Sopot znów ma szansę stać się stolicą polskiego tenisa

Piotr Wiśniewski
Udostępnij:
Międzynarodowy tenis powraca na korty Sopockiego Klubu Tenisowego. Na razie co prawda będzie to turniej niższej rangi, ale emocji w nim nie powinno zabraknąć. W Sopocie stawią się czołowi tenisiści w Polsce, z wyjątkiem Łukasza Kubota. Początek zmagań 9 lipca. Wtedy to rozpoczną się eliminacje. Turniej główny wystartuje od poniedziałku, 11 lipca.

BNP Paribas Polish Open w nowej formule zostanie rozegrany po raz pierwszy w nadmorskim kurorcie. Główny sponsor imprezy gwarantuje jednak, że to dopiero początek, a w najbliższych latach impreza będzie się rozwijać. Organizatorzy czynią starania, aby wkrótce na sopockich kortach zawitał turniej z cyklu ATP Tour.

- Tenis to nasz ulubiony obszar jeśli chodzi o promocję. Z Polskim Związkiem Tenisowym współpracuje nam się bardzo dobrze i nie widzę żadnych przeciwskazań, aby tę współpracę kontynuować w najbliższych latach - mówi Katrzyna Żądło, rzecznik prasowy banku BNP Paribas.

- Latem Sopot zawsze kojarzył się z tenisem. Ta tradycja trwa u nas już od dobrych kilkunastu lat - przyznaje Magdalena Jachim, rzecznik Urzędu Miasta Sopot. - W zeszłym roku udało nam się zaprosić najlepszych tenisistów i najlepsze tenisistki Polski , które rywalizowały w Fed Cup. Małymi krokami wielki tenis powraca więc do Sopotu. Mamy nadzieję, że z roku na rok ranga turnieju będzie wzrastać. Sopot buduje swoją markę właśnie poprzez imprezy sportowe. Mamy świetną atmosferę i klimat dla sportu - dodaje Jachim.

Od lipca Polska objęła prezydencję w Unii Europejskiej. Sopot stał się miejscem zjazdu prezydentów państw UE. Niewykluczone, że wielu znanych polityków z pierwszych stron gazet zaszczyci swoją obecnością turniej rozgrywany na kortach Sopockiego Klubu Tenisowego.

Najwyżej rozstawionym zawodnikiem w imprezie będzie Czech Lukas Rosol.

- W turnieju u nas zagrają tenisiści, którzy na turniejach rangi Challenge notowali dobre wyniki. Są również zawodnicy, którzy w przeszłości zajmowali miejsca w pierwszej "50" rankingu ATP i próbują wrócić do dawnej formy - opisuje Grzegorz Wójcik, dyrektor sportowy turnieju PNB Paribas Polish Open.

Z numerem dwa wystąpi Turek Marsel Ilhan, a trzecią rakietą będzie Belg, Steve Darcis. Największymi gwiazdami imprezy będą jednak polscy debliści Mariusz Fyrstenberg - Marcin Matkowski.

- Sopot pozwala nam odżyć i wrócić do formy. W przeszłości osiągaliśmy tutaj dobre wyniki i tym razem także liczymy na udany start. Ten sezon nie jest dla nas dobry. Mam nadzieję, że teraz coś drgnie. - komentuje Fyrstenberg.

- Rozmawialiśmy z Kubotem, gdy zajmował 140 miejsce w rankingu. Jednak otrzymał zaproszenie na dobrze obsadzony turniej w Stuttgarcie. Podpisał tam kontrakt i nie mógł się już z tego wycofać - informuje Victor Archutowski, dyrektor sopockiego turnieju.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie