Stocznia upokorzyła pewny siebie GKS!

Rafał Rusiecki
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Nie układało im się. W pewnych momentach meczu w Tychach byli systematycznie spychani przez rywali do obrony. Kiedy już grali w przewadze, nawet podwójnej, to jedynie z rzadka potrafili "zamknąć hokejowy zamek". Ale to do podopiecznych trenera Tadeusza Obłoja należało ostatnie zdanie w środowym spotkaniu. Stoczniowiec Gdańsk wygrał z GKS 4:3 i jest to wielka sensacja I rundy fazy play-off.

Biało-niebiescy zaczęli fatalnie. Już w 54 sekundzie meczu Adam Bagiński znalazł sposób na Przemysława Odrobnego. Stocznia otrząsnęła się po tym szoku i po kilkunastu minutach wyszła na prowadzenie. Skutecznością, a przede wszystkim sprytem, zaimponował Filip Drzewiecki, który zdobył dwie bramki. Tuż przed końcem inauguracyjnej tercji szczęście uśmiechnęło się do tyszan. W zamieszaniu podbramkowym krążek do własnej bramki łyżwą skierował Marcin Kabat (gola uznano Romanowi Simickowi).

- Zaczęliśmy bardzo nerwowo, chociaż chcieliśmy od razu przejąć inicjatywę - mówił po pierwszej tercji Drzewiecki. - Jest 2:2, więc nie jest źle. Nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć do końca i postarać się o wygraną.

Ale w drugiej odsłonie meczu to tyszanie wyszli na prowadzenie za sprawą Adriana Parzyszka. GKS miał znaczną przewagę, ale jak w transie bronił Odrobny. Gospodarze co chwila bombardowali gdańską bramkę.

Podopieczni Obłoja przetrzymali jednak ten szturm. Ba, sami zaczęli szukać szczęścia w kontrze. Bohaterem gdańskiej ekipy został najpierw Maciej Rompkowski, który ograł obrońcę Sebastiana Gonerę i doprowadził do remisu 3:3.

Wydawało się w tym momencie, że dojdzie do dogrywki. Stoczni było jednak mało i ku rozpaczy Arkadiusza Sobeckiego krążek do jego bramki skierował Aron Chmielewski. A cała akcja została przeprowadzona na 50 sekund przed końcową syreną! Tym samym doszło do sensacji.

GKS Tychy - Stoczniowiec Gdańsk 3:4 (2:2, 1:0, 0:2)
Bramki: 1:0 - Bagiński (1), 1:1 - Drze-wiecki as. Kostecki (11), 1:2 - Drze-wiecki as. Wróbel (18), 2:2 - Šimíček as. Bagiński (19), 3:2 - Parzyszek as. Krzak (26), 3:3 - Mac. Rompkowski (56), 3:4 - Chmielewski as. Mat. Rompkowski (60)
Stoczniowiec: Odrobny; Kabat - Smeja, Maciejewski - Skrzypkowski, Kostecki, Mat. Rompkowski, Kantor - Kwieciński; Skutchan - Ziółkowski - Steber, Chmielewski - Wróbel - Drzewiecki, Jankowski - Mac. Rompkowski - Strużyk, Błażejczyk - Janecka - Marzec

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie