STOP dla zamykania Zatoki Puckiej. Radni Jastarni nie chcą Krzysztofa Skóry w składzie fachowców

P.Niemkiewicz, R.Kościelniak
Profesor Krzysztof E. Skóra jest uznanym ichtiologicznym autorytetem i twórcą słynnego helskiego fokarium
Profesor Krzysztof E. Skóra jest uznanym ichtiologicznym autorytetem i twórcą słynnego helskiego fokarium archiwum DB
Prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk mają pomóc mieszkańcom Półwyspu Helskiego w walce o niezaostrzanie przepisów ochrony przyrody w rejonie Zatoki Puckiej. Radni Jastarni idą nawet krok dalej - żądają, by ze składu recenzentów ekoprogramu wyrzucono znanego naukowca prof. Krzysztofa E. Skórę. Czym uznany ichtiolog i twórca słynnego helskiego fokarium naraził się radnym?

Samorządowcy wystosowali sążnisty apel, w którym argumentują, dlaczego nie powinny być obostrzane przepisy dotyczące obszaru Natura 2000, czyli właśnie m.in. Zatoki Puckiej.

- To otwarty bój o kolebkę polskiego rybołówstwa, które tu funkcjonuje od ponad tysiąca lat - podkreślają w swoim apelu radni.

Według mieszkańców Jastarni, obecne prace zmierzają w kierunku zbyt dużych ograniczeń. Chodzi m.in. o sprawy związane z turystyką wodną, rybołówstwem czy dostępem do niektórych części akwenu, np. do Ryfu Mew, czyli wyspy między Kuźnicą a Rewą, gdzie się co roku zatrzymuje słynny Marsz Śledzia.

- Proponowane zapisy rozporządzeń doprowadzą do całkowitej likwidacji rybołówstwa nadzatokowego i odebrania mieszkańcom kolejnego źródła utrzymania, jakim jest turystyka. Licznej zaś rzeszy turystów zabiorą możliwość korzystania z aktywnego wypoczynku na jednym z najatrakcyjniejszych w Europie dla sportów wodnych akwenie - argumentują rozeźleni mieszkańcy półwyspu.

Pismo trafiło też do ministra środowiska oraz do pomorskich parlamentarzystów, od których radni domagają się jasnych deklaracji w sprawie projektowanych zmian ochrony w obrębie zatoki i półwyspu.

Apel otrzymała też Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego - która przyjęła na siebie rolę recenzenta zmian. Jedną z osób, które będą oceniały poprawki do nowego planu, będzie prof. Skóra - pracownik Uniwersytetu Gdańskiego, twórca helskiego fokarium i wielki obrońca tych morskich ssaków, dla których w zatoce szuka miejsca do życia.

- Profesor spełnił wymogi konkursowe, które postawił Urząd Morski, czuwający nad pracami - podkreśla Tomasz Żelazny, prezes fundacji. - Moim zdaniem, to świetny fachowiec, którego stanowisko tam jest niepodważalne.

Tyberiusz Narkowicz, burmistrz Jastarni, do tematu podchodzi inaczej.
- Profesor, który z naszymi rybakami ma mocno na pieńku, występuje w roli sędziego we własnej sprawie: zgłasza propozycje ochrony, a potem sam je recenzuje - mówi Tyberiusz Narkowicz. - Trudno w takim przypadku mówić o bezstronności.

Recenzencki skład wymienić może tylko UM. Ale nikt się do tego nie pali. - Zresztą profesor Skóra był jedynym kandydatem w konkursie, w którym wybieraliśmy recenzentów - rozkłada ręce dyrektor Andrzej Królikowski.

TU kupisz e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oj!

Wyciągnąłem i odkurzyłem swoje stare glany.Czekam na hasło...

f
fan fanów

piwko w barze,frytki i kiełbasa,miejsce w króliczej norce-to wszystko chciałbyś za friko,za "co łaska",hm?czasy się zmieniły,za wszysto trzeba płacić a jak cię nie stać na wczasy w króliczej norze za stówkę od łepka to wypierdalaj na działkę,jeśli takową posiadasz a jak nie to pozostaje Ci balkon.Dodam że jestem marynarzem i nie pracuję na półwyspie...pozdrawiam Cię,buraku i życzę samych zawodów irozczarowań na tej resztce życia która Ci pozostała

J
Jastarnik

Zakazy są wszędzie, potrafimy to zaakceptować tylko dlaczego istnieje taka niesprawiedliwość, że u jednych są mniejsze, a u innych większe. Nie chcemy źle dla Zatoki Puckiej, ale jej zamknięcie to przegięcie. To krok, który pociągnie za sobą mnóstwo komplikacji. To odcięcie znaczącej części naszej kultury i codzienności. Ciągle mówicie o dotacjach z Unii, ale nie macie bladego pojęcia ile kosztuje sprzęt, paliwo, każdy dzień postoju, naprawa uszkodzeń wyrządzonych przez sztormy do tego dochodzi prowiant oraz wypłaty dla pracowników, którzy muszą wykarmić rodzinę i doczekać się godnej emerytury. To wszystko się liczy w setkach tysięcy złotych. Do tego po każdym rejsie w porcie czeka już kontrola sprawdzająca połów, wszystko jest notowane. Rybacy przez cały czas spłacają kary za wcześniejsze lata i pewnie będą je spłacać przez bardzo długi czas. Kiedyś rybołówstwo było opłacalne, ale teraz wiele rybaków jest na minusie i wiele innych wycofuje się z tego rzemiosła. Nie możecie powiedzieć, że zawód rybaka jest lekki i to bardzo płytkie myślenie pisząc w kółko o dotacjach z Unii nie zagłębiając się jednocześnie w wydatki rybołówstwa. Problemem tego świata jest to, że ludzie nie doceniają pracy innych dopóki sami jej nie spróbują. Nie jestem dumny z tego co powiedziała radna Władysławowa, wstyd mi za te słowa, ale my, mieszkańcy Półwyspu często nie mamy wiedzy do jakich przekrętów dochodzi w samorządach. Ciężko wykorzenić, coś co zasmakuje władzy i pieniędzy płynących z tego przywileju. Pan chyba nie wie w jakim Pan świecie żyje przedstawiając politykę w tak jasnym i prostym aspekcie. Chcę ochrony środowiska, chcę żeby Półwysep wrócił do dawnej świetności, ale wierzę, że można osiągnąć to w inny sposób niż poprzez zamknięcie Zatoki Puckiej. Czyn ten jest jawnym zamachem na naszą, kulturę, społeczeństwo, miejsce zarobku oraz rozrywki, na wszystko do czego wracają turyści. Nie możemy na to pozwolić. Władzę Jastarni dbają o ochronę środowiska. Co roku umacniane są wydmy od strony morza, plaże są czyszczone i raz na kilka lat nasypywany jest piasek, żeby morze nie wkradało się w głąb lądu. Dbamy o nasze lasy, dzikie zwierzęta oraz roślinność. Wstyd nam za ludzi, którzy w bezczelny sposób niszczą nasze środowisko. W miarę możliwości staramy się temu zapobiegać mimo, że często zwykli mieszkańcy nie mają wpływu na działania, których dopuszczają się nasi reprezentanci. Czyn jakiego dopuścił się właściciel pola namiotowego w chałupach jest naganny, potępiam to w każdym możliwy sposób, ale jest to czyn, który popełni jeszcze wiele innych inwestorów łaknących pieniędzy, za wszelką cenę. To nie nasza wina, że tacy ludzie istnieją i nie chcemy by to odbiło się na nas.

J
Jastarnik

No dobrze, ale tak powiedziała radna Władysławowa, a nie Jastarni. Dlaczego obwinia Pan władze Jastarni na coś na co nie mają wpływu? Chałupy podlegają administracji Władysławowa. Poza tym tak jak już prędzej wspomniałem pola namiotowe nie są własnością nikogo z Półwyspu ani jego okolic !!! Człowiek, który wykupił te ziemie na przetargach jest odpowiedzialny za te szkody i to jego proszę winić. Władze zareagowały, fakt trochę późno, ale Polska już ma to do siebie, że ludzie stojący u władzy nie przejmują się niczym dopóki w ich kieszeniach mnożą się pieniądze. Sprawa w końcu znalazła się na biurku prokuratury więc nie można powiedzieć o zerowej reakcji.

f
fan jastarni

tylko z wypowiedzi rybakow oraz tego ze na kazdym kutrze wymalowane jest logo trumna dla rybakow oraz figa z makiem i unijne flagi to jakie jest podejscie wasze do przyrody nie chccecie zadnych limitow zadnych zakazow . Ja chce lowic i juz nie patrze na przyrode nie patrze na to ze za chwile nie bedzie co lowic bo wszystko bedzie wylowione i co wtedy >>?? co do materialu wiem ze prywatni sa wlasciciele ale absurdem jest to ze wladze wladyslawowa czy jastarni nie widza problemu bo kase dostaja za dzierzawe to juz moga robic co chca
jak bym byl mieszkancem jastarni to takiej wladzy bym podzienkowal . co woli kase niz chronienie przyrody . ale widac nie zalezy

f
fan jastarni

jasno w materiale jest powiedziane ze wladze nie widza problemu do momentu az im placa
czyli mozna robic co sie chce na polwyspie dewastowac przyrode byle pamietac zeby kase wplacic
do urzedu .

G
Gość

Nie wiem gdzie widzi Pan włodarzy miasta Jastarni? Proszę mi ich wskazać, bo chyba nie ma Pan na myśli włodarzy Władysławowa. Chałupy podlegają pod Władysławowo i to władze Władysławowa wypowiadają się w tej sprawie.

J
Jastarnia

Zgadzam się w 100% z tym, że Jastarnia zmieniła się przez te lata, ale to jest spowodowane tym, że na półwyspie inwestorzy znaleźli żyłę złota w postaci turystyki. I to właśnie te wielkie, luksusowe hotele, które niedawno zostały wybudowane zmieniają oblicze Jastarni. Ja jako mieszkaniec Jastarni nie popieram tych działań, bo wypierają one rodowitych mieszkańców. Pola namiotowe w chałupach nie należą do nikogo z tutejszych. Tak jak mówiłem wcześniej, my mieszkańcy Półwyspu Helskiego dbamy o nasz dom. Niszczą go ludzie, którym nie zależy na tych terenach czyli ludzie, którzy chcą tylko i wyłącznie zarobić na Półwyspie. Niestety przez takich ludzi przeplatamy z nimi swój los. Nie mierzcie wszystkich jedną miarą !!! Rybacy i mieszkańcy Półwyspu nie należą do tych złych. Nie mylcie nas ze zachłannymi ludźmi, którzy na turystyce chcą zarobić kosztem wszystkiego innego.

f
fan jastarni

a i jeszcze jedno w tvn 24 pokazywali jak wlasnie wlaciciele kepingow w chalupach powiekszali plaze od strony zatoki puckiej zeby wiecej sie przyczep zmiescilo to juz wiesz czemu walcza zeby ochronic te tereny bo dla turysty i jego pieniazkow to gotowi sa "zasypac "cala zatoke a i jeszcze zapomnialem spokoj to byl w latach 89 91 gdzie jastarnia to byla prawdziwie male miasteczko teraz to jest wielki popularny kurort

J
Jastarnik

Bardzo mnie smucą takie komentarze, kiedy to jakaś przybłęda ze środkowej polski odwiedzająca półwysep raz na jakiś czas wymądrza i wykłóca się z ludźmi mieszkającymi rdzennie na obszarze półwyspu od bardzo dawna na temat spraw, których nie ma nawet pojęcia. To tak jakby 4 letnie dziecko kłóciło się z 80 letnim dziadkiem na temat życia. Obecne kutry stojące w Jastarnickich dokach mają po 30-40 lat więc nie wiem gdzie widzisz "nowe i wypasione kutry" ich wyporność jest bardzo mała, łowią zaledwie kilka ton ryby dla porównania norweskie trałowce rybackie mogą zabrać na swój pokład kilkadziesiąt do kilkuset ton. Nawet za kilkaset lat wypływając codziennie nasi rybacy nie mogliby wyłowić ryb znajdujących się obecnie w zatoce Puckiej. Normy prawne ustalone przez Unię są bardzo rygorystyczne szkoda tylko, że dla polaków, bo inne kraje Unii nie mają takich ograniczających limitów ciekawi mnie czy ich nie dotyczy ochrona środowiska (tak na przyszłość warto zainteresować się trochę tematem zanim coś się powie). Nie wiem czy Pan wie, ale polscy rybacy właśnie przez naniesiony kary są winni Unii nawet do kilku milionów złotych. Nawiązując do turystyki Zatoka Pucka jest uważana za jeden z najlepszych akwenów do uprawiania sportów wodnych. Niech Pan powie tysiącom ludzi przyjeżdżającym co roku do Jastarni i na pola namiotowe chcąc popływać na deskach albo zażyć spokoju rozkoszując się spokojnymi wodami oraz wszystkim właścicielom szkółek surfingowych i ich pracownikom "ZAMKNIĘTE". Odcinając nas od zatoki pozbawiacie nas sposobu na życie. Chciałbym również poruszyć temat wynajmowania pokoi bo to również bardzo frustrujący temat dla Jastarników. Jak widać przez ostatnie 5 lat na półwyspie helskim powstało wiele nowych hoteli i apartamentowców, których właścicielami w zdecydowanej większości są na przykład zagraniczni inwestorzy albo posiadacze całej linii hotelów na terenie polski i nie tylko. Właśnie przez takich ludzi narzucane są wyższe kwoty i poziom wyposażenia pokoi. Na tym terenie coraz trudniej jest zarobić pieniądze, a życie tutaj nie należy do najtańszych. Istotną kwestią w sprawie budowania OGROMNYCH posiadłości na terenie Półwyspu jest też to, że są one budowane na wydmie, wielkiej wydmie, to morski piasek usypany przez tysiące lat. Pod naszymi nogami nie ma litej skały. Proszę sobie wyobrazić, że Półwysep to łódź a te budynki to wielkie kontenery, powoli nas zatapiają. Piasek rozjeżdża się na boki, a woda z roku na rok coraz więcej go zabiera. Niedługo nie będzie na co tutaj przyjeżdżać, a inwestorzy ładujący te kontenery zwiną interes i uciekną tymczasem to jest nasz dom, nie zniszczymy naszego domu. Więc pytam dlaczego ludzie, którzy nie mają pojęcia o tutejszym życiu po sezonie letnim wypowiadają się w tej sprawie? Dlaczego odbierają nam to co mamy od tysięcy lat ? Dbaliśmy o to przez ten cały czas. Dlaczego mielibyśmy to teraz niszczyć? To tylko wasze chore wyobrażenia, że coś ratujecie odbierając to innym. Dobranoc

f
fan jastarnii

Witam co roku jestem w jastarni co roku i jakos nie widze jak "biedni "rybacy stoją i zebraja bo nie maja co jesc . Taki obraz wsxyscy przedstawiacie . A jak jest co raz lrpsze jeszcze bardziej wypasione kutry do tego piwko kaper za unijne euro no i branie po 100 lub wiecej zl za nore krolicza od turystow . I narzekanie jaki to ciezki los rybaka . Propozycje mam wyłowić wsxystko bedzie spokoj . I faktycznie kutry beda wtedy ozdoba w jastarnianskim porcie . Gdyby nie unijne przepisy i regulacje to by jasnie panstwo rybacy wybili wszystko co sie rusza .

L
Lis

To smutne ,wiedzieć lepiej od rdzennych mieszkańców zatoki co jest dobre a co złe To tak jakby górali uczyć Halnego albo kolejarzy kiedy szlaban zamykać . Czy był ktoś z was rybakiem łodziowym albo miał sąsiada rybaka , nie , Wy znacie ryby ze smażalni i z fotek w kalendarzach . Nasi rybacy podlegają ochronie Ministra Kultury jako dziedzictwo kulturowe prawem chronione a wszelkie zmiany mogą doprowadzić do utraty tego dziedzictwa . Zawodu rybaka uczy sie człowiek z pokolenia na pokolenie i raz zniszczony taki dorobek nigdy się nie odnowi . Chcecie ,, Pangę ,, w smażalni zamawiać do końca swoich dni to dajcie spokój ludziom . Rybacy są całkiem rozsądni i sami wiedzą że jest gorzej z połowami . Pomagają im z MIRU i też nie ma jednoznacznej odpowiedzi dlaczego tak jest . Mimo że flota połowowa zmniejszyła się o 40 % ryb jest o 60% mniej i co , może rezerwat na zatoce to zmieni ? Rezerwat a w zasadzie dwa już jest jeden nazywa się Mechelińskie Łąki a drugi Beka zapraszam fachowców a nawet niefachowców lub na stronę wikipedii tam znajdziecie dokonania tych ,,rezerwatów,, i kutki dobroczynnych działań . Zapuszczone zarośnięte bez ptaków albo z nielicznymi . Ostatni bocian zdechł w zeszłym roku. Nie dziwcie się naszym reakcjom i ostrożności . Wielu dobrych było zbawicieli tego regionu . A winnych brak . Co do argumentu że ptaki w sieci wpadają i się topią to sprawdźcie kiedyś kaczki łowiło się do konsumpcji teraz nikt tego nie czyni ani celowo ani dla zabawy . Zdarzy sie trudno tak jak pod kołami samochóod zająca rozjedzie .Wicej zaufania doo ludzi tu mieszkających proszę

Z
Zlota rybka

chyba dolewasz oliwy do ognia w miejscu gdze zyjesz. to brzydki zwyczaj i glupie.

B
Bojkot

Jeszcze raz Skóra zrobi coś za plecami ludzi pod przykrywką ekologi to my mieszkańcy na kopach wykopiemy go z Półwyspu razem z jego Planami Natura 2000 spakujemy go i jego chore wizje. Na pocieszenie zapakujemy mu foki, na wychodne, co jak co ale należą mu się .

O
Obserwator obserwatora

Skóra też odpowiada za wysoką cenę prądu, wody i gazu.

Dodaj ogłoszenie