Sentyment bez kasy to trochę za mało

Janusz WoźniakZaktualizowano 
Siatkarki Gedanii Żukowo były objawieniem tegorocznego sezonu
Siatkarki Gedanii Żukowo były objawieniem tegorocznego sezonu Grzegorz Mehring
Siatkarki Gedanii Żukowo, chociaż prawie nikt nie dawał im szans, utrzymały się w PlusLidze Kobiet, a wszystkie podstawowe zawodniczki drużyny trenera Grzegorza Wróbla zostały powołane do szerokiej kadry reprezentacji Polski.

Sam szkoleniowiec, który w miniony weekend zdobył jeszcze z juniorkami Energi Gedanii Gdańsk tytuł mistrza Polski, też został doceniony w siatkarskiej centrali i został II trenerem drużyny reprezentacyjnego zaplecza, czyli Polski B.

Sportowy sukces jest więc oczywisty, ale mimo wszystko siatkarkom Gedanii grozi rozwiązanie ligowego zespołu. Dlaczego? Bo zawodniczki szukają sobie miejsca w innych zespołach PlusLigi, a z Gedanią wiążą je już tylko długi, które klub ma wobec siatkarek.

Prezes Zdzisław Stankiewicz obiecuje, że wkrótce - czyli w najbliższych miesiącach - to zadłużenie zostanie spłacone.

- Mam nadzieję, że pan prezes dotrzyma danego słowa. To zadłużenie w moim przypadku sięga już siedmiu miesięcy bez wypłat rat kontraktowych. Dostawałam w tym czasie jakieś niewielkie zaliczki, takie na przeżycie - mówi kapitan i liderka Gedanii Elżbieta Skowrońska. - Nie, nie żałuję czasu spędzonego w tym klubie, ale nie stać mnie już, aby grać na entuzjazmie, z perspektywą że jakoś to będzie. Jednocześnie to dla mnie jeden z ostatnich momentów, aby coś jeszcze w polskiej siatkówce zawojować. Skorzystam więc z propozycji, jaką otrzymałam, i w najbliższych dniach podpiszę kontrakt z Muszynianką Muszyna, czyli aktualnymi mistrzyniami Polski.

- Czy będę miał kogo trenować w przyszłym sezonie w Gedanii? - powtarza zadane pytanie trener Wróbel. - Nie wiem, bo rzeczywiście zespół rozpada się na moich oczach. Nie ukrywam, że i ja mam propozycję pracy z dwóch innych klubów. Nie wyrywam się jednak z Gedanii na siłę. Wiele lat pracy wiąże mnie z klubem, w gdańskich szkołach prowadzę klasy siatkarskie. Chciałbym wiedzieć, jaka będzie przyszłość Gedanii, bo czasu na podjęcie decyzji o własnej przyszłości mam niewiele.
A co mogą zrobić zawodniczki? Nie chcą mówić o swoich planach głośno, najpierw chciałyby rozliczyć się z Gedanią. Katarzyna Wellna (27 czerwca bierze ślub, życzymy wszystkiego najlepszego) jest najbliżej powrotu w rodzinne strony, czyli przejścia do Farmutilu Piła. Okrzyknięta rewelacją sezonu środkowa Maja Tokarska najpoważniejszą propozycję ma z Aluprofu Bielsko-Biała. Natalia Nuszel już podobno porozumiała się z beniaminkiem pierwszej ligi Treflem Gdynia.

Ukrainki Jana Sawoczkina i Natalia Ziemcowa mają propozycje z Mielca i Łodzi. Aleksandra Pasznik, Tamara Kaliszuk i Agata Durajczyk mają z Gedanią ważne jeszcze kontrakty, ale dwie ostatnie złożyły pisma o ich rozwiązanie z powodu finansowych zaległości klubu. Obie zresztą mają także propozycje gry w innych klubach PlusLigi.

Liczę, że zagramy w PlusLidze

Zdzisław Stankiewicz, prezes Gedanii:
- Na razie próbuję się rozliczyć z zawodniczkami za grę w zakończonym właśnie sezonie. Łatwo nie jest, bo trudno zastąpić Energę, która wycofała się z tytularnego sponsora. Mój konflikt z władzami Gdańska, z prezydentem Pawłem Adamowiczem, też klubowi nie pomógł. Nie dostajemy nawet grantów na grupy młodzieżowe, które mamy najlepsze w kraju. Szukam wyjścia z kryzysowej sytuacji. W minionym sezonie 100 tysięcy złotych dała nam gmina Żukowo, której burmistrz Albin Bychowski jest naszym sprzymierzeńcem. W tym mieście siatkówka znalazła wspaniałą atmosferę i kibiców. Promocyjnie gmina zyskała, fachowcy liczą ile, a ja mam nadzieję na większą pomoc finansową w Żukowie. Z jedną ze znanych firm w tej gminie jestem w trakcie obiecujących rozmów na temat sponsoringu. Wierzę, że te wszystkie działania przyniosą zamierzony skutek. A to oznaczałoby, że zagramy w PlusLidze od nowego sezonu. W jakim składzie? Dziś tego nie wiem.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie