Trójmiasto: Bilety przez komórkę tańsze o 20 groszy

Szymon Szadurski
Tomasz Bołt
20 groszy mniej za przejazd autobusami, tramwajami i trolejbusami w Trójmieście zapłacą prawdopodobnie już od początku maja użytkownicy biletów telefonicznych. Upust wprowadzić chce, w porozumieniu z samorządami, Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej.

Co ważne, nowy pomysł może pomóc w przyszłości w dalszej integracji systemu komunikacji miejskiej w Trójmieście. Zachęcenie jak największej liczby pasażerów do korzystania z biletów telefonicznych umożliwi wprowadzenie precyzyjnych rozliczeń między poszczególnymi przewoźnikami.

Jak już wiadomo, od 1 maja w pojazdach komunikacji miejskiej w Trójmieście i okolicach cena za przejazd normalny na linii zwykłej rośnie z 2,50 do 2,80 zł. Podwyżka ma być jednak znacznie mniej dotkliwa dla użytkowników biletów telefonicznych. Dziś płacą oni stawkę identyczną, jak za skasowanie zwykłego biletu, od maja - według planu MZKZG, zrzeszającego reprezentantów trójmiejskich samorządów - uiszczać będą natomiast kwotę 2,60 zł.

- Jeśli tylko rozwiązanie takie zaakceptują wspólnicy, wprowadzimy je - zapowiada Hubert Kołodziejski, przewodniczący MZKZG. Upust jest możliwy m.in. dzięki temu, iż w przypadku biletu telefonicznego redukowane są niektóre koszty, jak druk i dystrybucja w kioskach i punktach obsługi klienta. Użytkownicy ściągają po prostu na telefon komórkowy ze strony mobilet.pl lub za pośrednictwem SMS-a specjalną aplikację, zasilają ją kwotą pieniędzy, następnie, wsiadając do pojazdu komunikacji miejskiej wpisują w klawiaturę aparatu numer linii, na której realizowany jest przejazd.

- System ma więc tę zaletę, że precyzyjnie możemy ustalić, jakim pojazdem i na jakiej trasie podróżował pasażer - mówi Hubert Kołodziejski. - W przyszłości może to pomóc w precyzyjnym rozliczaniu wpływów dla poszczególnych przewoźników. Co więcej, namawiamy też zarząd Szybkiej Kolei Miejskiej, aby przystąpił do tego systemu.

Warto przypomnieć, iż rozbieżności wokół sposobu rozliczania wpływów za przejazdy są obecnie główną przeszkodą na drodze do wprowadzenia wspólnego biletu w całej aglomeracji trójmiejskiej.
Już kilka lat temu pojawił się pomysł, aby organizację przewozów przejął od przewoźników poszczególnych miast MZKZG. W 2009 r. nie zgodził się jednak na to Gdańsk.
Tamtejsi samorządowcy zorientowali się, iż w wypadku, gdyby gdański ZTM stał się częścią związku, pieniądze z biletów płynęłyby na konto MZKZG, a nie miasta i dopiero potem wpływy byłyby rozliczane. W przypadku Gdańska mowa była o kwocie aż 100 mln zł rocznie. Rezygnacja z księgowania tych wpływów na koncie miasta oznaczałaby natomiast mniejszą o ok. 60 mln złotych zdolność kredytową samorządu.

- Policzyliśmy pieniądze i nie możemy sobie na to pozwolić - mówił wówczas Maciej Lisicki, wiceprezydent miasta.

Także później, kiedy w Gdańsku, Gdyni i Wejherowie ujednolicono system taryfowy, samorządowcy nie zgodzili się, aby bilety o tych samych nominałach, emitowane przez ZTM, ZKM i MZK, dowolnie kasować w pojazdach wszystkich przewoźników. Obawiano się utraty pełnej kontroli poszczególnych miast nad wpływami za przejazdy. Zakładając sytuację, że większość gdynian jeżdżąca dziś po Gdańsku tramwajami i autobusami na podstawie gdańskiego biletu zdecydowałaby się kasować tam bilety gdyńskie, ZTM mógłby stracić na tym miliony złotych. I odwrotnie.

Tymczasem ujednolicone bilety telefoniczne od początku roku uaktywniać można, na razie, w pojazdach gdańskiego ZTM, ZKM w Gdyni i MZK Wejherowo, jeżdżących nie tylko po tych miastach, lecz także m.in. w Rumi, Sopocie, Redzie, Kosakowie czy Pruszczu Gdańskim. Pasażer nie musi oglądać się na numer linii i przewoźnika.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gdy

problem w tym, ze to APLIKACJA - czyli tylko na smartfony i to niektóre, do tego by kupic/skasowac bilet trzeba miec połaczenie (data transfer),a to wiadomo jak w Polsce chodzi....

g
gdy

problem w tym, ze to APLIKACJA - czyli tylko na smartfony i to niektóre, do tego by kupic/skasowac bilet trzeba miec połaczenie 9data transfer),a to wiadomo jak w Polsce chodzi....

o
on7

idioci !!! wciskają kłamstwa ludziom!!!! a opłatę za TRANSFER DANYCH operator nam nie piliczy ????
W sumie wyjdzie tyle samo co za bilet w kiosku albo jeszcze więcej!!!!!

Dodaj ogłoszenie