Wyniki sprzedażowe LPP - z historycznych rekordów w 2019 w spadki w 2020 roku

Jacek Klein
Jacek Klein
Gdańska firma odzieżowa ubiegły ork miała rekordowy, ponad 10 mld zł przychodów. Wiosna tego roku to już jednak dramatyczny spadek sprzedaży w salonach z powodu epidemii Covid-19. Sklepy stacjonarne zanotowały spadek ponad 80 proc. sprzedaży.

Wciągu trzech tygodni maja sprzedaż LPP w sieci sklepów stacjonarnych spadła o 84 proc., za to w kanale internecie wzrosła o 381 proc. Rezultat to spadek sprzedaży w maju ogółem o 43 proc. W kwietniu łączna sprzedaż spadła o 68 proc. (-100 proc. w offline oraz +251 proc. w online). W pierwszym kwartale sprzedaż internetowa była wyższa od stacjonarnej.

Gdańska firma zakłada, że w roku obrotowym 2020/21 spadek przychodów będzie nie większy niż 30 proc. rok do roku.

LPP jest w trakcie renegocjacji umów najmu w galeriach handlowych. W kwietniu wypowiedziała co trzecią umowę, w przypadku części z nich doszło do porozumienia na nowych warunkach. Firma zapowiada, że niektóre salony mogą pozostać zamknięta.

Firma wdrożyła także program oszczędnościowy. W centrali i w spółkach zagranicznych wynagrodzenia spały średnio o około 20 proc. Zarząd zdecydował też, że od kwietnia jego członkowie pobierają wynagrodzenia w kwocie 1 zł. symboliczne wydagrodzenie będzie wypłacane dopóki sytuacja firmy się nie ustabilizuje. Wynagrodzenia nie pobiera także rada nadzorcza.

W Polsce jak i na rynkach zagranicznych firma korzysta z pomocy rządowej. Otrzymała 22 mln zł wsparcia w Polsce jako dopłaty do wynagrodzenia postojowego i solidarnościowego. Na rynkach zagranicznych było to 22,5 mln zł

Za to ubiegły rok firma może zaliczyć do wyjątkowo udanych. Polski producent odzieży zakończył ubiegły rok z kolejną rekordową sprzedażą o wartości 9,9 mld złotych oraz zysk netto na poziomie 500 mln złotych. Po raz pierwszy przychody z zagranicy stanowiły w minionym roku 52 proc. sprzedaży całej Grupy. Miao to przełożenie na niemal 1,1 mld zł wkładu do krajowego budżetu w postaci podatków.

- Za nami kolejny udany rok, w którym po raz pierwszy w historii firmy, już w drugim kwartale nasze przychody z zagranicy przewyższyły te osiągane w Polsce. To potwierdza przede wszystkim dobre przyjęcie naszych kolekcji, głównie w Europie. Co ważne, nasze młodsze brandy obok Reserved również zanotowały doskonałe wyniki – praktycznie w każdym miesiącu marki House, Mohito oraz Sinsay wykazywały dodatnią sprzedaż w sklepach porównywalnych (LFL). Szczególnie cieszą nas te najwyższe tj. w Izraelu, Rumunii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, gdzie rynki są bardzo konkurencyjne - skomentował Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP.

Miniony rok dla gdańskiej spółki był także okresem dalszych wzrostów sprzedaży internetowej. W ostatnim kwartale stanowiła ona 15,8 proc. przychodów z Polski oraz 14,2 proc. sprzedaży całej Grupy. W tym samym okresie przychody z tego kanału w Polsce stanowiły już 54 proc. przychodów całego e-commerce LPP. Dzięki dalszemu rozwojowi sklepów internetowych za granicą, wydatkom na marketing oraz na skutek zmiany zachowań zakupowych polskich klientów, wynikającej z niedzieli bez handlu, sprzedaż e-commerce w całym ubiegłym roku przyniosła ponad 1,1 mld zł przychodów.

Ubiegły rok to kontynuacja podejmowanych przez polską spółkę prac na rzecz poprawy bezpieczeństwa i warunków produkcji w fabrykach dostawców.

- W ciągu siedmiu lat przeznaczyliśmy na ten cel łącznie ponad 25 mln zł, z czego blisko 5 mln zł to wartość nakładów na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa w fabrykach dostawców w 2019 r. Co ważne, w okresie opisywanym w naszym najnowszym raporcie, audytorzy LPP przeprowadzili w 10 krajach łącznie 1564 audyty pod kątem BHP, warunków pracy i przestrzegania praw człowieka, a w samym Bangladeszu 85 proc. naszych fabryk uzyskało ocenę bardzo dobrą lub dobrą – dodaje Anna Miazga.

Epidemia pokrzyżowała wiele planów biznesowych spółki uległo zmianie. Odłożyła część planowanych inwestycii w rozwój sieci na później.

- Przed nami rysuje się nowa rzeczywistość w handlu. W ciągu ostatnich lat wiele udało nam się osiągnąć, ale teraz nie mamy żadnej pewności co do przyszłości. Patrząc na wydarzenia pierwszego kwartału tego roku, zdecydowaliśmy się wprowadzić w życie scenariusz zakładający ograniczenie kosztów i wydatków inwestycyjnych. Koncentrujemy się też tylko na obszarach, które wspierają rozwój firmy w tych szczególnych warunkach rynkowych, jak na przykład skokowy wzrost w kanale e-commerce. Nowe realia to również przestrzeń dla rozwoju omnichannelu, który pozostaje dla nas priorytetem i z pewnością nastąpi przyspieszenie w tym obszarze – dodaje Przemysław Lutkiewicz.

Wysokie czynsze, niewielu klientów. Restauratorzy zamykają biznesy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie