W sopockiej kapliczce znaleziono "kapsułę czasu". Co kryje tajemniczy list w butelce?

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Podczas renowacji kapliczki Stella Maris w Sopocie natrafiono na list w starej zakorkowanej butelce. Zdaniem specjalistki historii sztuki znalezisko to to "kapsuła czasu". Co nadawca chciał przekazać potomnym? Po wielu dniach pracy nad zwitkiem udało się ustalić to konserwatorom papieru.

Aktualizacja 14.09. godz. 16:50

Niestety przypadku sopockiej kapsuły czasu na próżno oczekiwać, że tajemnicza wiadomość zawiera głębokie przesłanie dla potomnych. Specjaliści od papiernictwa odkryli jaką treść skrywał zwitek znajdujący się wewnątrz butelki. Jak poinformowało Muzeum Sopotu została spisana w języku niemieckim i brzmiała:

- Wykonane przez (fragment uszkodzony) na Danzigerstrasse. Pracowali przy tym: Bruno Müller - sztukator, Rudolf Wagner, Franz Bialke, Joseph Rietz. Sopot, 4 sierpnia 1928. "Pij, pij braciszku pij! (fragment znanej przyśpiewki)".

Podczas remontu kapliczki Stella Maris w Sopocie na skrzyżowaniu ulic Jacka Malczewskiego i Alei Niepodległości,...

Opublikowany przez Muzeum Sopotu Poniedziałek, 14 września 2020

Utwór w rytmie walczyka powstał w 1927 roku i cieszył się ogromną popularnością. Skomponował go Wilhelm Lindemann, niemiecki kompozytor, piosenkarz i tekściarz. Szlagier ten był również doskonale znany Polaków. Autorem słów polskiej wersji utworu był Ryszard Kiersnowski, autor wielu popularnych tekstów piosenek (np. „Sorento”, Que sera, sera”), używający pseudonimu Ryszard Pobóg.

Wcześniej pisaliśmy

Trwające obecnie prace renowacyjne sopockiej kapliczki Stella Maris, znajdującej się u zbiegu ulicy Malczewskiego i Alei Niepodległości, doprowadziły do poczynienia niecodziennego odkrycia. Wewnątrz rotundy znaleziono butelkę po starym gdańskim likierze opatrzonym etykietą z napisem "Weinbrand Verkhnitt". Szkło przez lata skrywało kartkę zapisanego papieru. Odczytanie jej zawartości umożliwi dopiero wykorzystanie specjalistycznego sprzętu, który uchroni papier przed uszkodzeniem.

- Butelka została oddana do konserwatora papieru, który ma za zadanie ją bezpiecznie otworzyć - tłumaczy Anna Dyksińska z Biura Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Sopotu. - Mamy nadzieję, że będzie to w tym tygodniu. Butelka po odnalezieniu została niezwłocznie przekazana do Muzeum Sopotu.

Zdaniem specjalistki historii sztuki butelka znaleziona podczas remontu miała pełnić rolę "kapsuły czasu".

- Takie kapsuły czasu to dość popularne przedmioty, z reguły umieszczane w szczytach wież, w kopułach, wbudowywane wraz z aktem erekcyjnym w fundamenty, zamurowane w ścianach - tłumaczy. - Z reguły zawierają przedmioty codzienne, gazetę współczesna, podpisy wykonawców, garść monet współczesnych, jakieś guziki, fajki, elementy garderoby. Rzadko kiedy sa to przedmioty wartościowe dla badaczy. Nazwa kapsuła czasu powstała w latach 30. XX w. Ale robiono je już od bardzo dawna. Robi się je i dziś. Są wysyłane w kosmos w sondach.

Czytaj także

Gdańszczanie gustowali w likierze

Trunek, który pierwotnie znajdował się w butelce został wyprodukowany przez firmę Bernharda Müllera, która istniała z przerwami do 1945 roku.

Jak możemy przeczytać w Gedanopedii "Likiery, od początku XIX wieku, obok piwa i wina, jeden z najpopularniejszych napojów alkoholowych w Gdańsku. W 1. połowie XIX wieku ich produkcję zdominowali menonici, głównie ze Starych Szkotów, trudniący się destylacją spirytusu i produkcją napojów alkoholowych.

W 2. połowie XIX wieku powstały specjalistyczne firmy zajmujące się ich wyrobem. Produkowano je z destylowanego spirytusu z dodatkiem cukru, soków, nalewek owocowych i korzennych oraz olejków eterycznych. Ich skład był najbardziej strzeżoną tajemnicą danej firmy. Różniły się kolorem, smakiem i substancjami zapachowymi. Zawierały od 25 proc. do 45 proc. alkoholu. Sprzedawane były w butelkach o kształcie charakterystycznym dla danego zakładu, z firmowymi etykietami; pito je także z firmowych kieliszków. Sprzedaż prowadzono w lokalach firmowych, restauracjach i w handlu detalicznym, były także przedmiotem eksportu".

Czytaj także

Sopocianie zadecydowali o remoncie

Kapliczka została wzniesiona w 1928 r. Przykrywa ją kopuła pokryta miedzianą blachą. Kaplica jest wykonana z betonu imitującego kamień, posadzka z lastrico, figury ze sztucznego kamienia. Od ulicy odgradza ją ażurowy, metalowy płotek. Na architrawie umieszczono łaciński napis "Ave Maris Stella" (Witaj, Gwiazdo Morza).

Inicjatorem budowy był ówczesny proboszcz Arthur Schultz, projektantem zaś jeden z wybitniejszych architektów sopockich, Paul Puchmüller, który zaprojektował również m.in. Ratusz miasta, kompleks zabudowy Łazienek Północnych i Południowych oraz Dom Kuracyjny.

Teren pod jej ustawienie przekazała ówczesna parafianka, wdowa Luisa Base. Wydzieliła ona na ten cel narożnik swojej posesji.

Paul Puchmüller nadał kapliczce formę neobarokowej rotundy. Wewnątrz znajduje się wysoki cokół z figurą Matki Boskiej z dzieciątkiem. Figura ta została wykonana z terakoty w jednej z firm w Düsseldorffie.

Po latach na wniosek sopocian obiekt doczekał się remontu w ramach projektu przegłosowanego w Budżecie Obywatelskim. Prace obejmują m.in. remont i konserwację elementów architektonicznych; renowację dachu, konserwację detali architektonicznych i rzeźbiarskich oraz konserwację figury Marii z Dzieciątkiem. Odnowione zostaną także ogrodzenie oraz instalacja elektryczna.

- Prócz gruntownego remontu tego pięknego zabytku, chcemy również by zamontowana została nowa instalacja elektryczna, która będzie oświetlać figurę oraz eksponować kaplicę po zmroku - o planach na renowację na początku wakacji mówił wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski. - To jeden z wielu sopockich zabytków, wpisany do rejestru i szczególnie chroniony.

Kapliczka do rejestru zabytków została wpisana dopiero w 1976 r. i do tego roku nie była poddana kompleksowym pracom remontowym poza doraźnymi naprawami i malowaniem.

W sopockiej kapliczce znaleziono "kapsułę czasu". Co kryje t...

Nowe regulacje dotyczące pracy zdalnej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie