Wywołał fałszywy alarm w gdańskiej szkole. Zgłosił policji, że sprawca ugodził nożem dwie kobiety. Grozi mu 8 lat więzienia

Pola LewickaZaktualizowano 
mat. policji
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 maja. Pod jedną szkół we Wrzeszczu pojawili się policjanci prewencji, kryminalni, przewodnicy z psami do wykrywania materiałów wybuchowych - wszystko po anonimowym telefonie od mężczyzny, który zgłosił, że widział kogoś podkładającego materiały wybuchowe i raniącego dwie kobiety. Powiadomiono pogotowie ratunkowe, straż pożarną, której dyspozytor skierował na miejsce kilka jednostek wozów ratowniczych.

Policjanci zabezpieczyli teren i dokładnie sprawdzili budynek. Podczas gdy śledczy przesłuchiwali świadków i przyjmowali zawiadomienie o przestępstwie, policjanci prewencji sprawdzali zdobyte już informacje. Okazało się, że alarm był fałszywy, a w budynku nie było żadnego ładunku wybuchowego i nie doszło do ranienia żadnych osób.

- Policjanci zatrzymali mężczyznę, który wywołał fałszywy alarm bombowy. Sprawca alarmu przebywa w szpitalu i najprawdopodobniej już wkrótce usłyszy zarzuty. - informuje asp. Karina Kamińska z KMP w Gdańsku - Policjanci z komisariatu we Wrzeszczu zatrzymali podejrzewanego o to przestępstwo 17-letniego autora tej nieprawdziwej wiadomości.
Mężczyzna z uwagi na swoje zachowanie i podejrzenie, że może być ono spowodowane zaburzeniami psychicznymi, został przekazany pod opieką ratowników medycznych, którzy przewieźli go do szpitala.

Mężczyzna w najbliższym czasie najprawdopodobniej usłyszy zarzut dotyczący fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu życia lub zdrowia wielu osób, za to przestępstwo grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że anonimowy telefon z fałszywą informacją o podłożeniu ładunków wybuchowych lub innych zagrożeniach uruchamia całą lawinę działań policji i innych służb zaangażowanych w zabezpieczenie miejsca rzekomego podłożenia ładunku.
Autorzy takich fałszywych alarmów są jednak bardzo szybko ustalani i pociągani do odpowiedzialności karnej. Oprócz odpowiedzialności karnej, takie osoby muszą się liczyć także z odpowiedzialnością cywilnoprawną, możliwością obciążenia kosztami przeprowadzonej akcji, czy np. odszkodowaniami za straty spowodowane wstrzymaniem działalności danej instytucji.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie