Superpuchar Polski. Lechia Gdańsk chce zacząć od trofeum. "Wszystko jest pod kontrolą"

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Zaktualizowano 
Na zdjęciu: piłkarze Lechii Gdańsk Przemyslaw Swiderski
Lechia Gdańsk może zacząć nowy sezon od zdobycia trofeum. Biało-zieloni zagrają w Gliwicach z Piastem o Superpuchar Polski. Początek meczu w sobotę o godzinie 20.30. Transmisja w Polsacie Sport.

Piast już oficjalnie rozpoczął nowy sezon. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika zremisowali na wyjeździe z BATE Borysów 1:1 w meczu pierwszej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów i zaprezentowali się naprawdę z dobrej strony. Trudno jednak przypuszczać, aby mistrzowie Polski rzucili wszystkie siły na mecz z Lechią o Superpuchar, mając w perspektywie środowe spotkanie rewanżowe z BATE o awans do kolejnej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów.

Biało-zieloni w Gliwicach zaprezentują się po raz pierwszy w nowych strojach, ale też z logo nowego sponsora. Betclic zajmie miejsce Totolotka z tyłu koszulek, pod numerem. Co ciekawe bukmacher jest sponsorem głównym Piasta. Mistrzowie Polski grają z logo tej firmy na przodzie koszulek. Umowa gdańskiego klubu z firmą Betclic dziś zostanie oficjalnie ogłoszona. Kibice Lechii nowe stroje będą mogli zobaczyć w Gdańsku już w niedzielę o godzinie 17, kiedy na Ołowiance rozpocznie się prezentacja zespołu przed startem nowego sezonu. Zawodnicy będą mogli pokazać się od razu z Superpucharem, jeśli oczywiście zdobędą to trofeum w Gliwicach. Gdańszczanie z przodu koszulek mają loga sponsora głównego, czyli Energi oraz sponsora globalnego - Paytren.

CZYTAJ TAKŻE: Betclic zostanie nowym sponsorem Lechii Gdańsk! Logo bukmachera pojawi się na koszulkach biało-zielonych

Betclic to popularny i legalny bukmacher w Polsce i w Europie. W naszym kraju licencję posiada od niespełna roku. Cieszy się dość bogatą ofertą. Pokazał się pierwszy raz w PKO Ekstraklasie kilka dni temu podpisując dwuletnią umowę z Piastem.

- To nie jest jedyny projekt sponsorski, który zaplanowaliśmy na nadchodzące lata. Kolejne umowy będą ogłaszane już wkrótce. Planujemy intensywne działania związane z promocją firmy w Polsce - powiedział Bartłomiej Płoskonka, country manager firmy Betclic w Polsce, po podpisaniu umowy z Piastem.

Współpraca Lechii z Totolotkiem trwała pięć lat, a ostatnia umowa wygasła z końcem czerwca i nie została przedłużona. Totolotek nie sponsoruje żadnego innego klubu piłkarskiego w Polsce i skupi się na rozgrywkach o Totolotek Puchar Polski. Lechia z kolei dopinała już umowę z nowym sponsorem, czyli bukmacherem Betclic.

CZYTAJ TAKŻE: Patryk Lipski, piłkarz Lechii Gdańsk: Rywal w eliminacjach Ligi Europy będzie w naszym zasięgu [rozmowa]

Dla gdańszczan mecz w Gliwicach będzie generalnym sprawdzianem przed startem sezonu ligowego. Już za tydzień biało-zieloni zmierzą się w pierwszej kolejce PKO Ekstraklasy z ŁKS Łódź na wyjeździe. W spotkaniu z Piastem można spodziewać się składu biało-zielonych zbliżonego do pierwszego, choć szansę mogą dostać też zawodnicy, którzy są blisko podstawowej „11”. W bramce z kolei może pojawić się ten z zawodników, który w lidze usiądzie na ławce rezerwowych. O to jedno miejsce trwa twarda rywalizacja między Dusanem Kuciakiem i Zlatanem Alomeroviciem. W gdańskim zespole nikt nie traktuje sobotniej rywalizacji z Piastem jako testu przed ligą tylko jak walkę o kolejne trofeum. Lechia w swoim dorobku ma dwa Puchary Polski, jeden Superpuchar Polski i dwa brązowe medale mistrzostw Polski, więc stanie przed szansą powiększenia kolekcji. Poprzedni sezon biało-zieloni zakończyli zdobyciem Pucharu Polski i brązowego medalu mistrzostw Polski, a nowy mogą otworzyć wywalczeniem kolejnego trofeum, czyli właśnie Superpucharu.

- Przygotowywaliśmy się tak, żeby forma była już na sobotę - zdradza Piotr Stokowiec, trener Lechii. - Wszystko jest pod kontrolą, zrealizowaliśmy plan treningowy zgodnie z założeniami. Jesteśmy gotowi na to spotkanie. Drużyna dobrze się prezentuje i dostrzegam wiele oznak stabilności. Widać, że w ostatnim okresie łapiemy już świeżość, po ciężkich pierwszych mikrocyklach. Mogę powiedzieć, że mecz Piastem o Superpuchar traktujemy bardzo poważnie i z całą pewnością chcemy zdobyć to trofeum.

Biało-zieloni dobrze zaprezentowali się w sparingowym meczu z Olympiakosem Piresu i to pozytywny prognostyk przed meczem z Piastem. Z pewnością jednak zespół stać na jeszcze więcej.

- Ta drużyna będzie grać jeszcze lepiej. Doszli zawodnicy, którzy bezpośrednio zwiększą rywalizację, gotowi od razu do gry. Cieszę się, że wróciło kilku zawodników po kontuzjach i z wypożyczeń. Wartość sportowa Sławka Peszki nigdy nie budziła zastrzeżeń, a Rafał Wolski może dać nam wiele w ofensywie. W nowym sezonie właśnie w ofensywie chcemy pokazać więcej polotu i stać nas na to, tylko potrzebni byli nam odpowiedni wykonawcy. Do wspomnianej dwójki dodać trzeba Lukasa Haraslina po przepracowanym okresie przygotowawczym i Partyka Lipskiego bez kontuzji. Przy tym wszystkim chcemy też wrócić do gry konsekwentnej i na zero z tyłu - przyznał szkoleniowiec biało-zielonych.

Lechia definitywnie jeszcze nie zamknęła kadry na najbliższy sezon.

- Mamy oczy szeroko otwarte. Jeśli pojawi się ciekawy zawodnik na rynku, to będziemy chcieli go pozyskać. Chcielibyśmy wzmocnić rywalizację w ofensywie, ale bez wywracania budżetu i zadłużania się. To Lechia przerabiała i na dobre nie wyszło. Budujemy coś trwałego i mamy plan długofalowy - zakończył Stokowiec.

Andrzej Kraśnicki o igrzyskach europejskich: Chcemy, żeby to był festiwal sportu i kultury

TVN24 / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie