meczu w piłkarskiej ekstraklasie. Biało-zieloni po raz trzeci w tym sezonie zagrają na wyjeździe.

Poprzednie dwa występy były bardzo udane, bowiem gdańszczanie zdobyli komplet punktów w spotkaniach z Cracovią Kraków i Polonią Warszawa. Teraz czeka ich najtrudniejsze zadanie, bo zmierzą się w Warszawie z Legią. To spotkanie rozegrane zostanie w piątek o godzinie 20.

Już raz Warszawa okazała się szczęśliwa dla Lechii. Biało-zieloni grali przy ul. Konwiktorskiej z Polonią i wygrali 1:0, po golu zdobytym przez Arkadiusza Mysonę. Jutro biało-zieloni spróbują triumfować także przy ul. Łazienkowskiej. I pod kątem tego meczu gdańscy piłkarze przygotowywali się od początku tygodnia. Dziś rano Lechia przeprowadzi rozruch, a następnie uda się autokarem do stolicy. Nocleg zaplanowany ma w Konstancinie. W spotkaniu z Legią do meczowego protokołu wpisanych będzie tych samych 18 piłkarzy, którzy byli także w kadrze na ostatni mecz z Wisłą Kraków.

- Nie mamy zbyt wielkiego wyboru, więc zabieram tych samych piłkarzy. Peter Cvirik wciąż jest kontuzjowany i dopiero w poniedziałek zacznie trenować. Z kolei Paweł Buzała jest dopiero po urazie i na razie zagra w meczu rezerw - powiedział Tomasz Kafarski, trener biało-zielonych.

Do tego trzeba dodać, że wciąż do pełni zdrowia nie powrócił Łotysz, Sergejs Kożans, a po operacji jest Karol Piątek. Łukasz Surma jest tym piłkarzem Lechii, który ma za sobą występy w Legii. I to właśnie na okres gry w Warszawie przypadają jego najlepsze lata w piłkarskiej karierze.

- W dzisiejszych czasach piłkarze tak często zmieniają kluby, że to już nikogo nie dziwi. Na pewno jednak jest jakiś sentyment i Legia to dla mnie ważny klub. Grając w Warszawie zdobyłem mistrzostwo Polski i dostałem powołanie do reprezentacji kraju, o czym marzyłem od dziecka. Teraz jednak gram dla Lechii i chcę, aby punkty pojechały do Gdańska. Szatni nie pomylę. Ta Legii jest po prawej stronie, a ja udam się na lewo. Musimy zagrać trochę inaczej niż z Wisłą. Legia gra trzema zawodnikami w środku pola, a Wisła dwoma, więc na pewno trudniej będzie nam o utrzymanie się przy piłce. Nie możemy skupić się na grze o jeden punkt, bo przegramy. Gospodarze będą mieli wówczas przewagę i sporo okazji bramkowych. Musimy podjąć walkę z Legią o zwycięstwo, a wtedy będzie szansa na dobry wynik - uważa Surma.

Łukasz nie ukrywa, że grze w Legii towarzyszy presja. - Presja w Warszawie jest duża, ale w Gdańsku wcale nie jest mniejsza. Nie raz paraliżująca, ale piłkarze muszą sobie z nią radzić. To jest wpisane w nasz zawód. Już rywale nie są aż tak istotni, a za to kibice bardzo wymagający. Zawsze jak drużyna gra w roli gospodarza, to fani tej drużyny, oczekują tylko i wyłącznie zwycięstwa. Każdy inny wynik odbierany jest jak porażka.
Innym piłkarzem, który ma swoje wspomnienia z Warszawy, jest Krzysztof Bąk. To były piłkarz Polonii i siłą rzecz ma za sobą derby stolicy z Legią. - Te wspomnienia są raczej średnie. Na stadionie przy ul. Łazienkowej grałem cztery albo pięć razy, nie pamiętam teraz dokładnie. Nie udało mi się wygrać i chyba tylko raz zremisowałem. Nie da się jednak ukryć, że kibice Legii są jednymi z najlepszych w Polsce i na stadionie przy ul. Łazienkowskiej jest bardzo dobra atmosfera. Te wszystkie moje wspomnienia to jednak już przeszłość. Gram w Lechii i liczy się nasz dobry występ w Warszawie i zdobyte punkty. Z Legią też możemy powalczyć o punkty i zanotować korzystny wynik - przyznał Krzysztof Bąk.

Kadra na Legię

Bramkarze: Mateusz Bąk, Paweł Kapsa.

Obrońcy: Krzysztof Bąk, Jacek Manuszewski, Hubert Wołąkiewicz, Arkadiusz Mysona, Maciej Osłowski.

Pomocnicy: Marcin Kaczmarek, Maciej Rogalski, Piotr Wiśniewski, Marko Bajić, Łukasz Surma, Paweł Nowak, Maciej Kowalczyk, Marcin Pietrowski.

Napastnicy: Ivans Lukjanovs, Jakub Zabłocki, Andrzej Rybski.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie