Z Miastka przeniósł się na Podhale

    Z Miastka przeniósł się na Podhale

    Mateusz Węsierski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Gdziekolwiek się nie pojawi, tam ciągną się za nim kłopoty finansowe. Tomasz Weber, były radny z Miastka, a zarazem były właściciel Biura Podróży Podróżnik, które było znane z nieregulowania płatności i nierealizowania opłaconych wycieczek, zadomowił się teraz na Podhalu. Podróżnik w Miastku już nie istnieje, ale jest za to Brzask w Zakopanem.
    Górale i lokalny "Tygodnik Podhalański" alarmują, że Weber, jako właściciel Biura Podróży Brzask, robi to, co czynił na Pomorzu. Są już kolejni nabici w butelkę klienci, którzy dali się nabrać, bo zmyliła ich nowa nazwa firmy. To m.in. właściciele pensjonatów w Białym Dunajcu.

    - Ustaliłem, że firma Brzask Tomasza Webera działa na podstawie koncesji nr 203/2004 wydanej przez wojewodę pomorskiego na działalność Biura Podróży Podróżnik. Gdy dzwoniłem do Departamentu Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku poinformowano mnie, że firma Webera nie miała prawa do zmiany nazwy, bo nie dostarczył on aneksu od ubezpieczyciela - informuje Rafał Gratkowski, dziennikarz "Tygodnika Podhalańskiego", który zajął się kolejnymi oszustwami Webera na Podhalu.


    Ofiar jest coraz więcej, a Weber nadal tłumaczy się kłopotami z płynnością finansową.
    - Ludzie zapisują się na wycieczki, ale nie wpłacają zaliczek, więc i ja czasami nie mogę terminowo zapłacić właścicielom pensjonatów - tłumaczy jak zawsze i dodaje, że nikogo nie oszukuje.

    Wystarczy jednak zajrzeć na pierwsze lepsze forum turystyczne w internecie albo cofnąć się wstecz o kilka miesięcy do innych naszych publikacji na jego temat, aby przekonać się, co o nim sądzą jego klienci i kontrahenci.

    - Jestem jednym z wielu oszukanych. Do dziś nie zapłacił części należności za pobyt w naszym ośrodku. Próbowałem się z nim kontaktować. Część pieniędzy nawet przelał, ale teraz już nie odpowiada na telefony i SMS-y - narzeka Andrzej Spólnik współwłaściciel Ośrodka Wypoczynkowego Carmen w Karpaczu.

    Przypomnijmy. Kłopoty Webera ujawniliśmy jako pierwsi we wrześniu 2007 roku. Wtedy to zgłosiły się pensjonaty i hotele z południa Polski, którym Biuro Turystyczne Podróżnik nie zapłaciło pieniędzy. Weber dług w końcu spłacił. Następnie byli pokrzywdzeni właściciele hotelu Panorama z Wilna. Tu też pieniądze zostały przelane. Naszą redakcję w wakacje zaalarmowali rodzice dzieci, które zamiast do włoskiego Rimini dojechały jedynie do Łodzi.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja przez pana Tomasza WEBER spedziłem sylwestra w rabce zamiast w Zakopanem.

    Piotr K (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 69 / 43

    TO OSZUST.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PIT

    Grzegorz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 54 / 62

    Najlepiej wejść na naszą stronę internetową (www.pit.org.pl) i sprawdzić, czy dane biuro podróży należy do naszego stowarzyszenia. Jeśli tak, to z pewnością jest pewne i godne zaufania.


    Tak...rozwiń całość

    Najlepiej wejść na naszą stronę internetową (www.pit.org.pl) i sprawdzić, czy dane biuro podróży należy do naszego stowarzyszenia. Jeśli tak, to z pewnością jest pewne i godne zaufania.


    Tak pewne zaufania jakim byl np Orbis i pare innych "zacnych" biur z rzeszonych w PIT :Dzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo