W Tczewie poskarżyli się na konserwatora zabytków

Przemysław Zieliński
Widoczne na pierwszym planie ruiny zamku w Tczewie są w coraz gorszym stanie technicznym
Widoczne na pierwszym planie ruiny zamku w Tczewie są w coraz gorszym stanie technicznym Przemysław Zieliński
Konserwator nie interweniuje w sprawie niszczejących ruin zamku krzyżackiego w Tczewie, więc członkowie Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego w Tczewie poskarżyli się na niego wojewodzie. Miłośnicy dziejów Tczewa obawiają się, że gotyckie mury kolejnej zimy już nie przetrwają.

Czym społecznikom naraził się Dariusz Chmielewski?

Odkryte w czerwcu 2009 r. podczas budowy domu średniowieczne relikty XIV-wiecznego zamku krzyżackiego są stale wystawione na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz grzybów i glonów. W najgorszym stanie są lica wewnętrzne murów baszty i skrzydła. Blisko rok temu, na spotkaniu u wojewody pomorskiego, zapewniano członków ZK-P, że ruiny zostaną zabezpieczone, gdy tylko trafią do rejestru zabytków. Stało się tak w lutym tego roku.

- Ale do dnia dzisiejszego nie podjęto jakichkolwiek prac zabezpieczających - zwraca uwagę Michał Kargul, prezes Oddziału Kociewskiego ZK-P w Tczewie. - Wpisanie odkrytego zabytku do rejestru nic nie zmieniło w dotychczasowym podejściu służb konserwatorskich. Mimo deklaracji nie podjęto żadnych skutecznych kroków, by doprowadzić do uratowania niszczejących reliktów zamku.

Członkowie ZK-P domagają się od wojewody, aby zobligował konserwatora do nakazania prywatnemu właścicielowi działki na ul. Zamkowej w Tczewie prac zabezpieczających. Co ciekawe, taka decyzja została wydana jeszcze w sierpniu 2011 r. Problem w tym, że dotąd nie udało się wyegzekwować jej realizacji na właścicielu nieruchomości.

- Zważywszy na ogromną wartość historyczną tego obiektu z jednej strony oraz na kompromitującą państwowe służby konserwatorskie czteroletnią bezczynność z drugiej, uważamy, że należy dziś podjąć wszelkie przewidziane prawem kroki by ratować resztki tej budowli - czytamy w skardze do wojewody.

Rzecznik konserwatora tłumaczy, że oskarżenia ZK-P są niesłuszne. Podkreśla, że ruiny zamku zostały przecież wpisane do rejestru zabytków.

Służby konserwatorskie czekają też na zakończenie rozmów między właścicielem działki a władzami Tczewa o zamianie nieruchomości z zamkiem, tak, aby ruiny trafiły w ręce miasta.

- Do zarzutów odniesiemy się, gdy je otrzymamy. Pismo Zrzeszenia jeszcze do nas nie dotarło - dodaje Marcin Tymiński.

p.zielinski@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie