Stara Kiszewa: Kaszubowski nowym kierownikiem opieki społecznej

Edyta Okoniewska
Choć od kilku tygodni w gminie Stara Kiszewa nie ma już kontrowersyjnego fotoradaru, za sprawą którego o tym samorządzie usłyszała niemal cała Polska, to szum wokół miejscowej Straży Gminnej nadal nie milknie. A wszystko to za sprawą jej komendanta, Józefa Kaszubowskiego. Okazuje się, że został on kierownikiem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starej Kiszewie.

To jednak nie oznacza, że pożegnał się on ze stanowiskiem komendanta straży. Teraz z powodzeniem pełni dwie funkcje.

Warto dodać, że stanowisko kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej było nieobsadzone przez ostatnich kilka lat.

- Przed kilkoma laty zorganizowaliśmy konkurs na stanowisko kierownika GOPS - mówi Marian Pick, wójt gminy Stara Kiszewa. - Zgłosiło się bodajże sześć osób, jednak nie mogliśmy rozstrzygnąć konkursu, bo żaden z kandydatów nie spełniał wymogów, by piastować to stanowisko. W tej sytuacji to ja musiałem z racji urzędu pełnić tę funkcję, aż do tego momentu. To też nie było dobrym rozwiązaniem na dłuższą metę, bo uważam, że ta komórka powinna mieć swojego kierownika.

Teraz, kiedy w gminie nie ma już fotoradaru, to i komendant ma mniej obowiązków.

- Nie ogłaszaliśmy już konkursu na to stanowisko, bo mogliśmy dokonać przesunięcia między działami w ramach urzędu - dodaje Marian Pick. - To pozwoliło też na oszczędności w budżecie. Gdybyśmy zatrudnili nową osobę, kosztowałoby to nas więcej.

Teraz Józef Kaszubowski pracuje na 1/4 etatu w Straży Gminnej i na 3/4 etatu jako kierownik GOPS. Jak przyznają władze gminy, taki podział obowiązków w niczym nie przeszkadza. Przeciwnicy tego pomysłu zarzucają zaś nowemu kierownikowi brak uprawnień.

- Jestem ciekaw, jak to jest możliwe, że jedna osoba piastuje kilka stanowisk - pisze do nas Czytelnik. - By zostać kierownikiem ośrodka pomocy społecznej trzeba mieć ukończone studia podyplomowe z zakresu organizacji pomocy społecznej oraz trzyletni staż pracy w pomocy społecznej.

Władze gminy Stara Kiszewa podkreślają, że decyzja ta została uzgodniona i zaakceptowana przez Urząd Wojewódzki w Gdańsku.

- Zwróciliśmy się do odpowiedniej jednostki Urzędu Wojewódzkiego i tam wyrażono zgodę na takie działanie - dodaje wójt gminy Stara Kiszewa. - Poza tym pan Kaszubowski złożył deklarację, że uzupełni wykształcenie. Dodam, że posiada on wykształcenie wyższe, przez lata był też wicewójtem, więc ma w tych kwestiach doświadczenie.

Poza tym jego praca w Straży Gminnej też często opierała się o działania GOPS. Z pewnością nie są to dla niego nowe sprawy. Pan Kaszubowski na Uniwersytecie Gdańskim zrobi studia podyplomowe z zakresu organizacji ośrodka pomocy społecznej i będzie miał pełne uprawnienia.
Nowa funkcja to dla komendanta nowe wyzwanie.

- Dzięki temu, że pracuję też w Straży Gminnej bywam często w terenie, dzięki czemu jestem bliżej ludzkich spraw i problemów - dodaje Józef Kaszubo- wski. - Gmina też na tym nie straciła, bo jeden człowiek pełni dwie funkcje.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Staropolaszkanin?xd

Po liczbie minusów można wywnioskować ile osób pracuje w gminie heh

K
Kiszewiak

Spoglądając na kadry Urzedu Gminego Stara Kiszewa wojt dobierał sobie ludzi na kierownicze stanowiska których wiedza i wykształcenie i przygotowanie merytoryczne nie maja nic wspólnego z zajmowanymi stanowiskami. Przyjmuje sie zasade mierny ale wierny a najlepiej z rodowodem pgr-u, skr-u pzpr-u .Dla ludzi wykształceniem uniwersyteckim , rodem z Starej Kiszewy, młodych, przygotowanych merytorycznie do prac w samorzadach pozostała emigracja z rodzinnej wsi .