T.Love. Love, Love

    T.Love. Love, Love

    Marcin Mindykowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Choć obchodzą swoje 25-lecie już drugi rok, na ich gdyński koncert w Uchu z pewnością ściągną tłumy. Od ponad ćwierć wieku T.Love umiejętnie balansuje bowiem między alternatywą i piosenką popularną, potwierdzając swój status jednej z najjaśniejszych gwiazd na polskim rock'n'rollowym firmamencie.
    Formacja powstała w 1982 roku w Częstochowie jako Teenage Love Alternative. W pierwszym okresie działalności grała proste, punkowe piosenki z intrygującymi tekstami młodego studenta polonistyki Muńka Staszczyka.

    T.Love Alternative przestał istnieć w 1989 roku, a jego frontman wyjechał do Wielkiej Brytanii, żeby... pracować za barem. To tam, na skrawku serwetki zapisał pierwsze słowa wielkiego przeboju odrodzonego T.Love - "Warszawy". Odrodzonego, bo zaledwie rok później Staszczyk wrócił z emigracji i postanowił wznowić granie. Skompletował nowy skład, z którym nagrał najbardziej rozpoznawalne przeboje zespołu, na czele z "Kingiem", "Pociskiem miłości" i "I love you".


    Największy sukces grupy przyszedł jednak w 1997 roku wraz z wydaniem płyty "Chłopaki nie płaczą". Tytułowa piosenka, będąca pastiszem modnych wtedy boysbandów, stała się wielkim hitem. W kolejnych latach T.Love kontynuował podbój list radiowych, lansując takie przeboje jak "Ajrisz" czy "Nie, nie, nie". Ostatnią płytą, o przewrotnym tytule "I Hate Rock'n'Roll", powrócił jednak do swoich rockowo-reggae'owych korzeni.

    W listopadzie ukazał się dwupłytowy album "Love, Love, Love - The very besT.Love" podsumowujący dotychczasową karierę grupy.

    Gdynia, sobota, g. 20.00, klub Ucho, ul. św. Piotra 2, bilety: 30 i 40 zł.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo