Tour de France: Bardet bohaterem dnia, Majka najlepszym góralem wyścigu [ZDJĘCIA]

Arlena Sokalska
Arlena Sokalska
Zaktualizowano 
Rafał Majka po raz drugi w karierze najlepszym góralem Tour de France. Peter Dejong
Na dwa dni przed zakończeniem Tour de France Rafał Majka (Tinkoff) zdobył koszulkę w grochy. Zgodnie z regulaminem musi jeszcze tylko ukończyć wyścig. Bohaterem etapu został zwycięzca Romain Bardet (Ag2R LaMondiale), który dzięki śmiałej solowej akcji awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Liderem - mimo strat - nadal jest Chris Froome (Sky).

Od początku etapu stało się jasne, że Rafał Majka (Tinkoff) sprawę koszulki w grochy chce załatwić już w piątek. Matematycznie było to możliwe. Dlatego gdy na początku etapu, który zaczynał się bardzo korzystnie dla Polaka, bo pod górkę, od peletonu zaczęli odskakiwać kolarze, zabrał się z nimi. Było to konieczne tym bardziej, że ucieczkę zainicjowało Lotto Soudal, ekipa Thomas de Gendt, najgroźniejszego dla Majki kolarza w klasyfikacji górskiej.

I tak na czele jechała duża grupa zawodników: Alexey Lutsenko (Astana), Robert Kiserlovski i Rafal Majka (Tinkoff), Alexis Vuillermoz (AG2R-La Mondiale), George Bennett (LottoNL-Jumbo), Pierre Rolland (Cannondale-Drapac), Markus Burghardt, Amaël Moinard (BMC), Natnael Berhane (Dimension Data), Laurens ten Dam (Giant-Alpecin), Emmanuel Buchman (Bora-Argon 18), Rui Costa (Lampre-Merida), Thomas De Gendt, Tony Gallopin (Lotto-Soudal), Tony Martin (Etixx-Quick Step), Daniel Navarro (Cofidis), Michael Matthews (Orica-BikeExchange), Eduardo Sepulveda, Vegard Breen (Fortuneo-Vital Concept).

Czołowa grupa szybko uzyskała przewagę ponad czterech minut, ale tym razem peleton pilnował czasu. Na czoło wyszła ekipa Astany i dyktowała silne tempo. Stało się jasne, że tym razem uciekinierzy będą pod kontrolą. Silne tempo teamu z Kazachstanu sprawiło, że przewaga szybko malała. Ale Rafał Majka czujnie punktował na każdej premii, nie ścigał się na nich z De Gendtem, każdą pokonał jako drugi w kolei zawodnik.

Kluczowe były punkty na Montée de Bisanne, premii HC, zwłaszcza, że Belg odpadł z czołówki. Pracował na jego rzecz Robert Kišerlovski i ucieczka topniała w oczach. Majka nie niepokojony przez innych zawodników z odjazdu pierwszy wjechał na szczyt Montée de Bisanne i zdobył 25 punktów, co łącznie dało mu ich 209. Już żaden kolarz nie jest w stanie odebrać mu koszulki w grochy, jednak zgodnie z regulaminem Polak musi dojechać w niedzielę do mety w Paryżu.

Krótko przed premią HC dramat przeżył Tom Dumoulin (Giant-Alpecin), jadący w peletonie. Holender, który marzył o medalu w jeździe indywidualnej na czas w Rio, nieszczęśliwie upadł jadąc w grupie zasadniczej. Chwilę później radio wyścigu podało informację o tym, że kolarz wycofał się z rywalizacji. Pierwsze podejrzenie - złamany nadgarstek, a to oznacza, że Dumoulin raczej do Brazylii nie poleci.

Krótko po tym, jak kolarze zjechali z Montée de Bisanne z ucieczki zaatakowało dwóch zawodników Pierre Rolland i Rui Costa (Lampre-Merida). Lunął jednak deszcz, drogi stały się śliskie, a pechowy upadek zaliczył Pierre Rolland (Cannondale-Drapac ).

Były mistrz świata ruszył więc samotnie w kierunku mety i szybko na zjazdach zyskał kilkudziesięciosekundową przewagę nad grupą Majki. Astana była jednak zdeterminowana, by nie odpuścić ucieczki. Zawodnicy z odjazdu zostali złapani ok. 23 km przed metą.

A na zjeździe doszło do wielu kraks; kłopoty miał wicelider Bauke Mollema (Trek-Segafredo), kraksę miał Chris Froome (Sky), który upadł wraz Vincenzo Nibalim (Astana). Lider wyścigu natychmiast dostał rower od swego pomocnika Gerainta Thomasa. Fatalny upadek zaliczył niedawny towarzysz Majki w ucieczce Daniel Navarro (Cofidis), który musiał wycofać się z wyścigu.

Na zjazdach nieco zyskał Romain Bardet (Ag2R LaMondiale), który dogonił Costę i dalej jechał z nim na metę. Współpraca jednak układała się słabo, Portugalczyk nie chciał Francuzowi dawać zmian. Bardet w końcu go zostawił. Z grupy zasadniczej skakał Daniel Martin (Etixx-Quick Step), próbował też atakować Fabio Aru (Astana). Bez rezultatu.

Froome trochę został, obity w kraksie, ewidentnie nie pasował mu rower Thomasa, ale nie stracił zbyt wiele do rywali. Klasyfikacja generalna nieco się poszatkowała, a niewątpliwie kolarzem dnia został Romain Bardet, który nie tylko wygrał etap, ale i awansował w klasyfikacji generalnej na drugie miejsce. - Niczego nie planowałem, to było istne szaleństwo - mówił na mecie uradowany Francuz.

Wyniki 19. etapu Albertville – Saint-Gervais-Mont Blanc

  1. Romain Bardet (Ag2r LaMondiale) 4:14:08

  2. Joaquim Rodriguez (Katusha) 00:23

  3. Alejandro Valverde (Movistar) 00:23
  4. 
Louis Meintjes (Lampre-Merida) 00:23

  5. Nairo Quintana (Movistar) 00:26
  6. 
Fabio Aru (Astana) 00:26
  7. Daniel Martin (Etixx-Quick Step) 00:28
  8. 
Wout Poels (Sky) 00:36
  9. 
Christopher Froome (Sky) 00:36

  10. Richie Porte (BMC) 00:53



27. Rafał Majka (Tinkoff) 06:13

Klasyfikacja generalna po 19. etapie:

  1. Christopher Froome (Sky)

  2. Romain Bardet (Ag2r LaMondiale)04:11
  3. Nairo Quintana (Movistar)04:27
  4. Adam Yates (Orica-BikeExchange)
  5. 04:36
Richie Porte (BMC)05:17

  6. Fabio Aru (Astana)06:00

  7. Alejandro Valverde (Movistar) 06:20

  8. Louis Meintjes (Lampre-Merida)07:02
  9. 
Daniel Martin (Etixx-Quick Step) 07:10

  10. Bauke Mollema (Trek-Segafredo) 07:42

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Tour de France: Bardet bohaterem dnia, Majka najlepszym góralem wyścigu [ZDJĘCIA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie