Termalica „zepsuła” powrót Arki Gdynia do elity. Świetny Vladislavs Gutkovskis

jac/Adam KamińskiZaktualizowano 
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia Mivchal Gaciarz / Polska Press
LOTTO Ekstraklasa: Na zakończenie 1. kolejki Bruk-Bet Termalica Nieciecza pewnie pokonała u siebie Arkę Gdynia 2:0 (1:0). Jednego gola strzelił Łotysz Vladislavs Gutkovskis, którego Czesław Michniewicz, dziś debiutujący w roli szkoleniowca „Słoników”, nazywa z uznaniem „białym Lukaku”. Drugiego gola dołożył pod koniec spotkania Samuel Stefanik.

Poniedziałkowe mecze zawsze miały to do siebie że były nudne jak flaki z olejem. Spotkanie beniaminka i drużyny która do końca broniła się przed spadkiem z Ekstraklasy nie zapowiadało się najlepiej, ale tych którzy zdecydowali się zasiąść przed telewizorami i na stadionie czekało spore zaskoczenie.

Już początek spotkania przyniósł gola, chociaż to Arka za sprawą Szwocha miała pierwszą dobrą okazję. Strzał młodego pomocnika Arki został jednak zablokowany i futbolówkę złapał Trela. W 9. minucie Guba przejął wybitą przez obronę piłkę, chciał strzelać, ale poślizgnął się i dośrodkował na głowę Gutkovskisa, który perfekcyjnie skontrował piłkę głową i nie dał szans Konradowi Jałosze.

Żółto-niebiescy grali dobrze, lepiej od Termalici, która się cofnęła. Statystyki pierwszej połowy mówią same za siebie. Większe posiadanie piłki po stronie gości, więcej strzałów bo aż 8-4 i więcej strzałów celnych 4-1. Statystyki jednak nie grają i w najważniejszej z nich było 1-0 dla Termalici. Blisko wyrównania był co prawda Marcus da Silva po indywidualnej akcji Warcholaka, ale jego strzał z powietrza obronił Trela.

Termalica była dziś do bólu efektywna, ale nie efektowna. Jedna z nielicznych akcji w drugiej połowie i bramka podwyższająca wynik na 2-0 i kończąca marzenia Arki o jakichkolwiek punktach. Jovanović podaniem za plecy obrony znalazł Gutkovskisa, ten dograł wzdłuż bramki gdzie Stefanik dołożył nogę do pustej bramki.

Problem Arki? Napastnik poszukiwany od zaraz, a może nie tyle napastnik co odpowiednia taktyka. Zjawiński na razie nie może się odnaleźć w ataku żółto-niebieskich, nie złapał też jeszcze nici porozumienia z kolegami co było widać w pierwszej połowie gdzie parę razy prostymi nieporozumieniami zaprzepaścili dobre akcje. Arka powinna albo przejść na grę w systemie: silna dziewiątka - Szwoch albo na dwóch napastników.

Nauczka płynąca z tego meczu? Możesz grać dobrze, ale piłka to nie jazda figurowa na lodzie i za wrażenia artystyczne punktów nie rozdają.

Piłkarz meczu: Vladislavs Gutkovskis
Atrakcyjność meczu (1-10): 4

Jak kadrowicze Nawałki spędzają wakacje? [GALERIA]

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Termalica „zepsuła” powrót Arki Gdynia do elity. Świetny Vladislavs Gutkovskis - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
a.g.

TY parówo jebana ciągnij huja, za to ta DZIWKA lechia się nadaje!!! TYLKO ARKA GDYNIA!

a
a.g.

TY parówo jebana ciągnij huja, za to ta DZIWKA lechia się nadaje!!! TYLKO ARKA GDYNIA!

Z
Zawiedziony

Po co dziennikarz kłamie? Mecz słaby, nudny - najwyżej średni poziom I ligi. Termalice daleko do formy i stylu z poprzedniego sezonu. Arka z taką grą jest pierwszym kandydatem do spadku.

Dodaj ogłoszenie