Sławomir Peszko, piłkarz Lechii Gdańsk: Pochwały dla drużyny, że potrafiła się podnieść

Paweł Stankiewicz
Sławomir Peszko
Sławomir Peszko Fot. Karolina Misztal/Polska Press
Sławomir Peszko był zadowolony z tego jak całą drużyna Lechii Gdańsk podeszła do meczu ze Śląskiem Wrocław i ze zdobycia cennych trzech punktów.

- Na pewno odetchnęliśmy z ulgą. To nie był wielki mecz Lechii, a dominowała głównie walka na boisku. Strzeliliśmy bramkę i wytrzymaliśmy do końca. Chociaż było na boisku nerwowo. Zabrakło nam do pokoju drugiej bramki. Gdyby strzelił Milos albo ktoś z nas, chociaż teraz to się łatwo tak mówi, to byłoby inaczej. A tak Śląsk do końca czuł swoją szansę na remis. Wstrzeliwali długie piłki w nasze pole karne i z tego zawsze było coś groźnego. Na pewno chciałbym pochwalić całą drużynę, że po pięciu ciężkich meczach potrafiliśmy się podnieść. Nie zamierzamy poprzestać na tym tylko dalej iść do przodu. Byliśmy jednością, dobrze zorganizowani na boisku i wyszliśmy z wiarą w siebie. Jak dołożymy jakość do naszej gry, a przecież ją mamy, to będzie jeszcze lepiej. Gdyby nie specyfika tego meczu, to mogliśmy wygrać 3:0 - przyznał Peszko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie