Trójmiasto na wielkim i małym ekranie. "Johnny" i "Trauma" nabierają kształtów. "Gierek" niebawem ujrzy światło dzienne

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Przemyslaw Swiderski
Udostępnij:
Od pewnego czasu, w różnych gdańskich lokalizacjach pojawia się ekipa filmowa, która dla platformy HBO kręci serial "Trauma". Dla mieszkańców Trójmiasta widok porozstawianych kamer i znanych aktorów to nic nowego. Filmowcy bardzo chętnie wybierają Gdańsk i okolice jako tło dla filmów i seriali. Już niebawem pojawi się tu Dawid Ogrodnik, który wcieli się w doskonale wszystkim znanego księdza "Johnny'ego".

HBO oraz studio Telemark, będące producentem "Traumy", starają się utrzymać informacje na temat serialu w tajemnicy. Wiele można dowiedzieć się jednak z archiwalnych informacji, zamieszczonych w Internecie, w tym m.in. ogłoszeń, publikowanych przez agencje castingowe.

Stamtąd dowiadujemy się, że duet scenariuszowo-reżyserski Marcin Kubawski i Miłosz Sakowski wraz z ich "Traumą" w 2017 roku zakwalifikował się do międzynarodowego programu developmentowego SeriesLab 2017 prowadzonego przez prestiżowe Torino Film Lab.

- Serial to historia nastoletniej Alicji, która znika w niewyjaśnionych okolicznościach podczas imprezy halloweenowej - czytamy na stronie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. - Rok później, kiedy wszyscy uznali dziewczynę za zmarłą, a jej oprawca został osądzony, ta nieoczekiwanie wraca… Alicja jednak nie pamięta, co działo się z nią przez ostatni rok. Jej powrót nie zamyka sprawy, ale otwiera najtrudniejsze dla Alicji i środowiska lokalnej młodzieży pytania.

Zanim "Trauma" zakwalifikowała się do programu, przeszła wieloetapową selekcję pośród projektów zgłoszonych z całego świata. Dzięki temu mogła być rozwijana pod okiem konsultantów TorinoFilmLab podczas trzech sesji warsztatowych we Włoszech, Hiszpanii i Francji, a później projekt miał zostać zaprezentowany przed najważniejszymi producentami i dystrybutorami z Europy podczas Series Mania Co-Production Forum w Paryżu.

Z informacji zamieszczonych na stronie instytutu dowiadujemy się również, że producentami kreatywnymi odcinkowca są Anna Kępińska i Maciej Kubicki z firmy Telemark, którzy mają w swoim dorobku realizację seriali dla różnych nadawców (m.in. trzy sezony "Bez tajemnic" oraz dwa sezony thrillera "Pakt").

Marcin Kubawski i Miłosz Sakowski na swoim koncie mają zaś wielokrotnie nagradzany w Polsce i za granicą krótkometrażowy film "Dzień Babci" (akredytowany, by ubiegać się o nominację do Oscara 2018) oraz scenariusze do drugiego sezonu "Paktu".

Jak dotąd zdjęcia realizowano m.in. na ulicach Garncarskiej i Elżbietańskiej na Głównym Mieście, a także w tunelu pod Martwą Wisłą oraz na Ulicy Elektryków.

Niestety HBO nie ogłosiło jeszcze nazwisk członków obsady, ani daty premiery.

Do Bostonu czy Turcji rzut beretem

Trójmiasto wielokrotnie stanowiło tło dla rozmaitych filmów i seriali. Niektóre z produkcji były realizowane w mieście na zasadzie promocji, tzn. miasto zapłaciło twórcom, aby promowali Gdańsk na małym ekranie. Tak było m.in. w przypadku serialu "Motyw" z Małgorzatą Kożuchowską i Agnieszką Grochowską.

Zdarzało się również, że miasta należące do trójmiejskiej metropolii udawały inne miejsca na świecie. Było tak np. w "Usta Usta", gdzie Gdańsk zagrał Boston, a w jednym z odcinków "Stawki mniejszej niż życie" Sopot udawał Turcję.

Johnny na pełnej petardzie

Wiadomo już, że we wrześniu w Trójmieście pojawi się kolejna ekipa, tym razem pracująca nad filmem, który poświęcony będzie życiu, pracy oraz walce z chorobą nowotworową, księdza Jana Kaczkowskiego.

- Będzie filmem o wielkiej walce. O tym, że życie to seria nieustających potyczek, które nie zawsze kończą się dobrze. O tym, że ludzie nie mają w nich wyboru i muszą mierzyć się z tym, co przynosi los. To także historia o buncie i niezgodzie na zastany porządek. O ścieraniu się dwóch wizji Kościoła – nowej, postępowej i starej uosabianej przez hierarchów. Obraz o tym, że choć zawsze mamy za mało czasu na wszystko, to nie zwalnia nas to od odpowiedzialności za swoje życie. To film, który będzie do bólu szczery i potraktuje swoich bohaterów z miłością i zrozumieniem. Zaś widzom da nadzieję, energię i kopa do walki na każdym z życiowych frontów – czytamy w informacji prasowej producenta filmu.

Chociaż początkowo film funkcjonował pod roboczym tytułem "Na pełnej petardzie", producenci uznali, że "Johnny" wydaje im się bardziej osobisty i oddający osobowość głównego bohatera.

Reżyserem produkcji jest Krzysztof Rzączyński, a za scenariusz odpowiada Łukasz Ludkowski. Na razie wiadomo jedynie, lub aż tyle, że w główną rolę wcieli się Dawid Ogrodnik, wielokrotny laureat Festiwalu Filmowego w Gdyni oraz zdobywca Orła – Polskiej Nagrody Filmowej.

Gierek i Nikoś czekają na swoją kolej

Premiery oczekuje "Gierek", którego zdjęcia ruszyły w lipcu ub. roku. Jednym z ostatnich miejsc, które odwiedziła ekipa filmowa były tereny dawnej stoczni w Gdańsku. Jedną ze scen kręconych nad Bałtykiem, które zobaczymy w filmie, jest obrazująca pojednawcze spotkanie ze stoczniowcami, podczas którego padły słynne słowa o wzajemnej pomocy.

W zbiorowej pamięci Polaków Edward Gierek to jedna z najważniejszych postaci XX wieku, jednak jak dotąd branża filmowa zdawała się o nim nie pamiętać. Jak się jednak okazuje, producent Janusz Iwanowski od ponad dwóch dekad skrupulatnie gromadził informacje, które pomogły scenarzystom nadać ostateczny kształt filmowej historii. Sekretarza Gierka znał osobiście, to z nim podczas spotkań od lat porządkował wiedzę, zwłaszcza dotyczącą jego życia prywatnego.

W rolę głównego bohatera wcielił się Michał Koterski, a jego małżonkę zagrała Małgorzata Kożuchowska. Popularny "Misiek" do roli przytył aż 17 kg, do tego musiał skrupulatnie odrobić lekcję z historii gierkowskiej dekady i nauczyć się mówić w języku francuskim. Zarówno dla Koterskiego, jak i Kożuchowskiej, ten film stanowi niemałe wyzwanie.

Na ekranie, oprócz tytułowej pary, zobaczymy również m.in. Rafała Zawieruchę, Ewę Ziętek, Jana Frycza, Sebastian Stankiewicza, Antoniego Pawlickiego, Cezarego Żaka, Agnieszkę Więdłochę.

Pierwotnie premierę filmu przewidziano na 20. rocznicę śmierci Edwarda Gierka, jednak nie udało się dotrzymać tego terminu. Teraz mówi się, że nastąpi ona 22 października 2021 roku.

W 2022 roku głównym bohaterem filmu Macieja Kawulskiego zostanie Nikodem Stokarczak, znany szerzej jako "Nikoś". Reżyser, nie chcąc czekać na otwarcie kin, postanowił nawiązać współpracę z platformą Netflix, dla której realizuje tę produkcję. "Jak pokochałam gangstera" będzie stanowić sequel filmu sensacyjnego "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa", jednak nowa część to odrębna historia oparta na biografii słynnego trójmiejskiego mafioza. W jego postać wcieli się Tomasz Włosok, który w poprzednim filmie okazał się doskonałym wyborem castingowym. Skrypt powstał we współpracy z Krzysztofem Gurecznym.

"Jak pokochałam gangstera" skupi się na życiu "Nikosia" lecz tym razem ukazanego z perspektywy jego relacji z kobietami. A jest tu o czym opowiadać, bo to właśnie one były jedną z największych słabości trójmiejskiego "bossa".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wbić szpilę w propagandę Putina to cel wystawy w CSW

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie