Słupsk: Miasto stało się właścicielem... ośmiu wraków samochodów

Paweł Janusiewicz
Udostępnij:
Na mocy uchwały rady miejskiej miasto Słupsk stało się właścicielem... ośmiu wraków aut. Zdezelowane, pozbawione kół i szyb, podrdzewiałe pojazdy zostały porzucone przez swoich właścicieli, w związku z czym po pewnym czasie przykuły uwagę Wydziału Komunikacji. Straż Miejska ustaliła właścicieli kilku z nich, ci jednak nie byli zainteresowani odebraniem pojazdów, które w zasadzie nadawały się tylko na złom i były dla nich raczej uciążliwym problemem.

Fakt, że autami zajęło się miasto, jest dla ich właścicieli w zasadzie idealnym rozwiązaniem tego problemu, bowiem nie poniosą żadnych konsekwencji porzucenia złomu w środku miasta.

- Niestety, w przypadku pojazdów usuniętych w tym trybie, obowiązujące przepisy nie określają sposobu ewentualnego dochodzenia zwrotu kosztów związanych z holowaniem i przechowywaniem tych pojazdów - tłumaczy Anna Stukan ze słupskiego magistratu. - Miasto stało się ich właścicielem dopiero w chwili ich przejęcia i tylko od tego okresu może ponosić jakiekolwiek koszty z tym związane. Sprawy związane z przejęciem pojazdów są regulowane przez zapisy ustawy dotyczącej prawa o ruchu drogowym oraz rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie usuwania pojazdów.

Prawdopodobnie wszystkie pojazdy zostaną przekazane do stacji demontażu, dzięki czemu będą mogły zostać wyrejestrowane.

- Wydział Komunikacji przejął kompetencje związane z wykonywaniem tych przepisów pod koniec 2009 roku. Dlatego też nie posiadamy dokładnych danych o liczbie przejmowanych w ten sposób pojazdów - informuje Anna Stukan. - Były to jednak pojedyncze przypadki.

Porzucone samochody denerwowały mieszkańców miasta. - Zdarza się, że wracam późno do domu - mówi Adam Śliwka. - Znalezienie miejsca parkingowego graniczy wtedy z cudem. Frustracje powiększają auta, które widuję codziennie w tym samym miejscu. Są poniszczone i wyraźnie nieużytkowane. Zabierają miejsce, które jest bardzo potrzebne.

Właściciele porzuconych aut przestawiają je czasami w inne miejsce. Dzięki temu auto nie może być uznane za porzucone. Dlaczego kierowcy tak robią? Często pojazdy te nie nadają się do sprzedaży, by je wyrejestrować, trzeba najpierw zezłomować. Koszt jest większy niż ich wartość.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie