Wypadek na terenie tarczy w Redzikowie. Jest akt oskarżenia

red.
Tragiczny wypadek na terenie budowy tarczy antyrakietowej. Kierowca ciężarówki, Ryszard W., odpowie za spowodowanie śmiertelnego wypadku. Do słupskiego sądu rejonowego trafił akt oskarżenia.

Jak informuje prokurator okręgowy Paweł Wnuk, prokuratura Okręgowa w Słupsku w sprawie śmiertelnego wypadku na terenie placu budowy elementów tarczy antyrakietowej w Redzikowie, skierowała do słupskiego Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko Ryszardowi W., to jest przeciwko kierowcy samochodu ciężarowego, którym cofając przygniótł pracownika obsługującego zagęszczarkę do utwardzania kruszywa.

Czytaj także: Prokuratura wszczęła śledztwo ws. wypadku na terenie budowy bazy w Redzikowie

Według ustaleń śledztwa oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, iż wykonując w warunkach utrudnionej widoczności manewr cofania nie zachował w danych warunkach wymaganej ostrożności, a w szczególności nie zapewnił sobie pomocy przy obserwacji drogi innych osób.

W wyniku zdarzenia pokrzywdzony doznał silnego uciśnięcia brzucha o wystające elementy zagęszczarki w konsekwencji czego, pomimo podjętej natychmiastowo akcji ratunkowej przez innego pracownika budowy, a następnie załogi wezwanej karetki pogotowia doszło do jego śmierci z powodu uduszenia.

Z ustaleń śledztwa wynika także, iż zarówno oskarżony, jak i pokrzywdzony w chwili wypadku byli trzeźwi, a obsługiwane przez nich samochód ciężarowy oraz zagęszczarka były sprawne technicznie.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, po czym złożył wyjaśnienia po części zgodne z ustaleniami śledztwa.

Czytaj także: Wypadek na terenie tarczy antyrakietowej. Oświadczenie ambasady USA

Powyższe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako przestępstwo z art. 177 § 2 kk, za popełnienie którego oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności od 6 m-cy do lat 8. Wobec oskarżonego nie były stosowane środki zapobiegawcze.

Równolegle z niniejszym śledztwem prowadzone było także inne postępowanie zmierzające do wyjaśnienia, czy w związku z powyższym tragicznym zdarzeniem doszło również do nie dopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne na miejscu budowy za bezpieczeństwo i higienę pracy.

W postępowaniu tym miedzy innymi uzyskano opinię biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, z której wynika, iż bezpośrednią przyczyną zaistniałego wypadku było nieostrożne zachowanie kierującego samochodem ciężarowym podczas manewru cofania, natomiast stwierdzone pośrednie przyczyny wypadku, takie jak nie ogrodzenie miejsca pracy zagęszczarki czy też nieskuteczny nadzór nad wykonywanymi pracami, nie pozostają w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym z tragicznym wydarzeniem.

W związku z powyższym, przy uwzględnieniu pozostałego materiału dowodowego jaki został zgromadzony w sprawie, podjęto decyzję o umorzeniu tego wątku tragicznego zdarzenia.

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek na terenie tarczy w Redzikowie. Jest akt oskarżenia - Głos Pomorza

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosc
A ty kurwo jebana na tej smierci meza sie dorobilas tylko....Nie udawaj biednej wdowy kochajacej zony itp bo tak bardzo chcialas miec go z glowy nieraz to Pan Bog cie wysluchal a teraz zabrano mi meza dzieciom ojca bla bla bla.Jestes zenujaca suka.Moze opowiedz tu do czego sie posunelas po kego smierci...
J
Justyna
Ten wypadek nie miał prawa się stać kierowca doskonale wiedział gdzie ma zrobić zrzut kruszyna bo tego dnia dwa zrzuty już zrobił w drogę gdzie pracował mój mąż nie nie powinien wjezdzać zeznaje że od podjęcia manewru cofania widział dwóch pracowników i jak twierdzi "znali "się w jedna osobę przez kolor kurtek na pytanie prokuratora dlaczego nie zatrzymał auta i nie sprawdził gdzie jest drugi odpowiada NIEWIEM wie doskonale niech MŚ na tyle odwagi i powie co odwrócilo jego uwagę że pomylił wjazd bo jego NIEWIEM rozwaliło mi życie moim córkom zabił ojca a mi ukochanego męża
K
KAT-OLIK
W dniu 06.10.2017 o 09:32, Smerf Maruda napisał:

Największym nieszczęśliwszym usteckim wypadkiem, to jesteś ty Kocie-Aliku. Kiedy zaczniesz myśleć? Mam cię Jarkiem postraszyć  ;) 

 

Smerf to nie temat o żebraniu o "Norę", tylko poważny temat o życiu i niepotrzebnej śmierci. Z powodu dziadowskich oszczędności, tam powinien stać człowiek, który kieruje wywrotki na plac i pokazuje gdzie mają wysypać zawartość. :o

 

Nie pozdrawiam upośledzonego "Sępa", który próbuje zaistnieć

dzięki ludzkiej tragedii. :o

 

P.s. Nie powinieneś być na 'Forum Ustka" i wchodzić  "gburmistrzowi" w d-pę? :o

 

Nie pozdrawiam przydupasów. :D  

J
Jola
W dniu 06.10.2017 o 09:08, KAT-OLIK napisał:

Tak wyglądają prace przy bud. dróg na terenie całego naszego kraju, nie widzę tu niczyjej winy.To po prostu nie szczęśliwy wypadek.  Kier. bud.Wyrazy współczucia rodzinie. P.s. Dopóki dopóty, będą zaniżane koszty przetargów /nie będzie ich granicy/, tak długo będziemy zadziadowskie oszczędności narażeni na utratę zdrowia i życia na budowie.   

To straszne, bo kierowcy ciężarówek na ogół mają oczy w koło głowy. Taka tragedia jest koszmarem nie tylko dla poszkodowanej rodziny ale również dla tego kierowcy. Mój Mąż  jeszcze rok temu też woził piasek na teren tarczy i na samą myśl, że to również Jemu mogłoby się przytrafić coś tak strasznego przechodzą mnie dreszcze. Rodzina kierowcy również na pewno okrutnie cierpi.

Współczuję głęboko obu rodzinom

S
Smerf Maruda
W dniu 06.10.2017 o 09:08, KAT-OLIK napisał:

Tak wyglądają prace przy bud. dróg na terenie całego naszego kraju, nie widzę tu niczyjej winy.To po prostu nie szczęśliwy wypadek.  Kier. bud.Wyrazy współczucia rodzinie. P.s. Dopóki dopóty, będą zaniżane koszty przetargów /nie będzie ich granicy/, tak długo będziemy zadziadowskie oszczędności narażeni na utratę zdrowia i życia na budowie.   

Największym nieszczęśliwszym usteckim wypadkiem, to jesteś ty Kocie-Aliku.

 

Kiedy zaczniesz myśleć? Mam cię Jarkiem postraszyć  ;) 

 

K
KAT-OLIK

Błąd "nieszczęśliwy".

 

Pozdrawiam.

K
KAT-OLIK

Tak wyglądają prace przy bud. dróg na terenie całego naszego kraju, nie widzę tu niczyjej winy.

To po prostu nie szczęśliwy wypadek. 

 

Kier. bud.

Wyrazy współczucia rodzinie.

 

P.s. Dopóki dopóty, będą zaniżane koszty przetargów /nie będzie ich granicy/, tak długo będziemy za

dziadowskie oszczędności narażeni na utratę zdrowia i życia na budowie.

 
Dodaj ogłoszenie