Zarządzanie w Lechii Gdańsk przez decentralizację. Arkadiusz Klusek: Finansów trzeba pilnować twardą ręką [rozmowa]

Adam Mauks
Fot.Grzegorz Galasiński
Z prezesem RC Lechia Gdańsk Arkadiuszem Kluskiem rozmawiamy o minionej rundzie w ekstralidze i planach na nowy rok.

W styczniu 2020 minie rok od czasu kiedy zastał Pan prezesem RC Lechia Gdańsk. Co udało się zrobić, czego jeszcze nie?

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

Faktycznie objęcie funkcji nastąpiło 1 marca więc nie jest to pełny rok, lecz drużyna zagrała już pełne dwie rundy. To był bardzo trudny czas dla mnie osobiście jak i dla klubu. Dla mnie ze względu na zbyt krótką dobę. Praca dla klubu, we własnej firmie oraz studia doktoranckie to aż nadto. Natomiast klub przeszedł trudną drogę reorganizacji i restrukturyzacji. Wiele rzeczy udało się już zrobić, choć nie wszystko. Pierwszym zadaniem było skompletowanie drużyny i start w rozgrywkach. I to się udało. W trakcie roku spłaciliśmy część wymagalnych długów. Przy tym wszystkim staraliśmy się wywiązywać z wszystkich nowych zobowiązań. Nie rezygnowaliśmy z rozwoju sportowego, a więc próbowaliśmy wzmocnić drużynę seniorską i nie zapominać przy tym o rekrutacji i rozwoju młodzieży. Naszą troską było też załagodzenie sporów wokół klubu, co mam nadzieję, w dużej mierze się udało. Staramy się tworzyć w klubie zgraną ekipę, ale wciąż jest nas za mało. Podnosimy też jakość kontaktów na liniach klub -zawodnicy, dzieci, rodzice, kadra szkoleniowa. Oczywiście, wszystko o czym mówię, to ciągły proces a efekty dbałości o pewne sprawy będą przychodziły z czasem. Jednocześnie cieszę się, że ożywiliśmy kontakty ze sponsorami, ale na tym polu jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Staramy się poprawiać kwestie marketingowe i wizerunkowe. Wspólnie z agencją brandingową Engram pracujemy nad nową wizualizacją naszej marki. Mamy nadzieję, że niebawem pozytywnie zaskoczymy naszych kibiców.

Na ile satysfakcjonuje Pana pozycja drużyny w tabeli ekstraligi?

Nie ukrywam, że nasza pozycja nie jest satysfakcjonująca. Jesteśmy klubem, który ma większe ambicje i stać nas na więcej. Musimy jednak mierzyć siły na zamiary. Liczymy, że z czasem nasze działania będą przynosiły efekty, a co za tym idzie lepszą pozycję w tabeli. Chcemy rozwijać i włączać do drużyny młodzież przy jednoczesnym wzmocnieniu zawodnikami zagranicznymi. Staramy się zachować tu zdrowy balans i równowagę. Co do minimalnych przegranych w lidze to nie chcę tutaj tłumaczyć się pechem. Owszem, on był, ale jak będziemy jeszcze lepsi to pech nie będzie się nam przydarzał i będziemy wygrywać.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

Co planujecie na wiosnę? Czy drużyna zostanie wzmocniona?

Chcemy się oczywiście wzmocnić. Teraz jednak chcielibyśmy, aby te wzmocnienia były mocniejsze jakościowo. Wraz ze stabilizowaniem się sytuacji, chcemy zadbać o to, by wzmocnienia zagraniczne stały się mocnym punktem drużyny. Chcielibyśmy również, aby młodzież uczyła się od zawodników, którzy wniosą dużo większą jakość. Czy to się uda? Nie ma pewności, ale na pewno będziemy próbować działać w tym kierunku.

Jak ocenia pan pracę trenerów młodzieży i jej efekty?

Niestety, odeszli od nas trenerzy Grzegorz Śliwiński i Sławomir Kaszuba. Pozyskaliśmy natomiast Dariusza Marciniaka. Jednocześnie wysłaliśmy na szkolenia trenerskie nasza kadrę, która liczę, że będzie zalążkiem silnego sztabu szkoleniowego. Zwiększyliśmy ilość naszych podopiecznych, młodych adeptów rugbowego sportu. Staramy się zapewnić im i trenerom dobrą atmosferę i warunki do pracy. Naszym celem jest teraz intensywne szkolenie i selekcja jak najzdolniejszych osób. Nie można przy tym zapominać o ciągłej rekrutacji.

Jaka jest różnica w organizacji i finansach klubu w porównaniu z ubiegłym rokiem?

W klubie sportowym proces zarządzania musi być w dużym stopniu zdecentralizowany. Trenerzy, rodzice, koordynatorzy muszą mieć wgląd w wiedzę i wpływ na to co robimy. Decyzje muszą uwzględniać jednocześnie zrównoważony rozwój w różnych dziedzinach np. co do seniorów i młodzieży. Twardą ręką pilnować trzeba finansów. Do tego konieczna jest też transparentność w przypadku wydatków. Stan finansów na pewno się poprawił. Jest to zasługa przede wszystkim miasta Gdańska i firmy GIWK, którzy systematycznie nas wspierali cały rok za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Dodatkowo dokładają środki mniejsi sponsorzy, których również bardzo szanujemy i doceniamy.

"Lewy" kosmita! Kolejne rekordy Polaka

Press Focus

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie