Walka o lek dla piłkarza Pszczółek Krzyśka Talaśki, który czeka na przeszczep płuc. Potrzebna pomoc!

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Wielkie serce pokazują mieszkańcy Pszczółek i okolic dla jednego ze swoich mieszkańców, który przez lata angażował się w piłkarskie rozgrywki drużyny Potok Pszczółki, jest jej najlepszym strzelcem, a teraz sam potrzebuje pomocy. Krzysztof Talaśka, dla kolegów z boiska "Roy" czeka na przeszczep płuc. Do tego czasu życie może mu uratować lek, na którego zakup potrzebuje pieniędzy. Włączmy się do pomocy! Pomóżmy mu!

Piłkarz czeka na przeszczep płuc i lek

Krzysztof Talaśka z Pszczółek, obecnie mieszkaniec Rotmanki, choruje na mukowiscydozę, ma 39 lat. Według statystyk prowadzonych w Polsce został mu ok. rok życia, tyle wynosi średnia. 24 lutego br. Krzysztof wstawił na swoim profilu Facebookowym informacje, że przyjaciele postanowili po raz kolejny wspomóc jego zbiórkę rozpoczynając challenge #zonglerkadlaroya. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że tego samego dnia Krzysztof dostał informacje, że są dla niego nowe płuca.

To była szybka akcja. Radość przeplatała się olbrzymim strachem. Po 2 godzinach wylot z Gdańska do Zabrza. Planowana operacja przeszczepu miała odbyć się następnego dnia.

- Zanim jednak doszło do operacji zrobiono mi szereg badań m.in. test na Covid-19 - mówi Krzysztof Talaśka. Dwa pierwsze testy okazały się dodatnie. Niestety nie można zrobić przeszczepu… To, co przeżyłem, to co czułem jest nie wyobrażalne, nie do opisania. To jakaś abstrakcja, ale jak to, przecież jestem tu i mam mieć nowe płuca, nowe życie, a tu taka informacja.

Szansą drogi lek

Przeszczep został odwołany, a Krzysztof wrócił do Gdańska, na swoje szpitalne łóżko. Bez nowych płuc. Załamał się. Jest szansa, że dotrwa do przeszczepu. Niestety ta szansa została wyceniona na 120 tysięcy miesięcznie - tyle kosztuje nierefundowany w Polsce lek Kaftrio. Krzysiek załapał się do programu RDTL, który gwarantuje mu bezpłatne leczenie przez 9 z 12 miesięcy w roku. Niestety 3 brakujące miesiące leczenie trzeba sfinansować samemu z własnych środków.

Pomimo swojego ciężkiego stanu Krzysiek jest prawdziwym Wojownikiem, ale też zapalonym piłkarzem. To właśnie dzięki grze na boisku jego płuca długo były w miarę dobrej kondycji. Teraz stan jego zdrowia jest ciężki, ogromny wpływ miał na to COVID, grypa i zapalenie jelit, które przechorował w zeszłym roku.

Zbiórka na leczenie przed i po przeszczepie dla Krzysztofa na stronieTUTAJ https://naleczenie.pl/pl/zbiorka/badzcie-przy-mnie-w-drodze-do-przeszczepu-pluc/18

Pomoc okazują koledzy z boiska

W pomoc w zdobyciu pieniędzy na lek włączyli się byli koledzy z piłkarskiego boiska. - Krzysztof „Roy” Talaśka zwiedził wszystkie boiska od IV ligi do B-klasy - mówią. - Turnieje halowe to był jego żywioł i zawsze z dumą nosił opaskę kapitana, a numer 10 był świętością. Ważniejsze od bramek były dla niego zakładane rywalom "kanały". Świat bez piłki dla niego nie istniał. I tak jest do dziś. Tyle że już tylko na ekranie i smartfonie.
Mukowiscydoza okazała się trudnym przeciwnikiem. Ma jednak dla kogo żyć, a i my koledzy z boiska chcieli pomóc słynnemu zawodnikowi. Stąd zrodził się pomysł na Turbo Roya wzorowany na Turbo Kozaka.

- Krzysztof jest dalej najlepszym strzelcem drużyny. Do udziału w Turbo Roya zaprosiliśmy m.in. bramkarza, który grał razem z Krzyśkiem w drużynie. Chcieliśmy mu sprawić trochę radości. Żeby się uśmiechnął, przypomniał sobie te dobre czasy, są tam smaczki z życia piłkarskiego, które tylko piłkarze wychwycą - mówi Jakub Danielczyk, pomysłodawca i realizator akcji Turbo Roya. - Cel został osiągnięty, bo po obejrzeniu Krzysiek zadzwonił do mnie płacząc do słuchawki z radości.

- Ale to nie jedyny cel akcji. Wymyśliliśmy, że jeśli zgłoszą się chętni, którzy wpłacą na leczenie Krzyśka min. 2 tysiące złotych, nakręcimy kolejny odcinek. Liczymy, że w Turbo Roya włączy się wiele środowisk, nie tylko piłkarskie. Krzysiek był uczniem LO w Pruszczu, od kilku lat mieszka w Rotmance w gminie Pruszcz Gdański. Nasza akcja przybiera na sile. We wtorek było nas 96 osób a teraz jest 550 obserwujących. W tej chwili mamy 18 tys. wyświetleń filmiku Turbo Roya. Gdyby to jeszcze przełożyło się na wpłaty na leczenie, 5 zł po obejrzeniu filmiku, byłaby duża szansa, że uzbieramy na ten lek.

Krzysztof jest pod wielkim wrażeniem tego, co robią dla niego koledzy, znajomi, a nawet nieznajomi.

- To, co oni dla mnie robią jest niewiarygodne. Daje mi takiego powera, daje mi moc. Zobaczyć byłych kolegów na boisku w akcji - bezcenne - mówi Krzysztof Talaśka. - Piłka dla mnie to jest drugie życie, ma bardzo duże znaczenie na równi z rodziną, którą bardzo kocham. Ten lek pozwoli mi uwolnić się od tej całej wydzieliny, która zalega w każdej części ciała. Może postawić mnie na nogi. Mam koleżankę, która go bierze, efekty są wspaniale, zaczęła żyć, odstawiła tlen, zaczęła chodzić.

- Ja teraz jestem prawie niechodzący, zawsze pod rękę muszę mieć koncentrator tlenu - dodaje - Umie go obsługiwać moja 4-letnia córka Amelka. To dla niej i dla żony walczę o każdy oddech. Tylko córeczka potrafi mnie zmobilizować, by przejść do jej pokoju i chwilę się pobawić. A gdy kończę zabawę, Amelka pyta, czy tatuś dobrze się czuje. Mówi - to chodź, zróbmy inhalację.

Pomagają panie gospodynie

W pomoc dla Krzyska włączyli się mieszkańcy Rebielcza i Kolnika. W niedzielę 21 marca przy kościele parafialnym Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pszczółkach będą od samego rana po każdej mszy świętej sprzedawać ciasta upieczone przez panie z Rębielcza i znajomych z okolicy oraz pierogi przygotowane przez panie z Kolnika. Będzie można także kupić stroiki wielkanocne przygotowane przez siostrę Krzysztofa. Cały dochód zostanie przekazany dla Krzysztofa na jego walkę z chorobą.

Challege #zonglerkadlaRoya mają za sobą m.in. nauczycielki z przedszkola w Pszczółkach, zdobywca najwyższej góry Spitsbergenu - Newtontoppen Dariusz Skolimowski ze Skowarcza, ksiądz proboszcz z pszczółkowskiej parafii i wiele innych osób. Żonglerka dla Roya polega na nagraniu filmiku, na którym wykonujemy 5 żonglerek i udostępniamy go na swoim profilu facebookowym. Nominujemy kolejne 5 osób i wpłacamy konto Krzysztofa min. 5 zł.
Na facebooku "Wygramy ten mecz! Licytacje dla Krzysztofa" trwają licytacje, które zapoczątkowała i prowadzi Ewelina Grabowy, a z których dochód przeznaczony jest dla Krzyśka. Można także przekazać 1% na rzecz Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą (KRS 0000342412) - dla Krzysztofa Talaśki.

Zbiórka na leczenie przed i po przeszczepie dla Krzysztofa na stronieTUTAJ https://naleczenie.pl/pl/zbiorka/badzcie-przy-mnie-w-drodze-do-przeszczepu-pluc/18

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie