Steblewo: Brakuje pieniędzy na odnowienie gotyckiej świątyni

Marek Adamkowicz
Bez współdziałania wielu środowisk nie ma szans na uratowania zabytkowej świątyni
Bez współdziałania wielu środowisk nie ma szans na uratowania zabytkowej świątyni Marek Admakowicz
Mieszkańcy niepokoją się o przyszłość gotyckiego kościoła w Steblewie. Obiekt pozostaje wprawdzie ruiną od czasów wojny, ale ostatnio jego stan wyraźnie się pogorszył.

Nie potrzeba wielkiej wyobraźni, by przewidzieć, że ta niegdysiejsza perła żuławskiej architektury może wkrótce obrócić się w nicość. Właścicielem świątyni jest parafia św. Jana Chrzciciela w Giemlicach. Jej proboszcz, ks. Franciszek Fecko, nie przewiduje odbudowy zabytku.

- Parafia jest zbyt biedna, by podjąć tak wielką inwestycję - tłumaczy kapłan. - Oczywiście, jeśli byłyby pieniądze, to kościół można by wyremontować.

Mieszkańcy i lokalne władze zapewniają jednak, że są zdeterminowane, by uratować obiekt. - Jest on jedną z atrakcji gminy Suchy Dąb - wyjaśnia wójt Sławomir Kaźmierski. - Żeby go zobaczyć przyjeżdżają wycieczki, sporo jest turystów indywidualnych. To między innymi dla nich wybudowaliśmy parking i chodnik przez kościołem.

Wątpliwości co do tego, że świątynię należy zabezpieczyć, nie ma też Aleksandra Lewandowska, prezes Stowarzyszenia "Żuławy Steblewskie".

- Jako mieszkańcy zadbaliśmy o otoczenie świątyni - przypomina pani Ola. - Ustawiliśmy tablicę informacyjną, uporządkowaliśmy cmentarz. Na więcej nie stać nas ze względów finansowych. Po prostu. Ale chcielibyśmy, żeby to miejsce ożyło!

Nie mniej życzliwie spoglądają na zabytek władze powiatu gdańskiego.- Jesteśmy zdecydowani, by pomóc w jego zagospodarowaniu- mówi Łukasz Kozaczek, sekretarz Starostwa Powiatowego, który zarazem przyznaje, że skuteczne działanie utrudniają tu kwestie własnościowe.

W mniej oficjalnych rozmowach z mieszkańcami i przedstawicielami władz różnego szczebla daje się usłyszeć, że najlepszym sposobem na uratowanie kościoła byłoby przejęcie obiektu przez samorząd lub jakąś organizację pozarządową. Daje to znacznie większe szanse na pozyskanie środków z rozmaitych źródeł.

- Tylko rozmowy w szerokim gronie mogą doprowadzić do wypracowania formuły, pozwalającej na uratowanie kościoła - ocenia jeden z zapytanych przez nas samorządowców.

Szanse na debatę w tej sprawie wydają się duże. Udział w niej zadeklarowali bowiem wszyscy decydenci, z wojewódzkim konserwatorem zabytków, dr. Marianem Kwapińskim włącznie.

Budowę świątyni w Steblewie rozpoczęli Krzyżacy w XIV w.

Prace zakończono w następnym stuleciu. W okresie reformacji świątynia przeszła w ręce luteran. Zniszczona przez Szwedów 1628 r. została odbudowana przy pomocy Gdańska. W 1945 r. czerwonoarmiści wzniecili pożar, który strawił dach i wnętrze kościoła. Od tamtej pory pozostaje ruiną. W ostatnich latach mieszkańcy uporządkowali otoczenie świątyni i wyremontowali pobliską kaplicę grobową, która obecnie pełni funkcję lapidarium.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie