Wnikliwa kontrola w Gdańskich Melioracjach

Tomasz Słomczyński
Nie milkną echa po naszych publikacjach dotyczących oskarżeń o korupcję w miejskiej spółce Gdańskie Melioracje. W piątek ujawniliśmy, że prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie łapówek w spółce. Jednym z dowodów w tym śledztwie jest nagranie, którego fragmenty zostały przywołane na naszych łamach.

B. - przedsiębiorca, który twierdzi, że od 26 lat wręczał łapówki za zlecenia (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) - rozmawia na tym nagraniu z Piotrem S., obecnym dyrektorem Gdańskich Melioracji. Rozmowa dotyczy "przekazywania procentów", padają stwierdzenia, które mogą wskazywać, że B. przekazywał je od wielu lat.

Dyrektor Gdańskich Melioracji oskarżany o korupcję

Jak się okazało, zanim sprawa trafiła na biurko prokuratora, B. poinformował o łapówkach zastępców dyrektora Piotra S. Ci jednak nie podjęli żadnych działań w związku z doniesieniami B. W grudniu ub. roku opis całego procederu trafił na biurka urzędników magistratu i samego prezydenta Adamowicza. Ci natychmiast przekazali informacje prokuratorowi.

Spółka Gdańskie Melioracje od marca br. jest w całości własnością miasta. Przewodniczącym rady nadzorczej jest Maciej Lorek, który jednocześnie pełni funkcję dyrektora Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Kto sięgał po łapówki w gdańskich melioracjach?

- Niezależnie od złożenia doniesienia do organów ścigania, rozpoczęliśmy kontrolę w Gdańskich Melioracjach - poinformował Maciej Lorek. - W ubiegły piątek odbyło się kolejne posiedzenie rady nadzorczej poświęcone kontroli w spółce.

Maciej Lorek zapewnia, że działania kontrolne "są wnikliwe".
- Sprawdzamy m.in., jak wyglądało postępowanie przy zlecaniu usług zewnętrznych, jak te usługi były wyceniane, jak księgowane, sprawdzamy protokoły odbioru prac po ich wykonaniu - mówi dyrektor Wydziału Środowiska UM.

Czy kontrola może spowodować jakieś decyzje personalne w miejskiej spółce jeszcze przed wynikami śledztwa?

- Następne spotkanie rady nadzorczej odbędzie się w przyszłą środę. Wszelkie decyzje zostaną podjęte stosownie do udokumentowanych faktów i dowodów - stwierdził przewodniczący rady nadzorczej Gdańskich Melioracji Maciej Lorek.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niko11

Panie Prezydencie. Jezeli chcecie uzdrowic podlegle Wam melioracje nalezy zlo wyrwac z korzeniami tj.zwolnic cale Kierownictwo.Spotkalem sie z ich bezczelnoscia. Zycze powodzenia.

L
LW

Złodziej na złodzieju,oczywiście w niedzielę wszyscy chodzą do kościoła.

L
LW

Złodziej na złodzieju,oczywiście w niedzielę wszyscy chodzą do kościoła.

K
KOT

Maciej Lorek też wyjaśniał sprawę likwidascji ferm lisów na Gdańskiej Oruni, kiedy to pieniądze na likwidację ferm z Urzędu Mista trafiły do Spółdzielni Mieszkaniowej Południe w Gdańsku i tam ...przepadły.
I co ustalił. A no wszystko było OK.Słaba to będzie kontrola a rezultat żaden.

Dodaj ogłoszenie