Śledztwo przeciwko instruktorowi tańca ze Słupska przedłużono do końca roku

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedłużyła do końca roku śledztwo przeciwko Pawłowi K., instruktorowi tańca ze Słupskiego Ośrodka Kultury. Stało się to po tym, gdy Sąd Okręgowy w Słupsku po raz drugi cofnął akt oskarżenia.

36-letni Paweł K. został oskarżony o popełnienie łącznie dziewięciu przestępstw, w tym pięciu o charakterze seksualnym. Pokrzywdzonymi w tej sprawie są cztery małoletnie dziewczynki. Jednak akta znów są w prokuraturze, bo wymagają uzupełnienia.

Poważne zarzuty

Paweł K. został zatrzymany w maju 2018 roku. Według prowadzącej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Słupsku od 2013 do 2017 roku instruktor tańca doprowadził do obcowania płciowego trzy małoletnie dziewczynki w wieku poniżej 15 roku życia. Jedną z nich - przy użyciu przemocy. Kolejną pokrzywdzoną jest starsza, ale także małoletnia dziewczyna, która w chwili czynu nie miała 18 lat. W jej przypadku Pawłowi K. zarzucono doprowadzenie pokrzywdzonej do poddania się innym czynnościom seksualnym przy użyciu przemocy. Według ustaleń instruktor tańca, dopuszczając się czynów o charakterze seksualnym, wykorzystywał stosunek zależności, jaki łączył go z uczestniczkami kursu, który prowadził w SOK.

Prokuratura zarzuciła Pawłowi K. także to, że od 2015 do 2018 roku rozpijał co najmniej trzy nastolatki, a od 2017 do 2018 roku dopuścił się trzech oszustw na szkodę trzech pokrzywdzonych na łączną kwotę 1410 złotych, pobierając od rodziców dziewcząt zawyżone opłaty za udział w kursie tańca.

W czasie śledztwa Paweł K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw i zaprzeczył stawianym mu zarzutom.

Pierwszy akt oskarżenia

Tymczasem sprawa wciąż nie może trafić na wokandę. Pierwszy akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Słupsku w kwietniu 2019 roku. Wówczas sąd zwrócił akta prokuraturze w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego z powodu nierozpoznania przez prokuratora na etapie śledztwa wniosków obrońcy o przeprowadzenie kolejnych dowodów. Wnioski te nie zostały rozpoznane, ani też oddalone. Sąd stwierdził również, że jakość techniczna nagrania z przesłuchania małoletniej w charakterze świadka jest niewyraźna, niezrozumiała. Należy więc przedstawić to zeznanie w innej formie, by nie przesłuchiwać osoby małoletniej na sali sądowej, ponieważ tacy świadkowie są przesłuchiwani przez sąd na etapie śledztwa tylko raz.

Drugi akt oskarżenia

Sytuacja powtórzyła się w maju tego roku. Sąd po raz drugi zwrócił prokuraturze akta z zaleceniem, by biegły wydał opinię w celu poprawy nagrania audio z przesłuchania małoletniego świadka.

Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku, informując o tym, podkreślił, że kiepskiej jakości nagranie jest efektem przesłuchania przeprowadzonego przez sąd, w siedzibie sądu i rejestracji na aparaturze sądu. Dodatkowo sąd zalecił przesłuchanie trzech kolejnych świadków.

- Na postanowienie o zwrocie sprawy złożyliśmy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku – mówi prokurator Paweł Wnuk. - Jednak 4 sierpnia na niejawnym posiedzeniu sąd apelacyjny utrzymał w mocy decyzję słupskiego sądu okręgowego. Dlatego teraz przedłużyliśmy śledztwo do końca roku.

Paweł K. jest na wolności. Grozi mu kara pobawienia wolności od trzech lat więzienia.

Oglądaj także: Uwaga! TVN: Trener tańca molestował? Szokujące wyznanie nastolatki

Źródło:Uwaga!TVN/x-news

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: Śledztwo przeciwko instruktorowi tańca ze Słupska przedłużono do końca roku - Głos Pomorza

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

szamciarz , prędzej czy póżniej dosięgnie go sprawiedliwość

G
Gość

A fieducik co opłacał radę nadzorczą też święta krowa...

K
Kulin

Jak widać słupska mafia ma się dobrze.Instruktor molestował,dyr SOK meldując wyżej nie naciskała,a prezydent ce każde zboczenie stało się normalnością.Gdy poszedł smród włączono znajomości w sądzie i teraz oczekujemy umorzenia.Brawo Krysiu! Zboczeńcy górą!

G
Gość

Myślę że mecenas dopilnuje żeby ręka sprawiedliwości dosięgnie wszystkie osoby które uczestniczyły w tym przestępstwie z relacji mediów współwinne są też dyr Soku i Pani prezydent Słupska które nie powiadomiły organy śidania o możliwości popełnienia przestępstwa (zamiatał sprawę pod dywan)..

G
Gość

Nasz Wymiar Niesprawiedliwosci az sie prosi do wymiany....w 80%.

G
Gość
12 września, 6:17, Gość:

Mataczenie ze strony wymiaru sprawiedliwości jest oczywiste, i aż się prosi o reformy i zmiany.

To prawda Pani dyr.Krawczykiewicz i Pani prezydent Danielecka powinna mieć postawione zarzuty za mataczenie i zamiatanie sprawy pod dywan.Powinny odpowiadać za to że było popełnione przestępstwo a nie powiadomiły organy sprawiedliwości o możliwości popełnieniu przestępstwa to powinni być z urzędu ścigane a tu wymiar sprawiedliwości w Słupsku chroni i umarza wiele spraw.

G
Gość

Mataczenie ze strony wymiaru sprawiedliwości jest oczywiste, i aż się prosi o reformy i zmiany.

Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie