Zdecydowanie jest to firma polska, pochodząca z branży budowlanej, wielkość zatrudnienia nie ma takiego znaczenia – tak wygląda profil przedsiębiorcy - dłużnika, w badaniu wykonanym na zlecenie BIG InfoMonitor.

Nie jest łatwo o wyrazisty profil firmy - dłużnika. W ocenie około jednej czwartej firm – nic szczególnie nie wyróżnia przedsiębiorstw, które nie są skore płacić swoich zobowiązań. Na dłużników można się natknąć wszędzie. Nieważny jest rozmiar firmy, kapitał czy branża. Pozostali, zauważają jednak pewne prawidłowości.

Jakie firmy najczęściej opóźniają płatności?

Największą zgodność widać we wskazaniach dotyczących kapitału firmy zalegającej z płatnościami kontrahentom.

Tu zdecydowanie, bo aż 45,7 proc. podaje, że dłużnik to częściej firma polska. Dla porównania, kapitał zagraniczny wskazuje zaledwie 1 proc., a mieszany 8 proc. Sporym wyróżnikiem niesolidności jest też branża. Na szczycie znalazło się obecnie budownictwo, o którym w kontekście zaległości mówi niemal co czwarte przedsiębiorstwo. Dalej uplasował się przemysł, transport i gospodarka magazynowa oraz handel detaliczny i hurtowy. W ich przypadku jednak odsetek wskazań jest niemal czterokrotnie niższy niż w przypadku budownictwa, bowiem waha się między 6,7 proc. a 9,4 proc.

- W opinii firm handlowych płatności opóźniają głównie przedsiębiorstwa budowlane i przemysłowe. O przemyśle, jako ryzykownej branży mówią też inne firmy przemysłowe. Z kolei podmioty usługowe częściej podają, że nieterminowo płaci transport – informuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Najwięcej trudności przysporzyło badanym określenie wielkości firmy zwlekającej z płatnościami. Po około 15 proc. wskazało firmy średnie i małe zatrudniające odpowiednio od 50 do 249 i od 10 do 49 osób, a niecałe 16 proc. wymieniło firmy duże z załogą liczącą powyżej 250 pracowników. Właściwie poza podejrzeniami są jedynie mikrofirmy zatrudniające do 9 pracowników.

Kliknij w ten tekst i polub nas na Facebooku! Będziesz wtedy na bieżąco z aktualnymi i ważnymi informacjami dotyczącymi budżetu domowego. Naprawdę warto!

Już prawie milion wniosków o 300 zł dla ucznia złożyli rodzice. Na razie przez Internet, bo metodą tradycyjną - dopiero od 1 sierpnia. Ministerstwo informuje, że im szybciej złożysz wniosek, tym szybciej dostaniesz pieniądze. Jesli chcesz mieć pełną informację, po prostu kliknij w ten tekst!