Rozbroiliśmy jedną z min przed Euro 2012

    Rozbroiliśmy jedną z min przed Euro 2012

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Bałtycki

    Z Pawłem Adamowiczem, prezydentem Gdańska, rozmawia Paweł Rydzyński
    Uważa Pan, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ogrodów działkowych nie pozwala na postawienie tezy, iż Gdańsk niepotrzebnie wydał ok. 28 mln zł na likwidację działek na Letnicy, gdzie powstaje stadion Baltic Arena, stworzenie ogródków na Krakowcu i odszkodowania.
    Trybunał uznał jedynie za niezgodną z konstytucją konieczność uzyskiwania zgody Polskiego Związku Działkowców na wywłaszczanie działek na cel publiczny. Wyrok trybunału nie zmienił przepisów ustawy, więc i tak miasto te koszty musiałoby ponieść. Gdybym we wrześniu 2007 r. nie podpisał z PZD wstępnego porozumienia precyzującego warunki i tryb likwidacji działek na Letnicy, dzisiaj nie rozpoczynalibyśmy budowy stadionu i Gdańskowi odebranoby organizację Euro 2012. W takim systemie prawnym jest to jedyna możliwość, żeby bez straty czasu w sposób skuteczny pozyskać grunt pod budowę stadionu.

    Nie było możliwości postąpienia podobnie jak Wrocław i skierowania sprawy do Trybunału Konstytucyjnego?
    Trwałoby to tak długo, że stracilibyśmy wiarygodność w oczach UEFA, PZPN, Ministerstwa Sportu. Dziś nikogo by nie interesowało, na jakim etapie jest postępowanie w trybunale, kto ma rację. Liczyłby się skutek: Gdańsk nie ma prawa do gruntu pod stadion? Gdańsk nie ma mistrzostw! Z organizacji Euro 2012 cieszyłby się Chorzów albo Kraków. Mało kto to docenia, ale jedna z min podłożonych pod Euro 2012 w Gdańsku została rozbrojona.

    Czy jeśli w najbliższym czasie w Gdańsku pojawi się konieczność wywłaszczenia działek pod inwestycje, władze miasta zachowają się identycznie jak w przypadku Letnicy i będą płacić odszkodowania?
    Tak. Orzeczenie trybunału nie zwalnia samorządu od zapewnienia nieruchomości zamiennej. W każdej sytuacji miasto musi wybudować za swoje pieniądze nowy ogród działkowy w miejsce zlikwidowanego.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo