Śmierć dzieci z Pucka. Zeznania psychologa i kuratora obciążają placówkę?

Roman Kościelniak
Sędzia Andrzej Gabriel-Węglowski usiłuje dotrzeć do prawdy o metodach działania centrum pomocy rodzinie w Pucku. Roman Kościelniak
W kolejnym dniu procesu byłych dyrektorek Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku zeznawała m.in. Danuta Pyrz, kurator sądowy z Wejherowa.

Ze szczegółami opisała scenę odbierania piątki dzieci rodzinie E. z Odargowa. Potrafiła nawet podać dokładną godzinę - 14.30 w dniu 19 stycznia 2012 r. - gdyż te dane zanotowała na orzeczeniu sądu o umieszczeniu Klaudii i Kacpra E., wraz z rodzeństwem, w domu Anny i Wiesława Cz. z Pucka.

Przypomnijmy, w lipcu 2012 roku w tajemniczych okolicznościach zmarł Kacper E., który przebywał w rodzinie zastępczej. Dwa miesiące później śmierć poniosła jego siostra Klaudia E., u której stwierdzono obrażenia identyczne, jak u brata. Wówczas prokuratura zleciła zatrzymanie rodziców zastępczych. Po trwającym kilka miesięcy śledztwie Annie i Wiesławowi Cz. postawiono zarzuty zabójstwa oraz pobicia ze skutkiem śmiertelnym.

Przy okazji wykryto nieprawidłowości w procesie kwalifikacji rodziców zastępczych oraz kontroli sprawowania przez nich pieczy nad powierzonymi dziećmi.

- Do nas nie dotarł żaden sygnał ze strony puckiego PCPR, że trzeba liczyć się z potrzebą umieszczenia dzieci w rodzinie zastępczej - zeznała w środę w sądzie w Pucku Danuta Pyrz. - O sprawie dowiedziałam się dopiero w chwili otrzymania orzeczenia sądu. Spotykaliśmy się sporadycznie, zaledwie raz na kilka miesięcy. Między nami a pucką placówką nie było zbyt częstych kontaktów.

W środę zeznawała także psycholog z PCPR Anna Szweda, która przyznała, że zabrakło powtórnej kwalifikacji małżonków Cz. w chwili gdy mieli otrzymać pod opiekę dzieci, czyli ponad rok po przyznaniu im statusu rodziców zastępczych.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna Szweda

Informuję, że w okresie, w którym odbywała się kwalifikacja dzieci znajdowałam się od ponad 3 lat na urlopach związanych z urodzeniem dziecka! Co łatwo udokumentować - w księgowości!
Stwierdzenie "Anna Szweda, która przyznała, że zabrakło powtórnej kwalifikacji małżonków", sugeruje mój wpływ na jej przyznanie lub nie! Apeluję o rzetelność dziennikarską, szczególnie biorąc pod uwagę powagę sprawy!
Rzeczywiście zeznawałam w sądzie i m. in podawałam jakie procedury miały miejsce, gdy pracowałam w PCPR. Poinformowałam wtedy sąd, że przed decyzją o umieszczeniu danego dziecka w rodzinie, odbywał się dodatkowy zespół kwalifikacyjny mający na celu stwierdzić, czy właściwości danej rodziny odpowiadają potrzebom umieszczanego dziecka. Zrozumiałam, że w tym wypadku taki zespół się nie odbył i wyraziłam swoje zdziwienie.
Stwierdzenie, że "Anna Szweda przyznała" w tej konkretnej sytuacji zakrawa na zniesławienie.

Dodaj ogłoszenie