Szkoła w gdańskich Kokoszkach została powołana nielegalnie? Jest decyzja WSA

Monika Jankowska
Pozytywna Szkoła działa już drugi rok szkolny
Pozytywna Szkoła działa już drugi rok szkolny Przemysław Świderski
Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał w środę wyrok w sprawie szkoły w Kokoszkach - szkoła została powołana z naruszeniem prawa.

Aktualizacja, 23.10

Wyjaśnienie zastępcy prezydenta Gdańska ws. szkoły w Kokoszkach

Mam świadomość, że sprawa szkoły w Kokoszkach jest skomplikowana prawnie. To spowodowało, że w przekazach medialnych napotykamy drobne i mniej drobne nieścisłości. Nie wynikają one z winy dziennikarzy, a – jak wspomniałem – ze skomplikowania sprawy i przypisywanej jej narracji. Nie upoważnia to jednak nikogo do zmiany faktów. Dlatego czuję się w obowiązku kolejny raz wyjaśnić;

21 października Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzył sprawę, której przedmiotem było Zarządzenie Prezydenta Miasta Gdańska (Nr 1647/13 z 17.12.2013 r.) w sprawie zatwierdzenia i podania do publicznej wiadomości informacji o lokalu użytkowym przeznaczonym do oddania w najem w trybie pisemnego konkursu ofert ograniczonego w drodze zbierania i wyboru ofert.

Sąd orzekł, że to Zarządzenie zostało wydane z naruszeniem prawa, co znaczy, że jest ważne do utraty jego mocy, która nastąpi z dniem uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie. W tej chwili czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku.

Pozytywna Szkoła Podstawowa im. Arkadiusza „Arama” Rybickiego została założona i jest prowadzona w oparciu o wydane zezwolenie na założenie szkoły publicznej. Zezwolenie zostało wydane zgodnie z ustawą o systemie oświaty (art. 58 ust.2 i 3 ustawy z 7 września 1991 r., Dz. U. z 2004 r., Nr 256, poz. 2572, z późn. zm.) oraz rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej i Sportu (z 4 marca 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad i warunków udzielania i cofania zezwolenia na założenie szkoły lub placówki publicznej przez osobę prawną lub osobę fizyczną, Dz. U. nr 46, poz. 438, z późn. zm.).

Założyciel szkoły – „Pozytywne Inicjatywy-Edukacja” Sp. z o. o. w Pucku – złożył wniosek o udzielenie zezwolenia wraz z dokumentami wymaganymi przepisami prawa. Prezydent Miasta Gdańska na podstawie złożonych dokumentów wydał zezwolenie na założenie szkoły publicznej. To było podstawą do rozpoczęcia działalności przez szkołę z dniem 1 września 2014 r.

Zezwolenie na prowadzenie szkoły nie było rozstrzygane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Zatem nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że założenie i prowadzenie Pozytywnej Szkoły Podstawowej przez „Pozytywne Inicjatywy-Edukacja” było lub jest niezgodne z prawem.

Piotr Kowalczuk

Zastępca Prezydenta Miasta Gdańska ds. Polityki Społecznej

***
Rozprawa odbyła się po skardze wniesionej przez NSZZ „Solidarność“, która wyraziła negatywne stanowisko wobec projektu Prezydenta Miasta Gdańska dotyczącego przekazania szkoły w Kokoszkach podmiotowi niepublicznemu. WSA orzekł, że zarządzenie dotyczące wyboru prywatnego zarządcy szkoły wydane zostało z naruszeniem prawa. Dziś Szkoła Podstawowa przy ul. Azaliowej prowadzona jest przez Pozytywne Inicjatywy.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Dorota Jadwiszczok zaznaczyła, że szkoła nie mieści się w definicji lokalu użytkowego - jak opisano to w uchwale Rady Miasta Gdańska. Kolejną sprawą był brak zasięgnięcia opinii związków zawodowych przez miasto podczas podejmowania decyzji o wynajmie.

Czytaj też: Szkoła w Kokoszkach. Prokuratura wszczęła postępowanie ws. przekroczenia uprawnień przez prezydenta

- Cieszymy się, że oceniono jako niezgodne z prawem postępowanie prezydenta. Werdykt jest ważny nie tylko dla Gdańska, ale też dla innych samorządów, które chciałyby wejść na gdańską ścieżkę przekształceń w oświacie. Zależało nam też na wywalczeniu lepszych warunków dla nauczycieli pracujących w szkole w Kokoszkach. Mamy nadzieję, że wyrok WSA spowoduje, iż ani Samorząd Gdańska , ani inne organy prowadzące szkoły nie będą już w taki sposób próbowały prywatyzować-komercjalizować oświaty - mówi Bożena Brauer, przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ ”Solidarność” w Gdańsku.

Jak dodaje, uczniowie nie mają się czego obawiać. Zajęcia prowadzone będą tak, jak dotychczas.

Przypomnijmy, że w sierpniu 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że związek zawodowy nie jest stroną i nie rozpatrzył argumentów merytorycznych „Solidarności”. W maju tego roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jednak, że NSZZ ”Solidarność” ma interes prawny w sporze z Prezydentem Miasta Gdańska.

Sprawa szkoły w Kokoszkach wraca do gdańskiego sądu

Do strony skarżącej dołączył Związek Nauczycielstwa Polskiego:
- Związkom zawodowym chodzi przede wszystkim o to, by nie zostało łamane prawo ustawy o systemie oświaty, który wyraźnie mówi, w jakich przypadkach organ prowadzący może przekazać szkołę publiczną w zarząd podmiotu niepublicznego - komentuje Elżbieta Markowska, prezes pomorskiego ZNP.

Na ogłoszeniu wyroku obecny był Piotr Kowalczuk, Zastępca Prezydenta Miasta Gdańska ds. Polityki Społecznej.

- Jesteśmy pionierami, a pionierzy zawsze mają najtrudniej. Jest to pierwszy tego typu przypadek. Samego wyroku nie komentuję. Bardzo spokojnie czekamy na szczegółowe uzasadnienie, by móc podjąć kolejne kroki prawne. Na wyrok przysługuje kasacja do Naczelnego Sądu Administracyjne Administracyjnego.O działaniu zgodnie z prawem jesteśmy przekonani od początku projektu.

Wyrok nie jest prawomocny.

monika.jankowska@polskapress.pl

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pisowiec

Nie tylko Pawełek pójdzie siedzieć :) Ale też i krętacz Karnowski , Kasia Hall i reszta "samych swoich" !!!!!

M
Marcin

Ominięto prawo i o tym wiadomo było od samego początku. Tłumaczenia, że nie przekazano szkoły, tylko budynek formalne nie oddany, było żałosne.
Szkoła stała się oczkiem w głowie Adamowicza. "Dzieki temu" przyjmuje się wszystkie dzieci, nawet z odleglejszych miejsc. Efektem tego jest PRZEPEŁNIENIE szkoły, widoczne już rok temu. Własnie wtedy wyszły na jaw braki koncepcyjne. Na ponad 800 dzieci było 100 miejsc w świetlicach. Dostępny parking na ok. 25 samochodów, W małych szafkach w świetlicy rzeczy 2 dzieci były upychane w 1 szafce...
Teraz mamy do czynienia z 2 odsłoną skandalu. Pozbawieni praw nauczyciele masowo się zwalniają. Zupełnie skandaliczne jest wielokrotne zmienianie planu, ostatnie w połowie października! To zupełnie dezorganizuje dodatkowe zajęcia dzieci.
Podstawą tego przekrętu była chęć oszczędzania. Oszczędzania na dzieciach.... Żeby wszystkim żyło się lepiej..... :(

g
gość

Dlaczego działacze związkowi nie utrzymują się ze składek członków??? W kopalniach istnieje po kilkanaście związków zawodowych.

G
Gość

To dla każdego myślącego jasne,że za tym się coś kryje. Jest zarzutów pięć,ale już wkrótce przybywać będą lawinowo,bo to jest właśnie prawdziwy prezydent Gdańska. No cóż sprawiedliwość tuż tuż.

Dodaj ogłoszenie