Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"Stop stresowi w sądzie!". Pracownicy pomorskich sądów protestują

Łukasz Kłos
fot. P. Świderski
Nosimy kilogramy akt, wysyłamy po kilkadziesiąt - czasem kilkaset listów dziennie, notujemy, protokołujemy, wykonujemy zarządzenia, znosimy żale podsądnych i presję oraz pretensje przełożonych - mówią związkowcy z Solidarności Sądowej zrzeszających pracowników sądów.

W Światowym Dniu Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy rozpoczęli kampanię walki z niszczącym stresem. We wtorek na znak protestu pracownicy ośmiu pomorskich sądów przyczepili do strojów naklejki z napisem "Stop stresowi w sądzie!". Będą je wkładać też w kolejnych tygodniach.

- Komuś może wydawać się, że praca urzędnika sądowego to kawka, ciasto i plotki. To bzdura - mówi Marek Madaj z Solidarności, pracujący w Sądzie Rejonowym Gdańsk-Południe. - Podstawowy problem to nawał pracy. Z roku na rok przybywa spraw, ale obsada kadrowa pozostaje na tym samym poziomie.

Zadań jest sporo. Każde zarządzenie czy postanowienie sędziego musi być przelane na papier i rozesłane do stron postępowania. Przed każdą rozprawą, należy dopilnować zawiadomień. Do tego odbierać telefony lub przyjmować petentów, którzy pojawili się w sądzie. Wysłuchać ich, wyjaśnić ewentualne wątpliwości, a na końcu sporządzić urzędową notatkę z rozmowy. Wreszcie pilnować obiegu akt i protokołować rozprawy. Pracę trudno zaplanować, bo trzeba reagować na bieżące obrót spraw - nowe wnioski dowodowe, niezapowiedziane absencje czy choroby. Także współpracowników. W wielu sądach panuje niepisana zasada, że chorobowego nie bierze się.

- Ludzie z grypą siedzą w pracy, bo nie chcą robić innym problem wienia ileś tam swoich pilnych spraw. Zajmie się nimi, jak zejdzie "z wokandy" (tj. skończy protokołować rozprawę - dop. red.). Na zwolnienie chodzą ci, którzy już nie wyrabiają - tłumaczy pracownica jednego z gdańskich sądu.

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki