Rowerzystów portert zbiorowy i nieoczywisty - czyli kto w Polsce przesiada się na dwa kółka?

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Na zdjęciu dr Agnieszka Szmelter - Jarosz z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego
Na zdjęciu dr Agnieszka Szmelter - Jarosz z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego fot. Alan Stocki, Uniwersytet Gdański
W Polsce to kobiety najczęściej odwożą dzieci do szkoły i robią zakupy. Wobec tego częściej jeżdżą samochodami lub środkami transportu publicznego. Jeśli zaś przesiadają się na rower, to zwykle tylko w celach rekreacyjnych - mówi dr Agnieszka Szmelter - Jarosz z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego, która prowadzi badania dotyczące transportu i wzorców mobilności w Polsce i Europie.

W Polsce, według danych GUS, ponad 60 proc. gospodarstw domowych posiada rower. Polska jest też czwartym największym eksporterem rowerów w Europie. Jak to się przekłada na korzystanie z rowerów i jak zmienił się portret cyklisty w naszym kraju?

W ostatnich 10-15 latach mamy więcej rowerzystów w mieście, natomiast mobilność rowerowa na wsiach się zmniejszyła. Na terenach podmiejskich, które okalają duże miasta, również stosunkowo mało osób korzysta z rowerów. Wniosek z tego jest taki, że tam, gdzie są większe dystanse do pokonania, rzadziej wybierany jest rower. Podwyższyła się też świadomość dotycząca bezpieczeństwa – rowerzyści częściej jeżdżą w kaskach. Widać też, że wzrósł odsetek korzystających z rowerów
w grupie osób urodzonych między 1963 a 1980 rokiem. Te osoby starają się zmienić swój styl życia na bardziej zdrowy, ekologiczny.

CZYTAJ TAKŻE:
Praca kuriera na rowerze: ile można zarobić? Stawki nie powalają, ale dla wielu najbardziej liczy się elastyczny czas pracy

Czy Polacy zmieniają środek transportu również ze względów ekonomicznych? Pozostawiają auta w garażach, bo wzrosły ceny paliwa?

Nastąpiło przesunięcie w kierunku korzystania z transportu publicznego. Tu trzeba jednak powiedzieć, że ten efekt jest bardziej złożony. Z naszych badań wynika, że co roku mniej osób korzysta z samochodów w okresie zimowym. Ten wskaźnik rośnie w okresie cieplejszym. To dość zaskakujący wniosek. Nie oznacza on jednak, że zimą ludzie mniej się przemieszczają. Okazuje się, że wiele osób zimą boi się wyjeżdżać na ulice autem ze względu na trudne warunki panujące na drogach. Te osoby częściej korzystają przede wszystkim z komunikacji zbiorowej. I to było zauważalne również w tym roku. Niektórzy – choć to mniejsza grupa - przesiedli się na rowery. Ten okres, gdy paliwo drożało, nałożył się na czas, gdy więcej ludzi zwykle korzysta z innych środków lokomocji. Dlatego nie możemy jednoznacznie powiedzieć, że za tą zmianą stały wyłącznie ceny. Trzeba też pamiętać, że ludzie najczęściej zmieniają auto na taki środek, który będzie spełniał ich podobne potrzeby co do komfortu jazdy. Poza tym, ze względów kondycyjnych, cześć osób nie jest w stanie przesiąść się na rower z dnia na dzień. Dużo mówi się o tym, że Polacy jeżdżą głównie samochodami, ale fakt jest taki, że my jesteśmy w czołówce europejskich nacji, które korzystają z transportu publicznego. Oczywiście głównie w miastach, gdzie tego typu rozwiązania są bardziej dostępne.

Polacy są skłonni przesiadać się na rowery lub korzystać z innych środków lokomocji, ale z drugiej strony - po niewielkie zakupy jadą autem do sklepu, który znajduje się tuż za rogiem. Czy chodzi tu tylko o wygodę?

Niektórzy są leniwi i zamiast iść pieszo do sklepu, wolą pojechać autem. Inni wybierają samochód, bo im się śpieszy, nie są w stanie poświęcić na sprawunki nawet kilku minut więcej. Oczywiście dla części osób auto jest bardziej praktyczne, można nim przewieźć większe zakupy zrobione na zapas. Ale może tu chodzić o jeszcze inną rzecz. Jeśli ktoś ma droższe auto, to chce nim jeździć, żeby zaprezentować swój status majątkowy. W Polsce przywiązanie do manifestacji statusu majątkowego jest nadal bardzo silne.

Wydaje się, że ciągle funkcjonuje taki sposób myślenia, że jeśli ktoś przyjedzie na spotkanie biznesowe albo towarzyskie rowerem, to jest postrzegany trochę niepoważnie.

To pokłosie czasów sprzed 1989 r., gdy stosunkowo mało osób mogło sobie kupić auto. Wtedy posiadanie samochodu było utożsamiane z zamożnością i zaradnością. Minęło ponad 30 lat, dziś auto może sobie kupić niemal każdy, ale zmiana pokoleniowa, jeśli chodzi o sposób myślenia, jeszcze się dokonuje. Efekt wygaszania takich przekonań jeszcze trwa, szczególnie wśród osób urodzonych w latach 70. czy nawet 80. W krajach Europy Zachodniej, i wśród młodych Polaków, takich zaszłości nie spotykamy.

CZYTAJ TAKŻE:
Rower elektryczny sposobem na drogą benzynę i olej napędowy?

Trzeba tu zauważyć, że dobre rowery mogą osiągać bardzo wysokie ceny.

Tak, i one też mogą być sposobem na manifestację statusu majątkowego, stanu fizycznego, a nawet umysłowego. Ktoś, kto jedzie na drogim rowerze mówi nie tylko, że go stać na taki rower, ale też to, że jest wysportowany i myśli ekologicznie. W wybranych grupach, może być postrzegany jako osoba dynamiczna i otwarta na nowe rozwiązania.

Czy jest jakieś rozróżnienie dotyczące płci? Czy kobiety rzadziej jeżdżą rowerami?

Jeśli wziąć pod uwagę jazdę samochodem, to generalnie różnic nie ma. Kobiety w prowadzeniu samochodów dorównały mężczyznom. Natomiast mamy lukę płci w jeździe rowerami – w Polsce kobiety rzadziej korzystają z rowerów. To może być dziwne, bo jednak kobiety prowadzą zdrowszy tryb życia, lepiej się odżywiają i dłużej żyją. Fakt, że rzadziej korzystają z rowerów należy wiązać z zaangażowaniem w rolę, jaką pełnią w rodzinie. W Polsce to kobiety najczęściej odwożą dzieci do szkoły i robią zakupy. Wobec tego, częściej jeżdżą samochodami lub środkami transportu publicznego. Jeśli zaś przesiadają się na rower, to zwykle tylko w celach rekreacyjnych. Z badań wynika też, że kobiety starsze, które już nie muszą zajmować się dziećmi, częściej korzystają z rowerów. Wśród 60-latków, mniej więcej porównywalna liczba kobiet i mężczyzn jeździ rowerami. Podobnie jest w grupie młodych osób, urodzonych po 2000 roku. Ale tu, tym czynnikiem decydującym może być raczej to, że młodzi ludzie dopiero wkraczają na rynek pracy i jeszcze nie dorobili się auta.

CZYTAJ TAKŻE:
Rower w pociągu za złotówkę. PKP Intercity wprowadza specjalną ofertę na wrzesień. Przewoźnik chce promować ekologię

Co jeszcze panią zaskoczyło, gdy analizowała pani badania?

To, że nie przyjęły się w Polsce skutery współdzielone, które przecież są wygodniejsze niż hulajnogi. Można to tłumaczyć w taki sposób, że tego typu usługi są jednak droższe i jest dość krótki sezon na korzystanie z tych pojazdów. Na południu Europy skutery współdzielone są bardzo popularne i pożądane. Zastanawiałam się też, dlaczego tak bardzo nie dbamy o hulajnogi, które czasem leżą na chodniku w bezładzie i przeszkadzają w poruszaniu się. Pod tym względem na tle innych krajów, w których takie usługi są dostępne, wypadamy dużo gorzej. Zrzucam to na karb tego, że te usługi są w Polsce stosunkowo nowe i jeszcze musimy się nauczyć właściwie z nich korzystać. Poza tym, w społeczeństwie funkcjonuje myślenie, że hulajnoga to nie moja własność – po prostu nie dbamy o wspólne dobro. Inną rzeczą, która akurat pozytywnie mnie zaskoczyła, jest duża popularność transportu współdzielonego (a więc np. wspólnych rowerów) w mniejszych miastach, takich jak Elbląg. Widać, że w tym roku ten trend mocno się rozwinął właśnie poza metropoliami. Ciekawe jest też to, że oprócz osób młodych, coraz częściej starsze pokolenia prezentują postawy proekologiczne. Nie potwierdziła się tu teza, że osoby starsze będą przywiązane do przestarzałych, nieekologicznych rozwiązań. Być może te postawy należy tłumaczyć większą skłonnością do refleksji czy podsumowań własnego życia.

Kto częściej przesiada się na rowery – osoby biedne czy bogate?

Tu sprawa nie jest taka oczywista i jednolita. Wiele osób twierdzi, że utrzymanie auta jest dla nich zbyt kosztowne i dlatego przesiadło się na rowery. Można jednak stwierdzić, że część osób zamożnych również korzysta w większej mierze z rowerów. To dotyczy przede wszystkim osób, które mają więcej wolnego czasu lub starają się tymczasem efektywnie zarządzać. Poza tym, są to osoby mające poczucie bezpieczeństwa finansowego i są bardziej skłonne do refleksji na temat stylu życia. Te osoby np. chodzą do psychologa czy na ćwiczenia jogi. One mają potrzebę samorozwoju i prowadzenia bardziej zdrowego stylu życia. Korzystanie z roweru wpisuje się w te potrzeby. Jednocześnie te osoby są posiadaczami aut z tak zwanej górnej półki. Na dłuższe dystanse korzystają z własnego auta albo też wynajmują taksówki.

Jak, pod względem korzystania z rowerów, Trójmiasto prezentuje się na tle innych miast?

Pod względem liczby mieszkańców korzystających z rowerów, jest w czołówce miast. To się wiąże z tym, że w porównaniu z innymi regionami mamy w Trójmieście całkiem dobrze rozwiniętą infrastrukturę rowerową. Oczywiście dużo jest jeszcze do zrobienia, osoby jeżdżące rowerami powiedzą, że ścieżki rowerowe są zbyt wąskie i w porównaniu do potrzeb, ciągle jest ich za mało. To oczywiście prawda, niemniej jednak trójmiejskie trasy rowerowe są długie i sieć tych dróg jest systematycznie rozwijana. Wprawdzie współdzielony rower miejski nie wypalił, o czym zdecydowały inne przyczyny niż popyt na tę usługę, to trzeba przyznać, że na trójmiejskich trasach jest coraz więcej rowerzystów i to w różnym wieku. Ten trend będzie się rozwijał. Już teraz widzimy, że pracownicy centrów biznesowych, w których zlokalizowane są biurowce, dojeżdżają do pracy hulajnogami, rowerami tradycyjnymi lub elektrycznymi. Z naszych badań wynika, że coraz więcej osób będzie korzystać właśnie z pojazdów elektrycznych.

Którą z tych tras macie ochotę pokonać rowerem?

Najciekawsze trasy rowerowe w Polsce na weekend i nie tylko....

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie