Trener PGE Atomu Trefla Sopot, Lorenzo Micelli obserwuje nową przyjmującą

Rafał Rusiecki
Andrzej Szkocki Polska Press
Trener Lorenzo Micelli w Szwajcarii przygląda się nowej przyjmującej PGE Atomu Trefla. Kto zasili wkrótce sopocką drużynę?

PGE Atom Trefl Sopot wciąż buduje skład na nowy sezon. Kibice wicemistrzyń Polski mogą być pewni, że w kadrze zespołu do rewolucyjnych zmian nie dojdzie. Nie oznacza to jednak, że w tym okienku transferowym nie ma zaskakujących zwrotów akcji.
Część fanów atomówek z pewnością zaskoczyła Izabela Bełcik. 35-letnia rozgrywająca zdecydowała się, że po pięciu latach spędzonych nad Bałtykiem czas na zmiany. Nie zgodziła się na warunki przedstawione przez PGE Atom Trefl i najprawdopodobniej będzie występować w Chemiku Police. A tam będzie drugą rozgrywającą, ponieważ pierwsze skrzypce ma grać powracająca z włoskiej Serie A Joanna Wołosz.

Za rozegranie w Sopocie będą teraz odpowiadać Danica Radenković oraz Anna Kaczmar. Serbka ma parametry zbliżone do Bełcik, a na jej korzyść przemawia przede wszystkim to, że ma dopiero 23 lata. W znaczący sposób przyczyniła się w Muszynie do wywalczenia brązowego medalu przez Polski Cukier Muszyniankę. Wiele wskazuje więc na to, że także w PGE Atomie będzie odgrywać kluczową rolę.

Po dwóch sezonach z atomówkami żegna się także Charlotte Leys. To też jest spore zaskoczenie. Belgijka zdecydowała się jednak na intratny kontrakt w Galatasarayu Stambuł.

- Jeżeli ktoś dostaje superofertę z innego klubu, to należy to zrozumieć - tłumaczy decyzję przyjmującej Roman Szczepan Kniter, prezes PGE Atomu Trefla. - Jej kontrakt z nami się skończył. Oferta z Turcji była poza naszym zasięgiem finansowym. To były praktycznie dwa razy większe pieniądze. Charlotte osobiście mnie poinformowała, że w Polsce spędziła już pięć sezonów - wcześniej grała przecież w Bydgoszczy i Dąbrowie Górniczej - i chciałaby spróbować się w innej lidze.

Brak solidnej przyjmującej, jaką była Leys, to w tej chwili spory problem dla sopockiego klubu. W Atomie na czwarty sezon zostanie Klaudia Kaczorowska (podobno mocno starał się o nią Chemik), ale wiadome jest, że na tej pozycji potrzeba solidnego wzmocnienia.

- Jesteśmy w trakcie bardzo zaawansowanych rozmów z zawodniczką, która będzie pełniła na przyjęciu rolę podobną do tej co Leys - wyjaśnia Kniter. - Kontrakt z nią jeszcze nie został podpisany, więc nazwiska w tej chwili nie ujawnię. To cudzoziemka, reprezentantka swojego kraju. Trener Lorenzo Micelli będzie ją oglądał i z nią rozmawiał na trwającym w Szwajcarii turnieju.
Wspomniane zawody to Montreux Volley Masters, w których grają najlepsze żeńskie reprezentacje. Bazując na miejscach pracy Micelliego, można zakładać, że nowa przyjmująca to Włoszka lub Turczynka. Ale przecież w Szwajcarii są też reprezentacje Niemiec, Holandii czy Rosji.

Klub z Sopotu nie zdradził także obsady pozycji libero. Agata Durajczyk też podobno była kuszona przez Chemik. Gdańszczance bliżej jednak do Atomu. I to dosłownie, bo do Ergo Areny może dojechać tramwajem.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie