Trudna sytuacja w szpitalu w Miastku. Zgłosiło się kilkunastu wolontariuszy, ale to za mało. Oddział covidowy jest pełny (ZDJĘCIA)

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Trudna sytuacja w Szpitalu Miejskim w Miastku. Zapełnił się już cały oddział covidowy. W szpitalu brakuje kadry. Stąd kolejny apel o pomoc wolontariuszy. Po pierwszym apelu zgłosiło się kilkanaście osób.

Oddział covidowy w miasteckim szpitalu to trzydzieści łóżek. Jest już cały zajęty. Część pacjentów jest w ciężkim stanie.

W placówce brakuje kadry, bo część pracowników choruje. Stąd apel o pomoc.

Potrzebni wolontariusze na już

- Proszę o wsparcie wolontariuszy. Jeśli masz w sobie ten bezcenny gen pomagania i zechcesz nam pomóc na innych oddziałach, przywitamy cię z otwartymi ramionami. Podkreślam, że chodzi o proste prace (pomoc przy opiece, sprzątanie, rozwożenie posiłków) na oddziałach nie związanych z COVID. Sama również biorę udział w takich pracach. Najbliższy weekend spędzę w naszym szpitalu – mówi Renata Kiempa, prezes Szpitala Miejskiego w Miastku.

Dodajmy, że na pierwszy apel szpitala pozytywnie odpowiedziało kilkanaście osób. – Z wszystkimi zawarliśmy umowy, przeszkoliliśmy. Są także ubezpieczeni – stwierdza Renata Kiempa.

ZOBACZ TAKŻE WIDEO: MOTO ŻYCIE W MIASTKU

Wideo

Materiał oryginalny: Trudna sytuacja w szpitalu w Miastku. Zgłosiło się kilkunastu wolontariuszy, ale to za mało. Oddział covidowy jest pełny (ZDJĘCIA) - Głos Pomorza

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anty hipokryta

BRAWO zróbcie jeszcze kilka spędów na ulicach i do końca roku nie będzie nikogo protestującego BRAWO.

A oPOzycja niech dalej manipuluje ludźmi i skazuje ich na cierpienie.

G
Gość

"Dr Basiukiewicz: „Jesteśmy w zapaści, wpadliśmy na ciężarówkę z Bergamo”. Trzeba natychmiast znieść kwarantannę dla personelu medycznego!

We wtorek (20.10.2020) kardiolog Paweł Basiukiewicz, specjalista chorób wewnętrznych ze Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim, zaapelował w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu o natychmiastowe zniesienie obowiązkowej kwarantanny dla lekarzy i pielęgniarek. Zapytany przez red. Bogdana Rymanowskiego o obecną sytuację w służbie zdrowia, Basiukiewicz stwierdził, że system już się załamał.– Już jesteśmy w zapaści. Wpadliśmy na tę ciężarówkę z Bergamo. Teraz możemy znieść jak najszybciej kwarantannę dla personelu medycznego. Nie rozumiem tego przepisu. Przez takie zapisy całe oddziały pracują w zawieszeniu, nie pracują właściwie. To trzeba natychmiast znieść – apelował lekarz.

Wyjaśnił, że problem polega na złej organizacji systemu, która prowadzi do jego zatkania. Przypomniał, że strategia stojąca za lockdownem, czyli spłaszczanie krzywej zakażeń, miała na celu zachowanie drożność służby zdrowia dla pacjentów niecovidowych. – Stało się odwrotnie. Niezakażeni umierali w domach lub w szpitalach na choroby, które potrafimy leczyć – wskazał Basiukiewicz i przytoczył dane, z których wynika, że od czasu lockdownu o 30% wrosła liczba zgonów z powodu zawału serca.

Z kolei pacjenci, którzy wymagają operacji, ale jako zakażeni trafili do szpitala covidowego, muszą mieć przekładany zabieg. – Na oddziałach covidowych, w szpitalach II stopnia pacjenci mogą w zasadzie tylko leżeć. Operacje nie są refundowane – powiedział dr Basiukewicz i wyjaśnił, że zabiegi robione są tylko w szpitalu III stopnia, a więc siłą rzeczy system się zatyka.

Kardiolog podkreślił, że nie ma żadnych danych naukowych, które uzasadniałyby wprowadzanie lockdownu i dystansowania społecznego, a cena jaką płacimy za te obostrzenia jest ogromna i będzie rosnąć.

Odnosząc się do wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który zapewnił, że Polska idzie dobra drogą, a jako argument przedstawił artykuł z renomowanego pisma medycznego „The Lancet”, Basiukiewicz wyjaśnił, że nie jest to publikacja naukowa, tylko list do redakcji. Podkreślił, że efektem odrzucenia koncepcji budowania odporności zbiorowej w grupie młodych i zdrowych, która stałaby się tarczą dla całego społeczeństwa jest to, że obecnie wirus idzie równomiernie przez całą populację, co prowadzi do większej liczby zgonów.

– Cały świat poszedł w złą stronę. Powinniśmy iść drogą ograniczania ilości zgonów, a nie ograniczenia rozprzestrzeniania koronawirusa – powiedział Basiukiewicz."

https://wprawo.pl/dr-basiukiewicz-jestesmy-w-zapasci-wpadlismy-na-ciezarowke-z-bergamo-trzeba-natychmiast-zniesc-kwarantanne-dla-personelu-medycznego/

Dodaj ogłoszenie