Rewolucja śmieciowa na Pomorzu: Chaos z ustawą śmieciową trwa, a samorządy nie wiedzą, co robić!

Łukasz Kłos
Tomasz Bołt / Dziennik Bałtycki
Nawet co trzecia pomorska gmina nie podjęła w terminie uchwały o stawce i metodzie naliczania opłat za wywóz odpadów - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Urząd Wojewódzki "na tym etapie" odmawia jednak wskazania, ile gmin nie wypełniło obowiązku (jak twierdzą urzędnicy, liczenie trwa). Zgodnie z zapisami tzw. ustawy śmieciowej, samorządy miały na to czas do końca 2012 r.

- Nasi posłowie zapewniali nas, że na samym początku stycznia znowelizują ustawę śmieciową - mówi Jarosław Wejer, wójt gminy Luzino, jednej z "niepokornych". - Poprawki mają być bardziej korzystne dla mieszkańców, dlatego czekamy i czekać będziemy. Ustawa w obecnym kształcie to lipa.

Pierwsza próba znowelizowania "oderwanych od życia" przepisów (jak określił je sam premier Tusk) miała miejsce 4 stycznia. Bez powodzenia. Marszałek Ewa Kopacz odroczyła głosowanie nad senackimi poprawkami. Powód? Zabrakło kluczowej ekspertyzy - dotyczącej zgodności proponowanych przepisów z prawem europejskim. Za przygotowanie dokumentu odpowiedzialne było Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

- Prowadząca głosowanie marszałek Kopacz przerwała głosowania, zrobiła przerwę i zaprosiła do siebie tylko przewodniczącego klubu Platformy - relacjonował posiedzenie Zbigniew Kuźmiuk (PiS). - Na sali sejmowej minister Sikorski próbował uzyskać stanowisko (ws. przepisów), telefonując do urzędnika w MSZ, który zajmował się tą sprawą. Oczekiwanie się przedłużało i posłowie poszczególnych klubów zaczęli protestować.

Pod głosowanie poprawki najprawdopodobniej zostaną podane pod koniec stycznia, na kolejnym posiedzeniu Sejmu.
- Poprawiona ustawa ma być o wiele bardziej korzystna dla mieszkańców, dlatego będziemy czekali - mówi wójt Wejer.
Tymczasem wszystko wskazuje na to, że "niepokorne" gminy nie dostaną więcej czasu i będą zmuszone wybierać z rozwiązań, które już obecnie funkcjonują. Wojewoda pomorski Ryszard Stachurski zapowiada bowiem, że będzie działał "zgodnie z obowiązującymi procedurami i przepisami". Co to znaczy?

- W sytuacjach, gdy gminy nie przyjmują uchwał, do podjęcia których zobowiązane są ustawami, wojewodowie wzywają rady do ich przyjęcia we wskazanym terminie. Gdy to nie skutkuje, wojewodowie wydają zarządzenia zastępcze - informuje Roman Nowak, rzecznik wojewody, nie precyzując jednak, kiedy wezwania zostaną wysłane do gmin. - Decyzja o tym, jakie działania zostaną podjęte wobec tych samorządów, które nie wywiązały się z obowiązku przyjęcia stosownych uchwał, powinna zapaść niebawem.

Same zapowiedzi już wystarczają, by zmobilizować część samorządów. - Komentarz wojewody nie pozostawia nam złudzeń, więc 31 stycznia, na sesji rady, przyjmiemy stawki przedyskutowane w komisjach, choć mamy świadomość, że w lutym będziemy wprowadzać zmianę w tej uchwale - mówi Jerzy Żurawicz, burmistrz Żukowa.

Z kolei samorządowcy Redy jeszcze się wahają, jaką taktykę przyjąć. - Zapewniano nas, że poprawki będą wprowadzone w pierwszych dniach stycznia i potem możemy już głosować. Tymczasem Sejm poprawek nie wprowadził, a my jesteśmy w kropce - nie kryje Krzysztof Krzemiński, burmistrz Redy.

Nieskoordynowane działania parlamentarzystów przekładają się na dezorientację w samorządach. W Gdańsku np. mówi się o przesunięciu terminu głosowania nad uchwałami ze stycznia na luty.

Bądź co bądź posiedzenie Sejmu zapowiada się gorąco. W tym samym czasie zaplanowano bowiem także czytania projektów dwóch innych kontrowersyjnych ustaw: o związkach partnerskich oraz spółdzielniach mieszkaniowych.

l.klos@prasa.gda.pl

Ustawa śmieciowa to przykład nieudolności rządu czy też samorządy przesadzają?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

123

Dlatego potem kuleje administracja, bo ktoś na czas posiedzenia nie zrobił opinii. Oczywiście o jakichkolwiek konsekwencjach wobec tego urzędnika z MSZ nie ma co marzyć, przecież swoich minister nie będzie karał.

p
pomocnik

DYREKTYWA RADY
z dnia 15 lipca 1975 r.
w sprawie odpadów
(75/442/EWG)
Artykuł 11
Zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci” koszty unieszkodliwiania
odpadów, pomniejszone o wszelkie przychody uzyskane
z przetwarzania odpadów, są ponoszone przez:
— posiadacza, którego odpadami zajmuje się podmiot zbierający
odpady lub przedsiębiorstwo określone w art. 8,
— lub poprzednich posiadaczy lub producentów produktu, z
którego odpady pochodzą.

Z tej dyrektywy bezsprzecznie wynika ,że parlamentarzyści dokonując nowelizacji w 2011 roku ustawy o porządku i czystości w gminie złamali tą podstawową zasadę.
Już nawet premier Donald Tusk zauważył ,że rozwiązania przyjęte w ustawie dopuszczają sytuację ,gdy biedna wdowa będzie musiała zapłacić za śmieci pana Arabskiego. Co jest obrazowym dowodem na złamanie wymienionej ustawy unijnej.
Czas pracuje na niekorzyść RP. Proszę o szybkie działanie.

E
Erddill

Jak juz wzieli sie za "robote" to wyszlo jak zwykle . Tak na "chlopski rozum" - mozna bylo wyslac 2-3 osobowe zespoly (oczywiscie nie poslow) do kilku europejskich miast(roznej wielkosci) w roznych krajach .Sprawdzic jak tam funkcjonuja tego typu rozwiazania .Wrocic do kraju zrobic konsultacje ,jaki projekt pasuje najbardziej do naszej rzeczywistosci .Wprowadzic pilotazowo w kilku gminach po 3 miesiacach jesli opinie sa pozytywne wprowadzic w calym kraju ...Ale to by bylo za proste , tak jak z egzaminami na prawo jazdy .Zawsze Polak musi miec pod gore i pod wiatr .

H
Henryk Wiszniowski

W miejsce dyscyplinowania gmin przez Wojewodę, i wydawania zarządzeń zastępczych, proponuję zdyscyplinowanie pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy mieli przygotować dla Sejmu ekspertyzę dotyczącą zgodności proponowanych przepisów ("śmieciowych") z prawem europejskim. Nadto, proponuję -dla przykładu- winnym pracownikom z MSZ zawiesić przyznawanie/wypłacanie premii. Nie od rzeczy jest dodać, że posłowie zanim podejmują ustawy, winni je na tyle dopracować, aby nie było potrzeby ich (bardzo oględnie mówiąc) nowelizować. Został popełniony bubel prawny, który należy w szybkim tempie zmienić, a nie nowelizować. Takie stanowienie prawa (przykład ustawy "śmieciowej") dyskwalifikuje Sejm RP. Dla przypomnienia decydentom, proponuję przypomnieć sobie definicję, co to jest "Samorząd". Dla ułatwienia - za Słownikiem Współczesnego Języka Polskiego - mogę przytoczyć definicję tego określenia: "Samorząd - samodzielne i niezależne zawiadywanie własnymi sprawami (zwykle w zakresie administracji) przez terytorialne lub zawodowe grupy ludności za pośrednictwem wybranych przedstawicieli". Odpowiadając na pytanie zadane przez Redakcję "Dziennika Bałtyckiego": "Ustawa śmieciowa to przykład nieudolności rządu czy też samorządy przesadzają? - opowiadam się w 100% za nieudolnością rządu. Dodam jeszcze, że i Sejmu.

g
gawel

jezeli smieci sa wlasnoscia gminy, to dlaczego mamy placic za usuwanie gminnych smieci?

p
precz z PO&PiS

.. a premier szusuje i lata dreamlinerem do dziewczynek co tydzień!!!

Dodaj ogłoszenie