Soyka nas uczy pogody

Marcin MindykowskiZaktualizowano 
Wizytówką Stanisława Soyki jest jego niepodrabialna ekspresja na scenie i emocje, jakie wkłada w wykonanie każdej piosenki. Jego pełen wokaliz śpiew nieraz stawał się wdzięcznym obiektem różnych parodii. Ale jak wiadomo, parodiuje się tylko rzeczy wielkie i charakterystyczne.

Pianista, kompozytor i skrzypek Stanisław Soyka bez wątpienia należy do jednych z największych indywidualności wśród polskich artystów.

Zaczynał od muzyki jazzowej, by w końcu znaleźć się w szerokim nurcie popu, zawsze naznaczonego jednak autorskim przekazem. W jednym z licznych wywiadów artysta powiedział: "Nie gram dla fajerwerków, nie śpiewam, by się popisać. Moją ambicją i pragnieniem jest, by mój śpiew, moje pieśni dodawały otuchy, podnosiły na duchu tych, którzy przychodzą mnie słuchać. Chcę, by wychodzili z koncertu pogodni i umocnieni". Nie powinien dziwić więc jego trwały związek z nurtem religijnym, ukoronowany płytą "Jan Paweł II - Tryptyk Rzymski".

Do największych przebojów Soyki należą hymn-manifest "Tolerancja", "Cud niepamięci", "Absolutnie nic". Popularnością cieszy się także jego wersja utworu "Czas nas uczy pogody" z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej.

Sopot, 10.05. Dream Club, ul. Bohaterów Monte Cassino 53. Godz. 20. Bilety: 55 i 70 zł

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie