Typują następców na fotel obecnej dyrektor pomorskiego NFZ

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Na zdjęciu Małgorzata Paszkowicz
Na zdjęciu Małgorzata Paszkowicz arch. DB
Udostępnij:
Los obecnej dyrektor Pomorskiego Oddziału NFZ Małgorzaty Paszkowicz - jednej z najbardziej kompetentnych, bezkonfliktowych osób w historii tej instytucji na Pomorzu - wydaje się przesądzony.

Choć wydawało się początkowo, że jej dymisja (z powodów politycznych) nastąpi dopiero w lipcu, Ministerstwo Zdrowia już wystosowało prośbę o opinię w tej sprawie do Rady Pomorskiego NFZ.
- 14 kwietnia 2016 r. minister zdrowia wystąpił do prezesa NFZ i Rady Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o opinię w sprawie odwołania dyrektor Paszkowicz - potwierdza Milena Kruszewska, rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia. - Jest to zgodne z prawem, gdyż ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wyraźnie mówi, że dyrektora oddziału wojewódzkiego funduszu powołuje i odwołuje minister zdrowia, po zasięgnięciu opinii rady oddziału wojewódzkiego NFZ oraz prezesa funduszu.

Rzeczniczka zastrzega - opinia rady oddziału nie jest wiążąca dla ministra zdrowia. Niewydanie opinii w terminie 14 dni jest równoznaczne z akceptacją kandydata na dyrektora oddziału wojewódzkiego funduszu albo zgodą na jego odwołanie.

Funkcję dyrektora dr Małgorzata Paszkowicz (z zawodu lekarz pediatra) pełni od października 2014 roku. Z pomorskim NFZ związana jest od czerwca 2011 roku, przez dwa lata pełniła obowiązki zastępcy dyrektora ds. medycznych dyrektor Barbary Kawińskiej.

Tymczasem w kuluarach już typowani są potencjalni kandydaci, którzy mogą ją zastąpić. Jest wśród nich Elżbieta Rucińska-Kulesz, doświadczona lekarka z Żukowa (pracowała już w pomorskim NFZ za rządów PiS, a w 2008 roku startowała w konkursie na jego szefa) oraz Janusz Boniecki - b. dyrektor Szpitala Morskiego w Gdyni Redłowie, który jednak nie miał okazji się wykazać, bo dano mu tam pracować bardzo krótko. Z tego, co udało się nam ustalić, obecnie Janusz Boniecki kieruje szpitalem w Ostródzie.

Niewykluczone, że „czarnym koniem” tej rozgrywki okaże się Krystyna Grzenia, była dyrektor szpitala na Zaspie, którą obecny marszałek pomorski odwołał i wysłał na emeryturę. Mówi się, że ma wiedzę, doświadczenie i podoła świetnie temu zadaniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
stara baba
jak rozłożyć NFZ na łopatki jak to uczyniła ze szpitalem na Zaspie - większość kontraktów przeputała: TK, rezonans, poradnia kariologiczna, geriatryczna, do sportowej dostać się to cud tak mały kontrakt.......
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie