sportowy24
    Szczęście nie opuściło Arki Gdynia. Zbigniew Smółka: Bóg...

    Szczęście nie opuściło Arki Gdynia. Zbigniew Smółka: Bóg wynagradza walecznych

    ŁŻ

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Zbigniew Smółka

    Na zdjęciu: Zbigniew Smółka ©K_kapica_afk

    Arka Gdynia może mówić o wielkim szczęściu. W sobotę zremisowała na wyjeździe z Wisłą Kraków 0:0. - Cieszy to, że szczęście było z nami i nie opuściło nas do końca - odetchnął w ulgą Zbigniew Smółka, szkoleniowiec żółto-niebieskich.
    Na zdjęciu: Zbigniew Smółka

    Na zdjęciu: Zbigniew Smółka ©K_kapica_afk

    Wisła napierała na Arkę niemiłosiernie. Mało tego, Rafał Boguski zmarnował nawet rzut karny. Tutaj pochwały należą się oczywiście Pavelsowi Steinborsowi, ale nie zmienia to faktu, że żółto-niebiescy mogą mówić o wielkim szczęściu, że w Wiśle… nie utonęli.

    - Męczyliśmy się na boisku. Cieszy to, że szczęście było z nami i nie opuściło nas dziś do końca. Mówi się, że szczęściu muszą pomóc umiejętności. Determinacja moich zawodników, włożone w grę serce, a także kapitalna interwencja przy rzucie karnym Pavelsa pozwoliły nam w wywiezieniu punktu. Od 75 minuty zaczęliśmy wyglądać tak, jak bym sobie tego życzył - przyznał Zbigniew Smółka.

    Opiekun piłkarzy z Gdyni podkreślił, że w jego drużynie jest sporo nowych twarzy. Potrzeba zatem czasu, by zawodnicy złapali wspólny język na murawie.

    CZYTAJ TAKŻE: Wisła Kraków - Arka Gdynia. Żółto-niebiescy cudem uniknęli porażki!

    - Jesteśmy nowym zespołem i brakuje nam jeszcze zrozumienia na boisku. Mieliśmy momenty, gdzie utrzymywaliśmy się przy piłce. Początek spotkania był jednak bardzo nerwowy, dopiero od wspomnianej 75 minuty zaczęliśmy stwarzać sytuacje. Cieszę się, że fizycznie wyglądamy bardzo dobrze - zauważa pozytywy Smółka.

    Na koniec trener Arki zadeklarował, że drużyna będzie z każdym dniem robiła postępy i wkrótce zobaczymy znacznie lepszych gdynian na boisku.

    - Dziś mógł paść każdy wynik, dlatego ten remis powinniśmy bardzo szanować. Tak, jak powiedziałem ostatnio - Bóg wynagradza walecznych i takich, którzy ciężko pracują na boisku. Myślę, że każdy kolejny dzień będzie pracował na naszą korzyść w przyszłości. Z meczu na mecz będziemy się starali, aby wyglądało to lepiej - dodał Smółka.

    Okazję do tego, by zaprezentować się z lepszej stronie Arka będzie miała w niedzielę, 29 lipca. Wtedy to żółto-niebiescy zmierzą się u siebie z Jagiellonią Białystok (godz. 18).

    Damian Zbozień po meczu Wisła Kraków - Arka Gdynia: To nie jest to, co chcemy sobą prezentować


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jeszcze jeden ministrant

    judash z gdyni (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    lepiej, Boga w to nie mieszać, tylko zacząć grać.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!