reklama

Trójmiasto pod śniegiem

Paweł Rydzyński
Korki, korki i jeszcze raz korki. Tak wyglądały w środę wszystkie ulice w aglomeracji
Korki, korki i jeszcze raz korki. Tak wyglądały w środę wszystkie ulice w aglomeracji Grzegorz Mehring
Kilka godzin śnieżnej zadymki sparaliżowało w środę życie w Trójmieście. Zamknięto obwodnicę, na drogach utworzyły się gigantyczne korki. Nie działało lotnisko, z problemami kursowały tramwaje i pociągi. W wielu dzielnicach wystąpiły przerwy w dostawie prądu.

Przez kilka godzin nieprzejezdny był 8-kilometrowy fragment obwodnicy pomiędzy Chylonią i Karwinami. Najpierw ciężarówki zakorkowały trasę w kierunku Gdyni, a niedługo później także w kierunku Gdańska. Tiry sparaliżowały ruch na estakadzie Kwiatkowskiego, łączącej gdyński port z obwodnicą. - Nasz sprzęt do odśnieżania nie był nawet w stanie tam dojechać, także ugrzązł w korkach - rozkładał ręce Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Do późnego wieczora przejazd przez centrum aglomeracji zabierał kilkakrotnie więcej czasu niż zwykle. Tradycyjnie korkowały się wszystkie dojazdy do obwodnicy. - Średnia prędkość spadła 3-4 razy - informował Mieczysław Kotłowski, szef gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Zwracam jednak uwagę, że w związku z zamknięciem obwodnicy policja kierowała pojazdy na drogi miejskie. W sumie zatem nie było tak źle, a skierowanie do miasta samochodów z obwodnicy spowodowałoby duże problemy także latem.

Problemy nie ominęły komunikacji szynowej. O godz. 14.30 wykoleił się tramwaj na pętli na Siedlcach. Na szczęście, nikt nie ucierpiał. - Przyczyną wypadku był śnieg zalegający w zwrotnicach - wyjaśniała Izabela Kozicka-Prus, rzecznik Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.

Z powodu zamarzniętej zwrotnicy w Cisowej pociągi SKM przez pewien czas przyjeżdżały do Gdyni od strony Wejherowa co pół godziny. Przed południem natomiast przez półtorej godziny SKM-ki kursowały po jednym torze pomiędzy Sopotem i Orłowem. Zerwana była sieć trakcyjna, jednak - jak tłumaczył Leopold Naskręt z SKM - ta awaria nie była spowodowana zimową aurą.
Pomiędzy godz. 13 i 15 zamknięte było lotnisko w Rębiechowie. Samoloty lecące do Gdańska kierowano do Warszawy. W godzinach wieczornych, z powodu wcześniejszych opóźnień, odwołane musiały zostać rejsy do Warszawy i Frankfurtu.

Do naszej redakcji docierały informacje o braku prądu. Dzwonili mieszkańcy Zaspy, Przymorza, Żabianki, Dolnego Miasta... Prądu nie było też w części Urzędu Miejskiego w Gdańsku, a także m.in. ... w redakcji "Polski Dziennika Bałtyckiego" w Pruszczu Gd.
Jak powiedziała nam Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik spółki Energa-Operator SA, największa awaria miała miejsce na Dolnym Mieście. Tam przez kilkadziesiąt minut prądu nie miało kilkaset osób.

- Nie notowaliśmy przerw w dostawach większych, niż zdarza się to każdego dnia - zastrzegła. - Problem był jednak inny. Samochody z naszymi ekipami tkwiły w korkach i z tego powodu na interwencje trzeba było czekać dłużej niż zwykle.
Więcej pracy mieli też zarządcy budynków. O odśnieżaniu dachów i usuwaniu sopli piszemy na stronie 19.

Zapamiętaj te numery telefonów
Według wstępnych prognoz już w piątek powinno zacząć się ocieplać. Póki jednak mróz trzyma, a śnieg sypie gęsto, warto zapamiętać numery telefonów
alarmowych.
- 058 341 20 41, 551 01 12, 761 20 71 - to telefony do zarządów dróg i zieleni - odpowiednio w Gdańsku, Gdyni i Sopocie.
- pod numerem 058 524 45 00 urzęduje dyżurny inżynier miasta Gdańska
- 058 662 02 16, 662 02 15
to telefony do Urzędu Miasta w Gdyni - pod pierwszy numer można dzwonić w sprawie odśnieżania dróg, pod drugi - w sprawie odśnieżania chodników
- 112 - to ogólnoeuropejski numer alarmowy, aktywny zarówno w przypadku telefonów komórkowych, jak i stacjonarnych. Aby połączyć się z komórki z numerem 112, nie trzeba mieć nawet karty SIM.
- alarmowe numery dla telefonów stacjonarnych to m.in. 997 (policja), 998 (straż pożarna), 999 (pogotowie), a także 986 (Straż Miejska) 991 (pogotowie elektryczne), 992 (pogotowie gazowe), 993 (pogotowie ciepłownicze), 994 (pogotowie wodociągowe).
058 92 87, 307 72 04, 302 32 32 to numery do
Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie