Tadeusz Zdunek, prezes Wybrzeża Gdańsk: Naszym plusem jest to, że mamy bardzo niskie koszty własne i tym się różnimy od konkurencji

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Pierwszy trening gdańskich żużlowców po przerwie zimowej miał miejsce 10 marca. Na razie sportowcy muszą czekać na informacje o starcie sezonu 2020. Przemysław Świderski
Żużlowy klub Wybrzeże Gdańsk ze spokojem czeka na rozpoczęcie sezonu 2020. Tadeusz Zdunek, prezes i tytularny sponsor klubu, zapewnia, że w obliczu pandemii koronawirusa kibice nie muszą drżeć o przyszłość. - Wybrzeża obecna sytuacja nie dotknie w taki sposób, jak niektóre inne kluby - zapewnia jeden z największych dealerów samochodów w Polsce.

- Moim zdaniem dla klubu najlepszy byłby intensywny sezon. Każdego z nas dotyka obecna sytuacja, ale w całej tej sytuacji mamy w klubie powody do optymizmu, bo posiadamy sponsorów, którzy deklarują, że chcą z nami zostać, że chcą dalej nas wspierać. Nie wiem kiedy uda się ruszyć, ale uważam, że powinniśmy jechać nawet, jeśli będzie trzeba sezon skrócić o fazę play-off. Zawodnicy też na pewno będą woleli odjechać sezon za mniejsze pieniądze, niż nie odjechać go wcale. Przecież lepiej jest zarobić coś, niż nic. Aktualnie rozważane są różne scenariusze. Mówi się o przeniesieniu kontraktów na przyszły rok, ale ja jestem temu przeciwny, bo nie wiemy od strony gospodarczej jak będzie wyglądał kolejny sezon. Obecne kontrakty mogą się okazać nierealne. Jest zdecydowanie za szybko, żeby móc już dziś określić jak obecna pandemia wpłynie na przyszłość - mówi Tadeusz Zdunek, cytowany na oficjalnej stronie Wybrzeża Gdańsk.

Szef gdańskich żużlowców przekonuje, że od strony organizacyjno-finansowej Wybrzeże nie powinno mieć większych problemów z przebrnięciem przez bardzo trudny okres związany z pandemią koronawirusa. Klubu nie obciążają bowiem duże zobowiązania finansowe, a pracownicy to zgrany zespół potrafiący radzić sobie z wieloma zadaniami.

- Naszym plusem jest to, że mamy bardzo niskie koszty własne i tym się różnimy od konkurencji. Nie mamy zawodowych prezesów i dyrektorów pobierających pieniądze z klubu. Mamy trzy osoby i mechanika, a trener też pełni funkcje administracyjne. To wszystko daje nam dużo optymizmu, nie przejadamy pieniędzy. Wszystkie bieżące koszty staramy się maksymalnie redukować, nie wygaszając bieżącej działalności. Jesteśmy aktywni w mediach społecznościowych, pracujemy też nad relacjami ze sponsorami - tłumaczy Tadeusz Zdunek.

Przed koronawirusem nie uciekły nawet szybkie cztery kółka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.