Staram się integrować mieszkańców [ROZMOWA]

Joanna Surażyńska-BączkowskaZaktualizowano 
Z Karolem Wysieckim, sołtysem sołectwa Juszki w gminie Kościerzyna rozmawia Joanna Surażyńska-Bączkowska

Proszę powiedzieć, jak zrodził się pomysł, by pełnić funkcję sołtysa?
Można powiedzieć, że jestem obciążony genetycznie. Moi dziadkowie byli sołtysami - w Konarzynach i Gostomiu. To przede wszystkim decyzja mieszkańców, którzy chcieli zmian.

Jaki powinien być sołtys?
Powinien słuchać i rozmawiać z ludźmi, być blisko nich. Pomagać i nie szkodzić. Nie można ingerować w życie prywatne mieszkańców, trzeba zawsze szukać złotego środka. Sołtys jest łącznikiem z Urzędem Gminy. Pomaga w przeróżnych sprawach.

Jakie są Pana cele?
Staram się integrować mieszkańców. Co roku organizujemy w sołectwie festyn wiejski. W ub. roku po raz trzeci odbyły się biegi „Gryfa Kaszubskiego.” Fajną imprezą była także gra terenowa dla dzieci - „Ekologiczne Juszki”. Co roku organizujemy dzień seniora i dzień dziecka. Dzięki takim działaniom mieszkańcy mają okazję się spotkać i dobrze bawić.

Jakie pojawiają się problemy?
Mamy ograniczenia finansowe, jesteśmy jednym z najmniejszych sołectw. Staramy się pozyskiwać pieniądze z zewnątrz.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie