Wystawa "Grzech" w gdańskim Muzeum Narodowym

Grażyna Antoniewicz
Marinus van Reymerswaele (ok. 1490 - ok. 1546), Święty Hieronim w pracowni, olej na desce dębowej
Marinus van Reymerswaele (ok. 1490 - ok. 1546), Święty Hieronim w pracowni, olej na desce dębowej Muzeum Narodowe w Gdańsku
Kto zgrzeszył tym, że wystawy „Grzech” w gdańskim Muzeum Narodowym nie obejrzał w minionym roku, może to naprawić do końca tego miesiąca. Warto.

Ta niezwykła wystawa cieszy się dużym zainteresowaniem zwiedzających. Ponad 300 wybitnych dzieł sztuki zostało przywiezionych do Gdańska z muzeów zagranicznych i polskich. Podziwiać je możemy zarówno w gmachu Muzeum Narodowego przy ulicy Toruńskiej jak i w Zielonej Bramie. Jednych zachwycą dzieła wielkich mistrzów np. „Rzeź niewiniątek”, kopia obrazu Pietera Bruegla, namalowana przez jego syna, innych piękne anonimowe prace średniowiecznych twórców.

Najważniejsze wydarzenia mijającego roku w trójmiejskiej kulturze [ZDJĘCIA]

Grzech to jeden z ważniejszych motywów w sztuce chrześcijańskiej od średniowiecza. Spragnionych doznań duchowych zachwyci zapewne powstała u schyłku XV wieku we Flandrii wykwintna książka do nabożeństwa, o misternej dekoracji malarskiej, pełna głębokich treści religijnych, czyli Modlitewnik Brukenthala, która przyjechała do nas z Narodowego Muzeum Brukenthala w Sibiu (Rumunia). W wersji cyfrowej i na wystawie można „przewracać” kartki tego modlitewnika.

Walka z grzechem to odwieczna walka z diabłem i jego zastępami, posłańcami i personifikacjami. Wędrujemy zatem po salach i oglądamy kolejne diabelskie sprawki, od Adama i Ewy w Raju czy śmierci Kaina, dzieła mówiące o grzechu pierworodnym, ale też o przemijaniu, cierpieniu i kresie żywota...

- Tu leży grzesznik, nie chce wspomożeni, tylko do Boga prosi, a za sobą westchnienia - to epitafium pewnego szlachcica, które przyjechało do nas z Krakowa - opowiada komisarz wystawy Beata Purc. - Dla katolików ważna była modlitwa, dla protestantów wspomnienie i pamięć. W rzeczywistości opowieść o grzechu to opowieść o ludzkich dylematach i wyborach moralnych, które codziennie podejmujemy - opowiada.

Na wystawie zobaczymy, jakie pokusy czyhały na ludzi żyjących w ubiegłych epokach i jak niewiele różnią się one od pokus zagrażających nam, współczesnym. Pożądanie odnajdujemy w „Szale” Podkowińskiego (w Gdańsku możemy oglądać jeden z licznych szkiców). Obżarstwo i rozpasanie znajdziemy w pełnych rubensowskich kształtów postaciach na płótnie „Uczta syna marnotrawnego” Corneliusa Van Haarlema. Zwycięska cnota króluje na obrazie przypisywanym Hansowi Kemnerowi „Judyta z głową Holofernesa”. Jest śmierć i żal za grzechy na obrazach „Spowiedź” Vlastimila Hofmana czy „Trumna chłopska” Aleksandra Gierymskiego. Są też martwe natury o ukrytych znaczeniach, obrazy o treściach lesbijskich i sadomasochistycznych, jest kazirodztwo i zbrodnia. Jednak ta piękna wystawa nie moralizuje, nie potępia, nie straszy.

Ekspozycja obejmie sale wystawiennicze Oddziału Sztuki Dawnej przy ul. Toruńskiej 1 oraz Oddziału Zielona Brama, przy ul. Długi Targ 24. Można ją zwiedzać do 31 stycznia 2016 roku.

Godziny otwarcia

Oddział Sztuki Dawnej: wtorek - niedziela: 10.00-17.00
Oddział Zielona Brama: wtorek - niedziela: 10.00-17.00

Ceny biletów

Oddział Sztuki Dawnej: normalny - 10 zł, ulgowy - 6 zł, bilet rodzinny (2 osoby dorosłe + dzieci do 18 r.ż., maksymalnie 6 osób) - 18.00 zł, grupowy (do 10 osób) - 6.00 zł za jedna osobę, uczniowie i studenci do 26 r.ż. - 1.00 zł, dzieci do 7 r.ż. - bezpłatnie, KAŻDY PIĄTEK - BEZPŁATNIE

Oddział Zielona Brama: normalny - 10 zł, ulgowy - 6 zł, bilet rodzinny (2 osoby dorosłe + dzieci do 18 r.ż., maksymalnie 6 osób) - 18.00 zł, grupowy (do 10 osób) - 6.00 zł za jedna osobę, uczniowie i studenci do 26 r.ż. - 1.00 zł, dzieci do 7 r.ż. - bezpłatnie

[email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lolo

A gdzie portret Głódzia? Na jego twarzy grzech odbija się w skondensowanej formie. ie tzreba być bystrym obserwatorem, aby to stwierdzić.

Dodaj ogłoszenie