To jest historia bez happy endu. Po 9 latach angielska policja odnalazła ciało Dariusza ze Słupska

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Dokładnie 9 lat temu 8-letnia Kasia ze Słupska napisała list do świętego Mikołaja, który trafił do redakcji "Głosu". Kasia napisała w nim, że nie chce żadnych prezentów pod choinkę, ale pragnie, aby jej tata wrócił na święta do domu. Nie wrócił. Ani wtedy, ani na żadne kolejne święta. Pojechał do pracy do Anglii i słuch o nim zaginął. Dziś już nie mała Kasia, a 17-letnia Katarzyna, wie, dlaczego tata nie wrócił na święta. Angielska policja dokładnie 17 grudnia poinformowała o odnalezieniu Dariusza Michałowskiego. Niestety, znaleziono jego ciało.

"Nie pragnę prezentów. Chcę tylko, żeby mój kochany tata wrócił do domu" - pisała w grudniu 2011 roku 8-letnia Kasia ze Słupska. Jej ojciec, Dariusz Michałowski, były policjant, zaginął w marcu 2011 roku w Anglii, w niejasnych okolicznościach.

" Kochany Mikołaju!
Jestem szczęśliwa, że mogę do Ciebie napisać, bo chciałabym przedstawić Ci moją listę życzeń.
Mam nadzieję, że nie będą one dla Ciebie zbyt kłopotliwe. Przed nami najpiękniejsze święta, które zachęcają ludzi do wyrażania serdecznych uczuć. Każdy człowiek potrzebuje ciepła, miłości, zrozumienia. Proszę Cię Mikołaju o to: Mój tata zaginął w marcu w Anglii i do tej pory nie ma go w domu. Bardzo tęsknię za tatą i bardzo go kocham, bo co to za rodzina, kiedy nie ma drugiej osoby i święta bez tej osoby są bardzo smutne. Nie pragnę żadnych prezentów, zabawek, tylko żeby mój kochany tata wrócił do domu zdrowy i cały. Kochany Mikołaju, jeżeli możesz pomóż mi w odnalezieniu mojego taty. Mam osiem lat i zostałyśmy same z mamą i moim pieskiem na święta.
Pozdrawiam
Kasia Michałowska"

Poruszający serca list i rysunek dziewczynki trafił do redakcji "Głosu Pomorza" przy okazji akcji "Napisz list do św. Mikołaja".
Wówczas odwiedziłam Kasię w domu. Rozmawiałam z jej mamą - panią Edytą.

- Ostatni kontakt z Dariuszem, moim mężem, mieliśmy 13 marca. Wtedy zadzwonił z życzeniami do mojej mamy. Rozmawiał ze mną i z córką. Wtedy słyszałam go po raz ostatni - mówi Edyta Michałowska, żona zaginionego. - Dwa dni później zadzwonił kuzyn z Anglii i poinformował mnie, że nie ma kontaktu z Darkiem i jeśli się nie odnajdzie, to będzie musiał powiadomić policję. Mówił, że mieli grać mecz tego dnia, ale padało, więc mecz odwołali. Mąż powiedział, że pójdzie do kolegi, nie chciał, żeby go podwieźć. Wtedy widział go po raz ostatni. Do kolegi nie doszedł - opowiada kobieta.

Mikołaju, proszę zwróć mi tatusia. Były policjant ze Słupska zaginął w Anglii

Dariusz Michałowski to emerytowany, 45-letni wówczas policjant ze Słupska. Wyjechał do Anglii w październiku 2010 roku. W domu była trudna sytuacja finansowa, więc postanowił zarobić zagranicą. Mieszkał w miejscowości Wakefield, w północnej Anglii.

Od marca 2011 roku po Dariuszu Michałowskim nie było śladu. Policja miała jedynie jego walizkę i paszport, który został w jego angielskim mieszkaniu. Był też notes z telefonami do znajomych. Przez te wszystkie lata poszukiwała go angielska policja i Interpol.

Zarówno żona, jak i córka Kasia wierzyły, jednak, że mąż i tata żyje.
- Byłam u wróżki, pisałam do jasnowidza. Wysłałam mu zdjęcie Darka. Odpisał, że żyje, ale ukrywa się przed kimś, bo grozi mu coś złego i ma problemy ze zdrowiem - płakała wówczas ze wzruszenia kobieta.

Zaginął Dariusz MichałowskiZaginął Dariusz Michałowski

Grudzień 2020

Dziś już nie mała Kasia, a 17-letnia Katarzyna, wie, dlaczego tata nie wrócił na święta. W czwartek, 17 grudnia, funkcjonariusze West Yorkshire Police poinformowali o odnalezieniu ciała mężczyzny, który był poszukiwany od 9 lat. Okazało się, że to Dariusz Michałowski ze Słupska.

Komunikat policyjny informuje, że 44-letni Dariusz Michałowski zaginął w marcu 2011 roku w Huddersfield. Policjanci, którzy prowadzili poszukiwania, teraz wszczęli śledztwo, aby ustalić sprawców zbrodni odpowiedzialnych za uprowadzenie i zamordowanie Polaka. Rodzina została poinformowana i specjalnie przeszkoleni funkcjonariusze wspierają ich w tym bardzo trudnym czasie. Zespół ds. Zabójstw i śledztw traktuje śmierć Dariusza jako morderstwo. W ciągu ostatnich dziewięciu lat aresztowano 5 mężczyzn w związku ze śledztwem, ale zwolniono ich.

Funkcjonariusze uważają, że w miarę upływu czasu, ktoś może teraz chcieć wystąpić, aby pomóc w rozwiązaniu sprawy zabójstwa.

Dariusz, który przyjechał do Wielkiej Brytanii do pracy, był ostatnio widziany pod jego adresem domowym Macauly Road w Birkby, Huddersfield w niedzielę, 13 marca, około godziny 14:30 w 2011 roku. 44-latek przyjechał do Wielkiej Brytanii do pracy i był w stałym kontakcie z żoną i córką w Polsce.

Główny inspektor detektyw Tony Nicholson z wydziału zabójstw i dochodzeń w West Yorkshire Police powiedział, że ciało ofiary zostało odnalezione w lesie niedaleko Hays Lane w Mixenden, w pobliżu Halifax.:

- To kluczowy przełom w poszukiwaniu zaginionego i cieszę się, że po dziewięciu długich latach odnaleźliśmy jego ciało i możemy sprowadzić go z powrotem do jego rodziny, aby mogła go pochować. Dariusz był mężem i ojcem, który pracował na utrzymanie młodej rodziny, która zasługuje na to, by wiedzieć, co się z nim stało. Jego rodzinie zależy teraz na sprawiedliwości za morderstwo Dariusza, dlatego nakłaniam każdego, kto ma informacje, do ujawnienia się. Wiemy, że są ludzie, którzy wiedzą, jak zginął Dariusz, kto go zabił i porzucił jego ciało na polu. Mamy informacje, które z pewnością przyniosą nam odpowiedzi, których potrzebujemy, aby uzyskać sprawiedliwość i zamknąć sprawę dla rodziny Dariusza - mówi angielski detektyw.

Dodał także:
- Nigdy nie zrezygnowaliśmy z poszukiwań. Mam oddany zespół, który układa w całość ostatnie elementy układanki. Chcę bezpośrednio zwrócić się do osób, które wiedzą, co się stało z Dariuszem. Powinieneś wiedzieć, że nigdy nie poddaliśmy się, aby dowiedzieć się, co się z nim stało. Powinieneś teraz skontaktować się ze mną, jeśli masz jakiekolwiek informacje, które pomogą w tym dochodzeniu i rodzinie Dariusza. Jeśli zdecydujesz się tego nie robić, nie zdziw się, gdy mój zespół do Ciebie przyjdzie.

Kontakt

Osoby posiadające informacje, mogące pomóc w śledztwie, proszone są o kontakt z HMET – Homicide and Major Enquiry Team (West Yorkshire, England, UK) za pośrednictwem numeru 101 lub poprzez kontakt na stronie www.westyorkshire.police.uk.contactus w odniesieniu do sprawy „Op Pavecrest”. Informacje przekazać można również anonimowo niezależnej organizacji charytatywnej Crimestoppers pod numerem 0800 555 111.

ZOBACZ TAKŻE: Mikołaje na motocyklach w szpitalu

Wideo

Materiał oryginalny: To jest historia bez happy endu. Po 9 latach angielska policja odnalazła ciało Dariusza ze Słupska - Głos Pomorza

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie jest tajemnicą, że Polacy nie cieszą się sympatią na Wyspach.

Nie wyklucza to jednak udziału rodaków w tej zbrodni.

G
Gość

straszne :(

g
gość

współczuję rodzinie, poznałam Darka i jego żonę ponad 20 lat temu i to na prawdę przyzwoici ludzie,dobre małżeństwo było,to na pewno nie był przypadek , dużo przeszli ,powinni odpowiedzieć winni i za te lata cierpienia jego rodziny stanąć przed sądem , aby sprawiedliwości stało się za dość

Dodaj ogłoszenie