Śląski odcień szarości

    Śląski odcień szarości

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Archeolog, fotograf, pasjonat. Lubi ludzi, nie czyha na nich z aparatem, tylko zagaduje, poznaje, stara się zrozumieć, żeby sfotografować bohaterów szczerze i z wrażliwością. Jerzy Wierzbicki, rocznik '75, po raz kolejny pokaże swoje prace w Gdańskiej Galerii Fotografii MNG.
    Rok temu prezentował tam swój album "Gdańsk suburbia", wcześniej - w połowie lat 90. - szlifował swój warsztat w Studium Fotografii Artystycznej prowadzonym w ramach działań edukacyjnych Galerii.

    Od tego czasu wypracował sobie swój styl, który spotkał się z uznaniem - Wierzbicki jest laureatem m.in. m.in. Newsweek Polska (2002), Polska Fotografia Prasowa (2003) i Humanity Photo Award UNESCO Pekin, Chiny (2004). Jego prace są w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku oraz Muzeum Sztuki w Łodzi, jak również w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.

    Od niedzieli w gdańskiej galerii będzie można zobaczyć jego nową wystawę zatytułowaną "Śląsk". Fotografie na niej prezentowane powstały w latach 2001-2006. Są to przede wszystkim portrety psychologiczne napotkanych ludzi, dzieci z "Domu Aniołów", fotografie przedstawiające górników pracujących na przodku, jak i mężczyzn, których ciężkie warunki socjalne zmusiły do wydobywania węgla z "biedaszybów".

    Obok człowieka ważnym bohaterem jego zdjęć są industrialne budowle i przemysłowe pejzaże budzące uczucie opuszczenia, izolacji, wyobcowania. Biel, czerń i wszechogarniająca szarość.

    Sam autor, który będzie obecny na wernisażu, dzieli swoimi wrażeniami z podróży po Śląsku w katalogu wystawy. Już sam opis uzmysławia nam jaki styl pracy prezentuje i jak traktuje fotografowanych.

    Lipiec 2001. Znajduje na terenie Rudy Śląskiej podziemne tunele wydrążone ludzkimi rękami. Zobaczyłem co to "biedaszyby". Zrozumiałem jak na Śląsku traktuje się węgiel.

    Poznaję "Eciola", bezrobotnego, z którym odwiedzam wysypisko śmieci, gdzie ludzie szukają żywności. Nie robiłem żadnych zdjęć. Czułem ogromny wstyd.

    Kwiecień 2002. Bytom Bobrek. Pomagam zbieraczom złomu wywieźć na skup kawałki pogiętej stali. Mieli szczęście. Zarobili 50 zł.

    Gdańsk, wernisaż - niedziela, g. 17.00, Gdańska Galeria Fotografii MNG, Gdańsk, ul. Grobla I róg Św. Ducha. Ekspozycję będzie można oglądać do 30 sierpnia, wt.-pt., g. 11.00-18.00, sob.-niedz., 11.00-16.00.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo