Wybory parlamentarne 2019. Paweł Kukiz: Mogę wejśc w koalicję nawet z Robertem Lewandowskim

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Zaktualizowano 
Fot. Natalia Popczyk / Polska Press
- Mogę wejść z Robertem Mazurkiem, Robertem Winnickim, Robertem Biedroniem czy Robertem Lewandowskim w koalicję jeśli, spełnią moje postulaty - powiedział Paweł Kukiz w RMF FM.

- Mogę wejść z Robertem Mazurkiem, Winnickim, Biedroniem i Lewandowskim w koalicję jeśli, spełnią moje postulaty. Chodzi mi o wprowadzenie ustawy antykorupcyjnej, "antysitwowej", zmianę ordynacji wyborczej oraz likwidację uprawnień partii politycznych - powiedział Paweł Kukiz w RMF FM, podczas porannej rozmowy, w której uczestniczył też Władysław Kosiniak-Kamysz. Obaj liderzy tworzą Koalicję Polską, składającą się z PSL i Kukiz'15.

Kukiz był pytany m.in. o to, dlaczego wystartował wspólnie z ludowcami, których wcześniej krytykował.

- Wszystkie partie w Polsce są dotknięte patologią. Jedynie PSL wpisało w swój program nasze postulaty - powiedział.

- Przez cztery lata nauczyłem się pragmatyzmu, zdałem sobie sprawę z tego, że bez struktur, bez pieniędzy nie jestem w stanie osiągnąć celu, który sobie wytyczyłem dawno temu. A tym celem jest zmiana państwa partyjnego w państwo obywatelskie - dodał.

- Mogliśmy być na listach z PO, Paweł mógł pójść z PiS, ale wybraliśmy wierność idei i wspólną walkę - powiedział z kolei w RMF FM Władysław Kosiniak-Kamysz. Stwierdził, że do decyzji o wspólnym starcie obaj liderzy dojrzewali długo.

"Jeśli nawet w PSL są nieprawidłowości, to ja mam na papierze wolę ich zlikwidowania przez lidera tej partii. Pakiet antykorupcyjny, pod którym podpis złożył Kosiniak-Kamysz, eliminuje osoby skazane za korupcję z życia publicznego poprzez odebranie im biernego prawa wyborczego i prawa zajmowania stanowisk publicznych. Proszę zauważyć, że inne partie naszego projektu ustawy antykorupcyjnej nie poparły, choć wywiesiliśmy go w Sejmie i każdy poseł mógł się podpisać" - mówił w wywiadzie dla "Polska Times" na początku sierpnia.

Dowiedz się więcej

polecane: Flesz - Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory parlamentarne 2019. Paweł Kukiz: Mogę wejśc w koalicję nawet z Robertem Lewandowskim - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gefreiter neumann

kukiz siega po rewolwer !

R
Ruan

Brawo Kukiz;

Należy:

1. Wprowadzić JOW-y z możliwością odwołania wybranych posłów w trakcie kadencji. Procedura odwołania powinna uwzględniać wynik wyborczy (im lepszy tym trudniej odwołać). Taki sposób wyboru powoduje, że wybrany zależmy jest od wyborcy, a nie od SZEFA partii i odporny na naciski lobbystów.

2. Wprowadzić DECENTRALIZACJĘ zarządzania i finansowania państwa. Taki system ogranicza korupcję dlatego, że kontrola społeczna jest „bliżej” możliwych patologii.

Instytucje centralne ograniczone są do działań kontrolnych, a nie decyzyjnych – czyli są zainteresowane w łapaniu przekrętów (nic na tym nie tracą). Poza tym brak „dojnych krów” - trudno okradać samego siebie.

Decentralizacja zmniejsza też administrację centralną, a tym samym ilość urzędników na poziomie lokalnym „obsługujących” centralę.

3. Oba w/w punkty powodują, że ludzie utożsamiają się ze swoim „heimatem” i tworzy się Społeczeństwo Obywatelskie – oczywiście z czasem !!!

4. Jak powinien wyglądać np: 10-cio miejscowy JOW – 3-4 miejsca są zarezerwowane dla partii, które uzyskały najlepsze wyniki w okręgu w ostatnich wyborach, 2 miejsca dla stowarzyszeń lokalnych (ta sama zasada), pozostałe (5-4) dla osób, które uzyskały najwięcej podpisów przed wyborami.

5. Muszę dodać, że zasada wyboru w TYM przypadku to jeden z dziesięciu – czyli jest JEDEN wygrany. Ilość miejsc w JOW-ie to oczywiście sprawa do uzgodnienia.

6. Taki system premiuje indywidualności i lokalnych liderów – co powoduje napływ do polityki nowych twarzy i co najważniejsze uodparnia posłów na naciski wodzów partii i lobbystów.

7. P.S. Pytanie: Czym się różni PiS od P.O. ??

PiS uważa ludzi za durni, których można kupić, a P.O uważa ludzi za durni, których można sprzedać.

Najgorsze jest to że oba te ugrupowania mają rację.

G
Gość

Przez tę głupią politykę w środę nie można było w multikinie nic obejrzeć tylko beznadziejny film polityka we wszystkich salach bo odwołane były filmy i nikt nic nie uprzedził wstyd kierownicy kina

A
Aleksander Wielki

Kukiz ty nawet wszedłbyś w koalicję z diabłem i podpisałbyś mu kwit z pieczęcią swojej krwi, aby dojść do celu. Niedużo już ci brakowało do PO.Jesteś dla mnie facetem bez jaj i spalonym we wszystkich swoich poczynaniach. Nigdy nie zagłosuję na ciebie i moi przyjaciele.

Dodaj ogłoszenie