Zardzewiała śmierć na plaży

    Zardzewiała śmierć na plaży

    Mariusz Jabłoński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Dwieście sztuk pocisków artyleryjskich i granatów moździerzowych wyrzuciło morze w piątek na brzeg Półwyspu Helskiego. Niebezpiecznym znaleziskiem zajęli się saperzy Marynarki Wojennej. Usuwanie i zabezpieczenie pocisków trwało przez cały dzień.
    - Informację o niewybuchach przekazali naszym saperom funkcjonariusze policji, którzy wspólnie z Żandarmerią Wojskową zabezpieczali rejon, gdzie odkryto pociski - mówi Bartosz Zajda, rzecznik prasowy dowódcy Marynarki Wojennej.

    - Są to niewybuchy pochodzące z okresu drugiej wojny światowej. Wszystko wskazuje na to, że wojska niemieckie podczas wycofywania się nie chciały, by pociski wpadły w ręce nieprzyjaciela. Dlatego zostały zakopane w piachu na plaży. Po wielu latach fale rozmyły brzeg, odsłaniając niewybuchy.

    Niebezpieczne, zardzewiałe pociski zostały usunięte z plaży i zabezpieczone przez saperów, a następnie zdetonowane na poligonie w Braniewie.

    Saperzy MW, którzy co roku biorą udział w 200 akcjach usuwania niewybuchów, ostrzegają, że zawsze o tego typu znaleziskach należy informować policję. Nie wolno ich ruszać ani dotykać. Takie obiekty mogą badać i unieszkodliwiać tylko specjalistyczne oddziały saperskie.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo