Tadeusz Woźniak, Solidarna Polska: Nie planujemy wcześniejszych wyborów, ale nie możemy ich wykluczyć [ROZMOWA]

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Tadeusz Woźniak, Solidarna Polska: Nie planujemy wcześniejszych wyborów, ale nie możemy tego wykluczyć
Tadeusz Woźniak, Solidarna Polska: Nie planujemy wcześniejszych wyborów, ale nie możemy tego wykluczyć Pawel Lacheta/ Polska Press/ Express Ilustrowany
- Z naszej strony natomiast nie ma żadnych ruchów, które miałyby na celu rozbicie Zjednoczonej Prawicy i dążenie do przedterminowych wyborów, ponieważ w obecnej sytuacji to na pewno nie służyłoby dobrze krajowi - mówi w rozmowie z polskaties.pl Tadeusz Woźniak, poseł Solidarnej Polski. Parlamentarzysta dodaje jednak, że "w polityce niczego nie można wykluczyć, więc trzeba także rozważyć i takie ewentualności".

Jarosław Kaczyński w rozmowie z „Gazetą Polską” pogroził palcem koalicjantom PiS, mówiąc: „dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie. Otóż może się urwać”. Wskazał również na możliwość wcześniejszych wyborów. Czy bierzecie państwo pod uwagę takie rozwiązanie?

Wytrawny polityk nie wyklucza jakichkolwiek możliwości. Mimo, iż nie ma dzisiaj planów na skrócenie kadencji, czy na przyspieszenie wyborów, to Jarosław Kaczyński tej ewentualności też nie wyklucza. Z kolei, kiedy go zapytano rzecznika prasowego PiS, jakie mogą być powody, odpowiedział, że „wszelkie”. Z naszej strony natomiast nie ma żadnych ruchów, które miałyby na celu rozbicie Zjednoczonej Prawicy i dążenie do przedterminowych wyborów, ponieważ w obecnej sytuacji to na pewno nie służyłoby dobrze krajowi.

Z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badań Marketingowych Indicator wynika, że gdyby partie wchodzące w skład Zjednoczonej Prawicy wystartowały w wyborach parlamentarnych oddzielnie, do Sejmu weszłyby Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska (5,2proc.). Czy tak wynik może cieszyć i o czym może świadczyć?

Przekroczenie progu wyborczego zawsze w jakimś sensie cieszy, bo jest wiele ugrupowań, które marzą tylko, żeby ten próg wyborczy przekroczyć. W sondażu Solidarna Polska wyprzedziła PSL (5,1 proc.). Jest to jakiś powód do zadowolenia, bo widać, że Polacy, który wcześniej często nie odróżniali Solidarnej Polski od PiS, coraz częściej zauważają naszą tożsamość i coraz bardziej uznają nasze działania - zarówno na krajowej arenie politycznej, jak i międzynarodowej, m.in. w Parlamencie Europejskim. Świadczy to o tym, że coraz większa część Polaków przejawia sympatie właśnie do naszej formacji politycznej.

Czyli może warto w przyszłości pomyśleć o samodzielnym starcie do parlamentu?

Jak już mówiłem w polityce niczego nie można wykluczyć, więc trzeba także rozważyć i takie ewentualności. Aczkolwiek na dzień dzisiejszy w tej sprawie nie ma jakichkolwiek decyzji ani po stronie Solidarnej Polski, ani po stronie PiS. Dziś nie ma, aż tak wyraźnych rozbieżności, ani innych, powodów by kandydować oddzielnie. Ale oczywiście my staramy się bardzo poważnie podchodzić do polityki, więc takiej ewentualności w określonych warunkach wykluczyć, też nie możemy.

Czy na tę świadomość Polaków dotycząca tożsamości Solidarnej Polski mógł mieć również konflikt w Zjednoczonej Prawicy?

Nie nazwałbym tego konfliktem. Oczywiście zarysowała się pewna różnica zdań, jeśli chodzi o kwestie choćby naszego podejścia do sprawy tzw. piątki dla zwierząt, gdzie zarysował się nasz wyraźnie odmienny od PiS pogląd na sprawę.

Kością niezgody pozostaje nadal unijny fundusz odbudowy.

Rozporządzenie UE, uzależnia otrzymywanie przez Polskę należnych środków od tzw. klauzuli praworządności, która de facto z praworządnością nie ma nic wspólnego. Są to czysto polityczne działania różnych sił związanych z Parlamentem Europejskim i z Radą Europejską, które chcą wywierać presję na kraje takie jak Polska, Węgry, Słowenia i inne. Ale jest tu też przejaw pewnej ciągłości historycznej, związanej z wielowiekową polityką europejską Niemiec i pewnego kręgu wpływów związanych z tym krajem na przestrzeni dziejów. Dla nas – dla Solidarnej Polski najważniejsze jest zapewnienie niepodległego bytu Państwa Polskiego i przestrzeganie prawa, w tym także umów międzynarodowych, a do takich należą traktaty o Unii Europejskiej.

W restauracji zapłacimy więcej

Wideo

Materiał oryginalny: Tadeusz Woźniak, Solidarna Polska: Nie planujemy wcześniejszych wyborów, ale nie możemy ich wykluczyć [ROZMOWA] - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam
8 kwietnia, 10:24, Anna:

Mężczyźni, chcecie poznać miłą dziewczynę? W Google napisz Angrattz, a znajdziesz moją stronę ze zdjęciem. Jeśli Ci się spodoba, napisz, będziemy się komunikować))

A macie tam jakiś fajnych młodych chłopaków, ciasnych ( bo mam małego), najlepiej z ONR czy MW. Ministrantem też nie pogardzę - rodzinne

x
xxxxx xxx

Bo się boicie, baaa panicznie boicie że wy, wasze żonki, wasze rodzinki stracicie ciepłe stołki

Dodaj ogłoszenie